Pierwsze propozycje sprzedaży owoców leśnych pojawiły się w ofercie handlowej. Zgodnie z tradycją, na początku sezonu za litr tych przysmaków trzeba się liczyć z wydatkiem rzędu nawet 50 złotych. Ich dostępność jest również ograniczona.

Sezon na borówki leśne powoli się rozpoczyna. Chociaż na krzewach dojrzewają pierwsze owoce, na ich masowy wysyp trzeba poczekać do lipca. W sieci można już znaleźć oferty dotyczące sprzedaży świeżo zerwanych jagód. Owoce zaczęły pojawiać się również na lokalnych rynkach. Dział Biznesowy portalu Interia postanowił przyjrzeć się ich cenom. Na początku sezonu ceny są zróżnicowane i mieszczą się w przedziale od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych za litr.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Płacisz fortunę za ten superfood. Oni ryzykują życie za grosze
U jednego ze sprzedawców z województwa zachodniopomorskiego trzeba zapłacić nawet 50 zł za litr borówek leśnych. Sprzedawca zapewnia jednak, że owoce są zbierane codziennie, co gwarantuje ich świeżość.
Z przeanalizowanych ofert wynika jednak, że przeciętna cena tych owoców jest nieco niższa i wynosi około 30 zł — taką kwotę trzeba zapłacić za litr jagód m.in. w okolicach Radomia, Krakowa, Gorzowa Wielkopolskiego oraz Poznania.
- Ceny paliw to jedno, ale czy zauważyliście, co dzieje się z cenami borówek amerykańskich?
Możliwe jest jednak kupienie jagód leśnych w jeszcze niższej cenie. Z analizy przeprowadzonej przez Interię Biznes wynika, że na Górnym Śląsku, w Stalowej Woli oraz w powiecie raciborskim ceny spadają poniżej 20 zł za litr. Na targu w Warce za półlitrowe opakowanie borówek leśnych trzeba zapłacić 10 zł.
Regulacje dotyczące zbioru jagód
W Polsce dozwolone jest zbieranie jagód w lasach będących własnością państwa, jednak z zachowaniem pewnych warunków. Podstawową zasadą jest dbałość o środowisko naturalne — niedopuszczalne jest uszkadzanie roślinności podczas pozyskiwania owoców. Zbieranie jagód na obszarach objętych ochroną przyrody, takich jak rezerwaty czy parki narodowe, jest zabronione.
Pracownicy Lasów Państwowych przypominają, że za używanie specjalistycznych narzędzi, takich jak maszynki czy zbieraczki, które mogą prowadzić do uszkodzenia krzewów i podszytu leśnego, grozi grzywna. Zaleca się zbieranie owoców ręcznie, co pozwala na zachowanie kłączy i młodych krzewinek w stanie nienaruszonym. Dzięki temu rośliny będą mogły obradzać również w kolejnych latach.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
