Władze pragną poznać dochody lekarzy. Wprowadzone zostanie nowe narzędzie weryfikacji.

Premier Donald Tusk poinformował, że Rada Ministrów na wtorkowym posiedzeniu uchwali projekt przepisów, który umożliwi Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) pozyskiwanie danych dotyczących zarobków lekarzy.

Rząd chce wiedzieć, ile zarabiają lekarze. Powstanie nowy system kontroli

fot. fernandozhiminaicela / / Pixabay

Premier zabrał głos ws. lekarza z Warszawy

Szef rządu, przed rozpoczęciem obrad gabinetu, odniósł się do doniesień o lekarzu będącym w trakcie specjalizacji, który w roku 2025 uzyskał dochód rzędu 1,6 mln zł.

– Z pewnością informacja o wynagrodzeniach sięgających blisko dwóch milionów złotych dla lekarzy bez pełnej specjalizacji jest czymś niepokojącym. Problemem jest to, że w obecnym systemie Ministerstwo Zdrowia ani Narodowy Fundusz Zdrowia nie posiadały narzędzi, aby nie tylko weryfikować, ale nawet pozyskać wiedzę o tym, kto ile zarabia w danym ośrodku medycznym, w szpitalu. Wszystkie te dane są obecnie zanonimizowane i niedostępne dla nas – stwierdził premier przed posiedzeniem rządu.

Donald Tusk podkreślił, że dostęp rządu do „rzetelnych informacji o strukturze wynagrodzeń w poszczególnych jednostkach” leży również w interesie samych lekarzy. Premier zaznaczył, że chodzi o możliwość precyzyjnego określenia wartości procedur medycznych i udziału wynagrodzeń lekarzy w ich kosztach.

– Wszelkie nieprawidłowości, wszelkie sygnały budzące wątpliwości o charakterze moralnym, potencjalnie prawnym, a z pewnością organizacyjnym, musimy natychmiast eliminować. Ta wiedza jest niezbędna do efektywnego i właściwego szacowania kosztów samych procedur, udziału wynagrodzeń w ogólnych wydatkach szpitala i tym podobnych kwestii. Dlatego dzisiaj przyjmiemy krótką nowelizację przepisów, która pozwoli agencji rządowej na ustalenie, kto i gdzie zarabia, co pozwoli na racjonalizację i zapobieganie – mam nadzieję, że sporadycznym – skandalicznym sytuacjom – dodał premier.

Lekarz-radny opublikował oświadczenie majątkowe

Kwestia zarobków medyków powróciła na pierwsze strony gazet po publikacji informacji o lekarzu, który w 2025 roku zarobił 1,6 mln złotych. Pracował on między innymi w Warszawskim Szpitalu Południowym.

– W nawiązaniu do doniesień medialnych Narodowy Fundusz Zdrowia wszczął postępowanie kontrolne wobec tej placówki. Kontrola obejmuje między innymi weryfikację spełnienia wymogów dotyczących personelu medycznego na szpitalnym oddziale ratunkowym – przekazał we wtorek PAP Paweł Florek, dyrektor biura komunikacji NFZ.

Lekarz będący przedmiotem sprawy jest jednocześnie radnym dzielnicy Ursus. Został wybrany z listy Koalicji Obywatelskiej. W poniedziałek przewodniczący warszawskich struktur tej partii, Marcin Kierwiński, poinformował o rezygnacji radnego z członkostwa w KO.

Naczelna Izba Lekarska w poniedziałek skierowała sprawę do rzecznika odpowiedzialności zawodowej w odniesieniu do tego lekarza. Zarzut dotyczy samowolnego opuszczenia dyżuru medycznego. Jakub Kosikowski, rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej, oświadczył PAP, że z doniesień medialnych wynika, iż grafik pracy lekarza pokrywał się z jego obecnością podczas programów TVP lub w Senacie.

– Jeśli te informacje znajdą potwierdzenie, będzie to wykroczenie zawodowe w postaci opuszczenia dyżuru medycznego, co stanowi podstawę do wszczęcia postępowania. Złożono zawiadomienie i będziemy badać, czy faktycznie do tego doszło – stwierdził rzecznik.

W Szpitalu Południowym trwa również audyt prowadzony przez ratusz.

Na stronie internetowej placówki medycznej opublikowano komunikat, w którym zarząd szpitala przedstawia zakres obowiązków lekarza będącego w centrum uwagi. Dotyczy on świadczenia usług medycznych w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (SOR), w tym nadzorowania pracy SOR. Umowa obejmuje koordynację działań SOR oraz przede wszystkim udzielanie świadczeń zdrowotnych, realizację stażu specjalizacyjnego z zakresu anestezjologii i intensywnej terapii oraz świadczenie usług medycznych w ramach Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej.

Zarząd szpitala wyjaśnił w oświadczeniu, że lekarz w 2025 roku przepracował łącznie 3 976 godzin, co na podstawie umów cywilnoprawnych/kontraktów daje średnio 331 godzin miesięcznie. Nie był zatrudniony na podstawie umowy o pracę. Poinformowano, że stawka godzinowa została ustalona w wyniku ogólnodostępnego i transparentnego postępowania konkursowego, a wspomniany lekarz „był jedyną osobą, która zgłosiła się do konkursu na świadczenie usług medycznych w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, w tym koordynację pracy SOR. Zaproponowana w konkursie stawka była stawką rynkową i nie odbiegała od stawek stosowanych w innych SOR-ach w warszawskich placówkach medycznych” – czytamy w oświadczeniu.

Rząd chce wiedzieć o zarobkach

Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt aktu prawnego, który zawiera zapis umożliwiający powiązanie informacji o wynagrodzeniach lekarzy z ich numerem PESEL i numerem prawa wykonywania zawodu. Takie propozycje znalazły się już wcześniej w procedowanej przez rząd wielowątkowej ustawie dotyczącej świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz innych regulacjach. Anna Choszcz-Sendrowska, rzeczniczka Ministerstwa Zdrowia, przekazała PAP, że projekt, nad którym pracuje rząd we wtorek, skupia się wyłącznie na kwestii wynagrodzeń i ich powiązaniu z numerem PESEL oraz prawem wykonywania zawodu.

Obecnie AOTMiT otrzymuje od szpitali i przychodni wyłącznie zanonimizowane dane dotyczące wynagrodzeń. W związku z tym agencja nie jest w stanie powiązać poszczególnych kontraktów z konkretnymi osobami ani ustalić całkowitej kwoty wynagrodzenia przypadającej na danego medyka.

„Podkreślamy, że dokładne dochody medyków są trudne do określenia z powodu braku ewidencji czasu pracy i możliwości zawierania wielu umów. Mogą oni pracować w kilku miejscach, a Ministerstwo Zdrowia pragnie poznać wysokość ich zarobków. Zależy nam przede wszystkim na przejrzystości. Wydatkując środki publiczne, mamy prawo zapytać o wysokość wynagrodzeń personelu medycznego. Chcemy oszacować skalę bardzo wysokich zarobków. Zależy nam na korzystaniu z precyzyjnych danych, które posłużą nam również do rzetelnego ustalania wycen procedur medycznych i poszczególnych świadczeń” – napisał w poniedziałek dział mediów MZ w odpowiedzi na zapytania PAP. (PAP)

kra/ mark/

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *