Ceny jaj i mięsa drobiowego prawdopodobnie wzrosną. Fermy odnotowują rekordową liczbę zakażeń.

Polski przemysł drobiarski zmaga się z lawiną chorób zakaźnych, które dotknęły już miliony ptaków. Może to spowodować wzrost cen jaj i drobiu, a w przypadku wyższych niż przewidywane strat w hodowlach, również innych produktów.

Polsce grozi wzrost ceny jaj i drobiu
Polsce grozi wzrost ceny jaj i drobiu | Foto: Lin Xiu Xiu / Shutterstock

Według danych przekazanych przez biuro prasowe Głównego Inspektoratu Weterynarii (GIW), w bieżącym roku odnotowano 143 ogniska wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI), obejmujące 9,7 miliona sztuk drobiu. Dodatkowo, w 52 ogniskach rzekomego pomoru drobiu, znanego jako choroba Newcastle (ND), znajdowało się 3,7 miliona ptaków. Łącznie, z powodu obu chorób, konieczne było wybicie ponad 10 milionów sztuk drobiu.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Wybito 170 mln sztuk drobiu, a ceny jaj wciąż rosną. Eksperci ostrzegają

  • Czytaj też: Kasjerka Biedronki nie zajrzała do opakowania z jajkami. To był “koszyk kontrolny”

Porównanie z poprzednimi latami uwidacznia rozmiar problemu. W 2025 roku ogniska HPAI dotyczyły 10,2 miliona ptaków, a ND — 8,5 miliona. Dwa lata wcześniej liczby te wynosiły odpowiednio 3,2 miliona i 3 miliony sztuk. Dane z bieżącego roku wskazują zatem na utrzymywanie się trudnej sytuacji epizootycznej w polskich hodowlach.

Grypa ptaków uderza w produkcję jaj

Paweł Podstawka, prezes Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj (KFHDiPJ), podkreśla, że choroby zakaźne najbardziej negatywnie wpływają na sektor produkcji jaj. Wynika to z długotrwałego procesu odbudowy stada – przywrócenie populacji kur niosek zajmuje od 6 do 9 miesięcy, co znacząco wydłuża czas powrotu do normalnej produkcji.

  • Czytaj też: Jaja klatkowe wracają do jednej sieci. Co to oznacza dla cen pieczywa?

— W tym roku ogniska HPAI dotknęły 4,88 miliona kur niosek. Przy krajowym pogłowiu kur nieśnych rzędu 38–42 milionów sztuk, obecna liczba niosek wybitych z powodu HPAI oznacza utratę około 12 procent potencjału produkcyjnego. Jedna kura nieśna składa średnio 300–330 jaj rocznie, co przekłada się na stratę 120–135 milionów jaj miesięcznie. Oczywiście część stad zostanie odtworzona, więc faktyczny ubytek będzie mniejszy, ale skala strat jest ogromna — tłumaczy ekspert.

Handel

Gdzie najtaniej kupić jajka i jaka cena jest OK? Ostra walka sieci handlowych

Gdzie najtaniej kupić jajka i jaka cena jest OK? Ostra walka sieci handlowych

Prognozy hodowców wskazują na dalszy wzrost strat

Według szacunków branży drobiarskiej, do końca roku liczba utraconych kur niosek może sięgnąć od 5,5 do 6 milionów. Ograniczona podaż jaj najprawdopodobniej utrzyma ich ceny powyżej wieloletniej średniej i zaostrzy konkurencję o surowiec między detalistami a zakładami przetwórczymi. Branża spodziewa się odbudowy podaży dopiero w pierwszej połowie 2027 roku.

Gdyby straty wśród niosek okazały się większe, na rynku mogą pojawić się niedobory jaj klasy przemysłowej. W rezultacie, proszki jajeczne i masy jajowe mogą stać się droższe, a import jaj oraz produktów jajecznych prawdopodobnie wzrośnie. Taki scenariusz oznaczałby presję cenową odczuwalną w całym łańcuchu dostaw.

Różny wpływ chorób na rynek mięsa drobiowego

Zgodnie ze słowami Pawła Podstawki, specyfika hodowli sprawia, że poszczególne choroby wpływają na różne segmenty branży. HPAI dotyka przede wszystkim dużych ferm kur niosek, podczas gdy ND w większym stopniu oddziałuje na produkcję mięsa drobiowego. Ta dysproporcja przekłada się na szybkość, z jaką konsumenci odczuwają skutki epidemii.

— Tegoroczne HPAI jest przede wszystkim problemem rynku jaj, ponieważ dotyka dużych stad kur nieśnych. ND z kolei w większym stopniu wpływa na sektor mięsa drobiowego. Oznacza to, że konsument szybciej odczuje skutki HPAI na półce z jajami niż skutki ND przy zakupie mięsa drobiowego — wyjaśnia prezes KFHDiPJ.

  • Ceny kakao spadają, ale czekolada wciąż drożeje. Znamy powód

Kluczowy jest cykl hodowlany – brojler osiąga wagę ubojową już po 6 tygodniach, dzięki czemu rynek mięsa drobiowego szybciej odbudowuje podaż. Mimo to, przy utrzymującej się skali zakażeń w fermach mięsnych, Podstawka nie wyklucza wzrostu cen mięsa drobiowego oraz ograniczenia eksportu z terenów objętych restrykcjami w ramach procedur zwalczania chorób.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *