W piątek parlamentarzyści wprowadzili modyfikacje w prawie dotyczące milionów obywateli Polski. Dotyczą one podatku od nadzwyczajnych zysków, informacji o zarobkach personelu medycznego, leczenia pacjentów onkologicznych, mobbingu oraz legalizacji nielegalnych zbiorników wodnych, studni i innych urządzeń wodnych. Czy nowe regulacje są znaczące i czy przyniosą oczekiwane rezultaty? Zapraszamy do zapoznania się z naszą autorską analizą zmian prawnych.
Sesja Sejmu zakończona w piątek nie przebiegła spokojnie. W trakcie obrad doszło do incydentu, będącego konsekwencją publikacji na portalu Zero.pl dotyczących Szpitala Południowego w Warszawie. Natomiast w piątek posłowie Prawa i Sprawiedliwości, sprowokowani przez Sławomira Ćwika z klubu Centrum, odśpiewali Jarosławowi Kaczyńskiemu “Sto lat”. Wcześniej skandowano nazwisko prezydenta, a Ćwik trafnie zauważył w kierunku Kaczyńskiego: “Panie prezesie, pana imienia i nazwiska nigdy tak nie skandowali”.
Co jeszcze zrobili parlamentarzyści? Na przykład postanowili kontynuować prace nad dopłatami do składek dla artystów. Przede wszystkim uchwalili co najmniej osiem istotnych zmian legislacyjnych. Wszystkie te akty prawne trafią teraz do Senatu.
Zobacz także: Ochrona zdrowia w pułapce kontraktów. Problem nie leży po stronie lekarzy
Ustawa, która może przynieść znaczące zmiany
Sejm w rekordowym tempie, reagując na aferę w Szpitalu Południowym w Warszawie, przyjął ustawę mającą na celu monitorowanie dochodów osób zatrudnionych w placówkach finansowanych ze środków publicznych. Ustawa zawiera jednak pewną lukę, ale przyjrzyjmy się jej szczegółowo.
W wyniku nowelizacji Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji uzyska możliwość gromadzenia danych o wynagrodzeniach powiązanych z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu. Chociaż ustawa jest pokłosiem wysokich zarobków lekarza Dawida Kacprzyka, nowe regulacje obejmą wszystkie profesje medyczne oraz większość personelu zatrudnionego w podmiotach leczniczych. Nowelizacja ma umożliwić ustalenie dochodów konkretnej osoby, jeśli pracuje ona w kilku miejscach jednocześnie lub w jednym podmiocie, gdzie jest zatrudniona zarówno na umowę o pracę, jak i na kontrakt. Obecnie AOTMiT gromadzi zanonimizowane dane o wynagrodzeniach, co uniemożliwia przypisanie ich do konkretnej osoby. W związku z tym nie wiadomo, czy to jedna osoba wystawia wiele faktur na wysokie kwoty.
Wojciech Wiśniewski, ekspert z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego, zwraca uwagę na istotną niedoskonałość ustawy. — Placówki medyczne zawierają umowy nie tylko z osobami prowadzącymi jednoosobową działalność gospodarczą, ale także z podmiotami prawnymi, takimi jak spółki czy spółdzielnie lekarskie. Te podmioty nie posiadają numeru PESEL ani prawa wykonywania zawodu, lecz numer NIP i REGON. Aby świadczyć usługi dla szpitala, samodzielnie zawierają umowy z personelem medycznym. Taka praktyka jest stosowana na przykład w radiologii. AOTMiT nie będzie jednak posiadać informacji o tym, ile spółki i spółdzielnie wypłacają swoim podwykonawcom, a tam również występują wysokie wynagrodzenia. Aby AOTMiT uzyskała taką wiedzę, ustawa musiałaby przewidywać również integrację danych z Krajową Administracją Skarbową — tłumaczy Wojciech Wiśniewski.
Jest to istotne ze względu na wykorzystanie środków publicznych. Odpowiednia poprawka może zostać jeszcze zgłoszona w Senacie. Warto zaznaczyć, że samo posiadanie wiedzy o zarobkach nie naprawi systemu ani nie zasypie deficytu w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia.
Zmiany dotyczące leczenia pacjentów onkologicznych
Sejm przyjął w piątek przepisy kluczowe dla pacjentów onkologicznych. Do końca 2026 roku papierowa karta DiLO zostanie zastąpiona wersją elektroniczną (e-DiLO), a rozliczenia świadczeń onkologicznych przez NFZ będą powiązane z jej wystawieniem. Sukces cyfryzacji będzie zależał od gotowości wszystkich placówek wystawiających karty, w tym lekarzy rodzinnych.
Nowelizacja wprowadza również rolę koordynatora opieki onkologicznej jako podstawowej działalności w szpitalach, a także ułatwia organizację konsyliów (wielodyscyplinarnych zespołów terapeutycznych). Dzięki nowelizacji to mniejsze szpitale (SOLO I) będą je organizować we własnym zakresie, współpracując z ośrodkami wyższego stopnia (SOLO III). Obecnie sytuacja wygląda odwrotnie.
Według Onkofundacji Alivia, szczególnie ważne jest wprowadzenie — oprócz wartości minimalnych — również docelowych wskaźników jakości opieki onkologicznej, a także określenie ich miar i metodologii obliczania.
Fundacja jednak negatywnie ocenia wydłużenie okresu na weryfikację placówek w sieci z dwóch do trzech lat. Przypomina, że pierwsza kwalifikacja ośrodków miała miejsce w lipcu 2024 r., a placówki powinny wcześniej otrzymać informację zwrotną dotyczącą stopnia realizacji wymagań. Zamiast tego zaproponowano przesunięcie weryfikacji na rok 2027 oraz złagodzenie niektórych kryteriów kwalifikacyjnych.
Ustawa o Krajowej Sieci Onkologicznej obowiązuje od 2023 roku i ma na celu zapewnienie kompleksowej opieki nad pacjentami z chorobami nowotworowymi na terenie całego kraju. System wprowadza jednolite standardy, które mają podnieść jakość opieki niezależnie od miejsca zamieszkania pacjenta. Kluczowym elementem sieci jest koordynacja opieki przez interdyscyplinarne zespoły, które wspólnie planują leczenie. KSO opiera się na trzech poziomach szpitali w regionach (SOLO) i stanowi część Narodowej Strategii Onkologicznej, której budżet na lata 2020–2030 wynosi 5,2 miliarda złotych.
Uproszczona legalizacja urządzeń wodnych
Posiadasz studnię, staw rybny wybudowany bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego? A może Twoja firma korzysta z urządzenia wodnego, które zostało wykonane bez niezbędnego zgłoszenia? Są to urządzenia wodne wymagające pozwolenia wodnoprawnego, a ich brak stanowi samowolę budowlaną, za którą grożą sankcje. Legalizacja wiąże się z kosztem około 6 601 zł, a ponadto grozi kara finansowa w przedziale od 5 tysięcy do 1 miliona złotych. W piątek uchwalono projekt poselski, który wprowadza tymczasową abolicję.
Osoby, które do końca 2027 roku złożą kompletny wniosek o legalizację urządzenia wodnego, zostaną zwolnione z opłaty legalizacyjnej oraz kary.
Ustawa ma wejść w życie po upływie 14 dni od jej opublikowania i trafi teraz do Senatu.
Jawność ofertowych cen nieruchomości z modyfikacjami
Był to flagowy projekt Polski 2050, z którego dumna była Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Miał być doskonały, ale został zmodyfikowany w Senacie. A po roku od jego uchwalenia, ustawa jest nowelizowana. Okazało się bowiem, że potrzebne są przepisy wykonawcze wprowadzające jednolite standardy raportowania, o co od początku zabiegał Polski Związek Firm Deweloperskich. Obecnie istnieje wzór, który nie jest obowiązkowy. W rezultacie na portalu dane.gov.pl panuje chaos.
Ma to zmienić uchwalona nowelizacja ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego, która ma zacząć obowiązywać po trzech miesiącach od publikacji. Struktura danych, które mają przekazywać deweloperzy, będzie ogłaszana w komunikacie przez ministra cyfryzacji. I tu ponownie pojawia się problem, ponieważ zdaniem PZFD takie wytyczne powinny być publikowane w formie rozporządzenia.
Czytaj również: Sejm podjął decyzję. Deweloperzy mają nowy obowiązek
Jakie będą konsekwencje wprowadzenia podatku od nadzwyczajnych zysków?
Sejm przyjął ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków (tzw. windfall tax).
Rząd spodziewa się około 4 miliardów złotych dodatkowych dochodów z tego podatku. Ma on posłużyć do sfinansowania programu CPN (niższe ceny paliw), dzięki któremu kierowcy płacą mniej za benzynę i olej napędowy na stacjach.
Podatek od nadmiarowych zysków będą musiały zapłacić między innymi producenci paliw, a także podmioty zajmujące się obrotem paliwami ciekłymi na podstawie koncesji na zagraniczny obrót paliwami. Stawka podatku ma wynieść 60 procent.
Zasadniczo opodatkowane zostaną nadwyżkowe zyski ze sprzedaży paliw uzyskane w okresie od 1 marca 2026 roku do 31 grudnia 2026 roku. Ustawa szczegółowo określa sposób obliczania nadwyżkowych zysków.
Ustawa, po konsultacjach z sektorem biznesowym, przewiduje również:
— szerszy katalog kosztów uwzględnianych przy kalkulacji marż,
— wyłączenie z opodatkowania olejów opałowych (lekki i ciężki olej opałowy), smarów i półproduktów,
— doprecyzowanie, że do kalkulacji podatku zostanie uwzględniona całość sprzedaży paliw ciekłych przez podatnika na terytorium Polski (również sprzedaż paliw zakupionych na terenie Polski),
— regulacje dotyczące zasad powstawania nadpłaty podatku od nadzwyczajnych zysków, terminu i zasad jej zwrotu oraz oprocentowania,
— przesunięcie o miesiąc terminu płatności pierwszej zaliczki na podatek, z możliwością rozłożenia jej na raty.
Ustawa ma wejść w życie 1 sierpnia 2026 roku.
Ułatwienie walki z mobbingiem
Sejm uchwalił rządowy projekt ustawy dotyczącej nowych zasad przeciwdziałania mobbingowi. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapewnia, że celem zmian jest zapewnienie poczucia bezpieczeństwa każdemu pracownikowi w miejscu pracy. Podkreśla, że nowe regulacje będą bardziej przejrzyste, efektywne i bliższe pracownikom, a nowa definicja mobbingu będzie klarowna. Pracodawcy uzyskają możliwość dochodzenia zwrotu kosztów od osób dopuszczających się mobbingu, co wzmocni osobistą odpowiedzialność sprawców.

Dr hab. Monika Gładoch, profesor UKSW, uważa, że zmiana definicji nie ułatwi udowodnienia mobbingu. W 2025 roku sądy wydały 44 orzeczenia korzystne dla pracowników w sprawach o mobbing.
Katarzyna Sarek-Sadurska, radca prawny i partner zarządzający kancelarii People & Law, wyraża jednak obawy, że nowe przepisy mogą zaognić relacje między pracownikami a pracodawcami. — W praktyce ustalenie granicy między mobbingiem, konfliktem, niewłaściwym zarządzaniem, naruszeniem dóbr osobistych, dyskryminacją, molestowaniem a „zwykłym” sporem pracowniczym będzie niemożliwe lub bardzo trudne do określenia na podstawie nowych przepisów.
Pojawiają się głosy sugerujące, że nowe przepisy okażą się nieskuteczne i nadal będzie trudno udowodnić mobbing, tak jak obecnie. Monika Smulewicz, założycielka HR na Szpilkach, uważa, że nowe prawo będzie martwe, jeśli zabraknie podstawowej ludzkiej przyzwoitości. — jeśli świadek nie zareaguje, gdy osoba doświadczająca mobbingu straci siłę do obrony, jeśli dział HR będzie racjonalizował sygnały płynące z zespołu, ponieważ osoba stosująca mobbing osiąga wysokie wyniki, jeśli prawnik zastosuje kolejną, nieskuteczną procedurę dostępną w intranecie, bez odniesienia jej do kultury organizacyjnej — przyznaje. Ponieważ w sprawie o mobbing nie wystarczy udowodnić, że atmosfera w pracy była zła i wszyscy się bali, ale że konkretne zachowanie dotyczyło danej osoby.
Jeśli ustawa wejdzie w życie, na pracodawcach spoczną również nowe obowiązki, zwłaszcza w zakresie prewencji i postępowania w przypadku wystąpienia mobbingu. Ustawa ma wejść w życie po upływie trzech miesięcy od publikacji.
Co ulegnie zmianie w rejestrze zastawów rejestrowych?
Posłowie uchwalili również nowelizację ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Przypomnijmy, że zastaw rejestrowy może służyć jako zabezpieczenie roszczeń pieniężnych. Na przykład, zastaw może zostać ustanowiony, gdy osoba pożyczyła pieniądze w banku na zakup lub leasing samochodu i zaprzestała spłat. Zastaw rejestrowy chroni zatem bank, leasingodawcę (lub inne podmioty udzielające pożyczek i kredytów). Jednocześnie dłużnik może nadal korzystać z pojazdu, na którym ustanowiono zastaw.
Nowelizacja przyjęta przez Sejm rozwiązuje jednak inny problem. Dotyczy on uporządkowania rejestru zastawów. Sądy rejestrowe muszą bowiem obecnie wykreślić setki tysięcy zastawów rejestrowych, które zostały wpisane 20 lat temu. Zgodnie z ustawą sąd będzie mógł z urzędu wykreślić z rejestru zastawów wygasły wpis (po upływie 20 lat od daty wpisu), chyba że strony postanowią o przedłużeniu zastawu na dłuższy okres (nie dłuższy niż 10 lat, pod warunkiem złożenia zmiany umowy zastawniczej do rejestru).
Ustawa przewiduje, że po upływie 20 lat wygasły zastaw zostanie uznany za wykreślony z mocy prawa.
Ustawa ma wejść w życie po upływie 9 miesięcy od dnia ogłoszenia.
Dopłaty dla artystów. Sejm będzie kontynuował prace
Posłowie postanowili również w piątek, że będą pracować nad dopłatami dla artystów (ustawa o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny). Opozycja złożyła wniosek o odrzucenie tego projektu, ale większość rządowa wygrała głosowanie. Projekt ustawy trafił do dalszych prac w sejmowej komisji kultury.
Projekt wzbudził znaczne kontrowersje. Co jest faktem, a co mitem, wyjaśniliśmy w artykule: Dopłaty do emerytur dla artystów dzielą Polaków. Przeanalizowaliśmy rządowy projekt.
Projekt zakłada, że państwo będzie dopłacać składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne artystom, których dochody są niższe od minimalnego wynagrodzenia za pracę. Państwo ma dopłacić składki do poziomu odpowiadającego należnościom, gdyby artysta osiągnął dochód w wysokości pensji minimalnej. „Artyści osiągający najniższe dochody będą uprawnieni do wsparcia finansowego w opłacaniu składek w okresach, gdy ich własne dochody nie będą pozwalały na pokrycie tych składek” — wyjaśnia Ministerstwo Kultury w uzasadnieniu do projektu.
Ustawa ma wejść w życie po upływie 9 miesięcy od dnia ogłoszenia.
Dziękujemy, że zapoznałaś/eś się z naszym artykułem do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
