Zmniejszanie liczby pracowników w polskich przedsiębiorstwach staje się coraz powszechniejsze. Strategia ulega przemianie.

Pracodawcy coraz częściej decydują się na pojedyncze redukcje etatów zamiast spektakularnych zwolnień grupowych, a skala tego procesu systematycznie rośnie — informuje w piątek “Rzeczpospolita”.

Liczba tracących pracę rośnie (zdj. ilustracyjne)
Liczba tracących pracę rośnie (zdj. ilustracyjne) | Foto: Lea Winkler / AFP

Polski rynek pracy mierzy się z nowym zjawiskiem, które nie znajduje pełnego odzwierciedlenia w oficjalnych zestawieniach. Z danych przytoczonych przez dziennik wynika, że od stycznia do kwietnia w urzędach pracy zarejestrowało się blisko 163 tys. osób, które straciły zatrudnienie z powodów leżących po stronie pracodawcy.

Oznacza to wzrost o 11 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Sama dynamika sugeruje, że problem narasta, mimo iż statystyki nie odnotowują dużej fali zwolnień grupowych.

  • CZYTAJ: Praca w Polsce. Rosną obawy wśród pracowników trzech branż

Zbliżone wnioski płyną z obserwacji branży HR. Według informacji firmy LHH, którą cytuje “Rzeczpospolita”, liczba pracowników objętych programami wsparcia po utracie pracy w ciągu pierwszych pięciu miesięcy bieżącego roku przewyższyła o 12 proc. wynik z tego samego okresu w 2025 r., który był rekordowy pod tym względem.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Inwestycje w AI i bezpieczeństwo kluczowe dla przyszłości gospodarki

Przyczyny redukcji etatów w firmach

Specjaliści zwracają uwagę, że obraz rynku zmienił się jakościowo. Coraz rzadziej dochodzi do masowych decyzji personalnych obejmujących duże grupy pracowników, a w ich miejsce wchodzą rozproszone cięcia trudniejsze do uchwycenia w zbiorczych raportach.

— Wprawdzie teraz jest mniej dużych zwolnień grupowych, ale za to przybyło pojedynczych redukcji, które nie są tak widoczne w statystykach — powiedział “Rzeczpospolitej” Piotr Kuron, dyrektor w LHH.

  • CZYTAJ: Praca zdalna a rozwój kariery. Eksperci ostrzegają młodych pracowników

Wśród czynników odpowiedzialnych za obecne tendencje eksperci wymieniają nacisk na obniżanie wydatków, usprawnianie procesów wewnątrz firm oraz pogorszenie koniunktury w niektórych sektorach gospodarki. Choć rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji i automatyzacji zaczynają wpływać na decyzje kadrowe, ekonomiści podkreślają, że nie stanowią jeszcze dominującego powodu zmniejszania zatrudnienia.

Najbardziej narażoną grupą pozostają według dziennika doświadczeni specjaliści oraz kadra zarządzająca z długim przebiegiem zawodowym i relatywnie wysokimi pensjami.

W obliczu rosnącej presji na efektywność firmy coraz częściej optymalizują koszty i procesy. Podobne podejście zaczyna być widoczne również na poziomie gospodarstw domowych – gdzie coraz większą rolę odgrywają technologie smart home. Rozwiązania takie jak inteligentne termostaty, systemy monitoringu czy automatyczne oświetlenie pozwalają lepiej kontrolować codzienne wydatki.

  • bramka SETTI+ SGW430 ZigBee/Wi-Fi/Bluetooth
  • Głowica termostatyczna SETTI+ TRV001 ZigBee
  • Czujnik ruchu SETTI+ SPS400 ZigBee
  • Kamera IP SETTI+ SC952 5MP 3K, Smart

W tekście i na zdjęciach znajdują się linki reklamowe sponsorowane przez Media Expert Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *