W czwartek radni Prawa i Sprawiedliwości, stowarzyszenia Miasto Jest Nasze oraz przedstawiciel Konfederacji skierowali formalny wniosek o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia rady miejskiej. Tematem przewodnim ma być sytuacja panująca w Szpitalu Południowym oraz kwestia zatrudnienia i roli lekarza i radnego Dawida Kacprzyka, który pełni funkcję koordynatora tamtejszego SOR-u.

Proponowany porządek dzienny sesji obejmuje zaprezentowanie przez prezydenta stolicy informacji na temat wyników kontroli przeprowadzonej przez magistrat w Szpitalu Południowym. Wnioskodawcy chcą uzyskać szczegóły dotyczące okoliczności zatrudnienia radnego KO, Dawida Kacprzyka, a także weryfikacji faktycznie przepracowanego czasu przez personel medyczny, z którym zawarto umowy.
Radni zamierzają również zgłębić sposób rozliczania godzin pracy lekarzy zatrudnionych w placówkach medycznych należących do miasta. Ponadto, interesują ich zasady działania tak zwanego „VIP Roomu” oraz procedury priorytetowego przyjmowania pacjentów w Szpitalu Południowym.
Strona opozycyjna domaga się również rezygnacji wiceprezydenta Warszawy ze stanowiska oraz odpolitycznienia gremiów nadzorczych miejskich szpitali.
Pod dokumentem inicjującym nadzwyczajne posiedzenie podpisali się między innymi Jan Mencwel i Marta Szczepańska z MJN, radni Prawa i Sprawiedliwości: Dariusz Figura, Christian Młynarek, Alicja Żebrowska, Barbara Socha, a także Maciej Binkowski, reprezentujący Konfederację.
Impulsem do zwołania sesji stały się doniesienia medialne sugerujące, że w Szpitalu Południowym w Warszawie miało dochodzić do priorytetowego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej na oddziale ratunkowym. Według doniesień, członkowie tej partii mieli być przyjmowani poza kolejnością, a badania diagnostyczne były przeprowadzane niezwłocznie po ich rejestracji. Wcześniej media ujawniły, że koordynator SOR-u w tej placówce, a jednocześnie radny KO z warszawskiej dzielnicy Ursus, Dawid Kacprzyk, miał w ciągu ubiegłego roku zarobić 1,6 miliona złotych podczas swojej specjalizacji. W miniony poniedziałek Kacprzyk zakończył współpracę z Koalicją Obywatelską.
W środę stołeczny magistrat poinformował o rozwiązaniu umów ze Szpitalem Południowym dla Kacprzyka. Placówka medyczna przygotowuje również zgłoszenie do organów ścigania w sprawie podejrzenia popełnienia przez lekarza przestępstwa oszustwa. Prezydent Warszawy zamierza także doprowadzić do odwołania dyrektor ds. medycznych szpitala, dr Agaty Kusz-Rynkun, której zakres obowiązków obejmował m.in. zapewnienie prawidłowego funkcjonowania pionu lekarskiego oraz świadczenia medyczne udzielane przez personel lekarski.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła postępowanie sprawdzające z własnej inicjatywy, dotyczące potencjalnego narażenia osób na niebezpieczeństwo oraz poświadczenia nieprawdy.
Premier Donald Tusk wystosował prośbę do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kompleksowej analizy sposobu wydatkowania publicznych środków przeznaczonych na opiekę zdrowotną.
Naczelna Izba Lekarska skierowała w poniedziałek do rzecznika odpowiedzialności zawodowej zawiadomienie dotyczące Kacprzyka. Zarzut obejmuje opuszczenie dyżuru medycznego. Według doniesień medialnych, grafik pracy lekarza kolidował z jego obecnością w programach TVP oraz w Senacie.
W szpitalu trwają czynności kontrolne prowadzone przez magistrat oraz Narodowy Fundusz Zdrowia. Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, zapowiedział również, że analiza obejmie również oddziały ratunkowe we wszystkich placówkach medycznych zarządzanych przez miasto. (PAP)
mas/ joz/
