Prowadzisz z sukcesami własną działalność, ale poszukujesz alternatywnych ścieżek generowania przychodów, by zdywersyfikować swoje zarobki? Rozważenie sektora fitness, a konkretnie modelu franczyzowego, może okazać się trafnym posunięciem. Taka strategia pozwala zachować niezależność w prowadzeniu biznesu, jednocześnie opierając się na sprawdzonych mechanizmach. Zastanawiasz się, jakie korzyści płyną z takiego rozwiązania? Zapytaliśmy o to przedstawiciela Xtreme Brands.

Dlaczego akurat branża fitness?
Decyzja o wkroczeniu w zupełnie nową dziedzinę biznesu musi być poparta solidnymi przesłankami rynkowymi, a sektor fitness dostarcza ich obecnie w obfitości. W ostatnich latach nastąpiła znacząca zmiana w postrzeganiu aktywności fizycznej przez konsumentów. Nie jest ona już traktowana jedynie jako narzędzie do kształtowania sylwetki czy krótkotrwałe postanowienia noworoczne. Stała się fundamentalnym elementem stylu życia, częścią profilaktyki zdrowotnej i codzienną potrzebą. Polacy coraz bardziej cenią sobie długowieczność, zdrowie i chcą przeciwdziałać negatywnym skutkom siedzącego trybu pracy.
– Fitness coraz mocniej wpisuje się w codzienne potrzeby klientów. Aktywność fizyczna przestaje być postrzegana wyłącznie jako sposób na wygląd czy sezonowe postanowienie, a coraz częściej staje się elementem dbania o zdrowie, samopoczucie, energię i codzienną sprawność. Jednocześnie rynek nadal ma przestrzeń do rozwoju, szczególnie poza największymi aglomeracjami i w miejscach, gdzie dostęp do dobrze wyposażonych klubów jest ograniczony – mówi Filip Puchalski, Commercial Director Xtreme Brands.


Xtreme Brands / materiały dla mediów
Należy podkreślić, że znaczący potencjał wzrostu leży obecnie w tzw. miastach satelickich oraz ośrodkach miejskich średniej wielkości. W tych lokalizacjach konsumenci oczekują standardu usług zbliżonego do tego znanego z metropolii, co stwarza dla przedsiębiorczych inwestorów gotową niszę rynkową do zagospodarowania.
Dowiedz się, jak wygląda franczyza w praktyce >> zapisz się na bezpłatny webinar.
Doświadczenie z innej branży to Twój największy atut
Naturalnym zmartwieniem każdego przedsiębiorcy rozważającego dywersyfikację jest brak specjalistycznej, “technicznej” wiedzy w nowym sektorze. Obawa przed nieznajomością specyfiki sprzętu, systemów rezerwacji czy metodologii treningowych może skutecznie zahamować plany rozwojowe. W tym miejscu ujawnia się największa siła modelu franczyzowego. Inwestor nie wchodzi na ten rynek w pojedynkę, a zakup licencji pozwala wyeliminować najkosztowniejszy etap uruchamiania biznesu: metodę prób i błędów.
– Dla przedsiębiorcy pochodzącego z innej branży istotne jest to, że w modelu franczyzowym nie wchodzi w ten nowy rynek sam. Korzysta z rozpoznawalności marki, know-how, standardów operacyjnych, technologii, doświadczenia sieci i wsparcia na kolejnych etapach prowadzenia biznesu. Nie musi od podstaw budować konceptu, testować wszystkich procesów ani samodzielnie uczyć się specyfiki rynku fitness – wyjaśnia Filip Puchalski.
Co więcej, praktyka pokazuje, że klucz do sukcesu w zarządzaniu klubem fitness opiera się w dużej mierze na uniwersalnych kompetencjach biznesowych, które można łatwo przenosić między różnymi sektorami gospodarki. Osoby posiadające doświadczenie w kierowaniu zespołem, optymalizacji wydatków, sprzedaży czy budowaniu relacji z klientem, mają na starcie znaczącą przewagę nad entuzjastami sportu, którym brakuje zmysłu menedżerskiego.
– To właśnie szansa zwłaszcza dla osób, które mają już doświadczenie w zarządzaniu, sprzedaży, obsłudze klienta, operacjach albo prowadzeniu zespołu. Te kompetencje bardzo dobrze przekładają się na klub fitness. Branży można się nauczyć, ale przedsiębiorcza dyscyplina, odpowiedzialność za wynik, umiejętność pracy z ludźmi i lokalne wyczucie rynku są trudne do zastąpienia – dodaje menedżer Xtreme Brands.
Ograniczanie ryzyka dzięki sprawdzonym strukturom
Każda inwestycja wiąże się z ryzykiem biznesowym – to fundamentalna zasada współczesnej ekonomii. Często pojawiającym się pytaniem wśród inwestorów poszukujących dywersyfikacji jest to, o ile mniejsze jest to ryzyko przy otwieraniu klubu pod ugruntowanym, sieciowym szyldem w porównaniu z budowaniem własnej marki od zera. Jak tłumaczą specjaliści, unikanie podawania sztywnych statystyk wynika z rzetelności, jednak mechanizmy obronne franczyzy są bezdyskusyjne:
– Bez odniesienia do konkretnego rynku, lokalizacji i modelu finansowego nie podawałbym jednej liczby ani prostych procentów. Ryzyko inwestycyjne zawsze zależy od wielu zmiennych: jakości lokalizacji, kosztów adaptacji, czynszu, konkurencji, struktury finansowania, zespołu i tempa pozyskiwania klientów. Można natomiast jasno wskazać, gdzie model sieciowy ogranicza obszary największej niepewności – wskazuje Filip Puchalski.


Xtreme Brands
Anatomia wsparcia franczyzowego
Sieci takie jak Xtreme Fitness Gyms czy dedykowane młodszym odbiorcom i rodzinom Xtreme KiDS oferują znacznie więcej niż tylko rozpoznawalne logo nad wejściem. Dostarczają kompletną, cyfrową i logistyczną infrastrukturę operacyjną, która pozwala prowadzić firmę w wysoce przewidywalnym modelu.
Dowiedz się, jak wygląda franczyza w praktyce >> zapisz się na bezpłatny webinar.
Partner otrzymuje zaawansowane wsparcie przy analizie geomarketingowej potencjalnych lokalizacji, gotowe procedury operacyjne i rekrutacyjne (tzw. Playbook), a także dostęp do nowoczesnego ekosystemu technologicznego – w tym aplikacji dla klubowiczów i systemów automatyzujących pracę obiektów w trybie 24/7.
– Franczyzy Xtreme Fitness Gyms i Xtreme KiDS to nie tylko wspólny szyld, ale cała infrastruktura operacyjna, która pozwala franczyzobiorcy prowadzić biznes w bardziej przewidywalnym modelu. Partner nie zaczyna od pustej kartki. Korzysta z wypracowanych standardów, wsparcia przy analizie lokalizacji, know-how, narzędzi sprzedażowych, marketingu, technologii, procedur operacyjnych oraz doświadczenia sieci w otwieraniu i prowadzeniu kolejnych punktów – tłumaczy przedstawiciel Xtreme Brands.
Efekt skali, czyli przewaga konkurencyjna na starcie
W dobie rosnących kosztów energii, inflacji oraz presji płacowej samodzielny przedsiębiorca stoi na straconej pozycji w negocjacjach z dostawcami. Dołączając do ogólnopolskiej sieci, inwestor automatycznie staje się beneficjentem efektu skali. Przekłada się to bezpośrednio na preferencyjne ceny zakupu maszyn i urządzeń u globalnych producentów (takich jak Matrix czy Technogym) oraz znacznie atrakcyjniejsze warunki leasingowe.
Dodatkowo franczyzobiorca czerpie zyski z ogólnokrajowych, szeroko zakrojonych kampanii marketingowych marki oraz gotowych rozwiązań IT, których samodzielne wdrożenie wiązałoby się z ogromnymi kosztami deweloperskimi.
– Istotna jest również skala. Dzięki współpracy z globalnymi dostawcami sprzętu, technologii i rozwiązań operacyjnych sieć może zapewnić partnerom franczyzowym warunki, do których niezależny inwestor często nie ma dostępu. To wpływa nie tylko na koszty wejścia, ale też na jakość przygotowania klubu, tempo uruchomienia działalności i możliwość szybszego dojścia do stabilnego modelu działania – zauważa Filip Puchalski.
Biznesowa polisa ubezpieczeniowa, czyli minimalizowanie ryzyka
Żaden odpowiedzialny twórca modelu biznesowego nie zagwarantuje całkowitego wyeliminowania ryzyka rynkowego – rynki bywają nieprzewidywalne, a sukces zawsze wymaga zaangażowania. Kluczem do bezpiecznej dywersyfikacji jest jednak świadomość, które ryzyka można wyeliminować już na starcie, wybierając odpowiedniego partnera biznesowego.
– Franczyza nie eliminuje ryzyka, bo żaden odpowiedzialny model biznesowy nie może tego obiecać. Ogranicza jednak część ryzyka typowego dla samodzielnych projektów: błędy koncepcyjne, nietrafione procesy, brak rozpoznawalności marki, słabszą pozycję negocjacyjną czy konieczność testowania wszystkiego od zera. W praktyce daje przedsiębiorcy większą przewidywalność i dostęp do rozwiązań, które zostały już sprawdzone w wielu lokalizacjach – podsumowuje Commercial Director Xtreme Brands.
Dla przedsiębiorcy szukającego skutecznej, bezpiecznej i zyskownej drogi do dywersyfikacji swoich dochodów franczyza fitness to propozycja idealna na dzisiejsze czasy. Pozwoli wejść w dynamicznie rozwijającą się branżę health&wellness z gotowym, przetestowanym w dziesiątkach lokalizacji scenariuszem na sukces. To inwestycja, w której dotychczasowe doświadczenie menedżerskie inwestora, połączone z zapleczem lidera rynkowego, tworzy synergię zdolną generować stabilne zyski przez długie lata.
