Rzemiosło może przetrwać robotyczną rewolucję [ROZMOWA]

Roboty humanoidalne przestały być jedynie obiektem zainteresowania. Coraz częściej można je dostrzec w halach produkcyjnych, na kongresach i wydarzeniach rozrywkowych, a nawet na ulicach. Dokąd zaprowadzi nas ta transformacja? Czy Europa może odnieść z niej większe korzyści niż z poprzednich rewolucji technologicznych? I dlaczego w świecie zdominowanym przez roboty, rzemieślnicy odgrywają ważną rolę? Na te pytania odpowiada Tanja Rückert, członkini zarządu Bosch, jednej z największych korporacji na Starym Kontynencie.

Tanja Rückert, członkini zarządu Bosch
Tanja Rückert, członkini zarządu Bosch | Foto: Bosch

Mateusz Madejski, redaktor Business Insider Polska: Czy rzeczywiście uważa Pani, że Europa może stać się znaczącym graczem w dziedzinie robotyki?

Tanja Rückert, członkini zarządu i dyrektor ds. cyfrowych w Bosch: Rozpocznę od tego, że nasza baza przemysłowa jest do tego doskonale przygotowana. Mam tu na myśli przede wszystkim czujniki, inne podzespoły oraz oprogramowanie. Natomiast gotowy robot jako kompletny produkt to już inna kwestia. W Bosch nie skupiamy się obecnie na tworzeniu kompletnych robotów humanoidalnych — nasza rola przypomina tę, którą odgrywamy w sektorze motoryzacyjnym. Nie produkujemy całych pojazdów, ale dostarczamy wiele kluczowych rozwiązań i komponentów.

W kontekście robotyki, oprogramowanie ma szczególne znaczenie. Obecnie największymi wyzwaniami są te związane z koordynacją ruchów robotów, ich zdolnością do chwytania i przenoszenia przedmiotów, a także wykonywania zadań w sposób bezpieczny i precyzyjny. Taki rozwój wymaga solidnych podstaw naukowych i przemysłowych, a także dostępu do danych. Europa dysponuje tymi zasobami, a Bosch aktywnie uczestniczy w postępie robotyki, wykorzystując je w praktyce.

  • Zobacz także: Najbogatszy Niemiec Dieter Schwarz tworzy nowe imperium

Coraz częściej mówi się o robotach nie tylko wykonujących pracę w zakładach produkcyjnych, ale nawet zarządzających tymi procesami. Czy robot może pełnić rolę skutecznego menedżera?

W Bosch podchodzimy do tej kwestii inaczej. Posiadamy 230 fabryk na całym świecie i jesteśmy przekonani, że ostateczna odpowiedzialność za kluczowe decyzje zawsze powinna spoczywać w rękach człowieka. Ludzie są ostatecznymi decydentami. Dlatego potrzebujemy odpowiednich systemów nadzoru — takich, które pozwolą na funkcjonowanie sztucznej inteligencji i robotów, jednocześnie zapewniając kontrolę nad procesami.

Te systemy nadal wymagają dalszego doskonalenia. Będzie to naturalnie coraz bardziej złożone, ponieważ same systemy stają się coraz bardziej zaawansowane.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo To najśmielsza decyzja Donalda Tuska. Likwiduje CPN. Stopy procentowe mogą zaskoczyć

Czy roboty są już obecne we wszystkich fabrykach Bosch?

Nie we wszystkich, chociaż wiele naszych zakładów wykorzystuje już różnorodne rozwiązania automatyzacyjne. Wszystkie fabryki Bosch są jednak ze sobą połączone, a dane gromadzone z nich wspierają rozwój tego typu systemów. W niektórych zakładach testujemy roboty humanoidalne, podczas gdy w wielu lokalizacjach działają standardowe roboty przemysłowe, wykorzystywane do prostych, powtarzalnych czynności.

“Trzy fale” innowacji

Jak będzie przebiegał rozwój robotów w nadchodzących latach?

Moim zdaniem zobaczymy trzy główne fale rozwoju. Pierwsza z nich obejmuje roboty humanoidalne w przemyśle. W tym obszarze poczyniono już znaczne postępy, choć nadal wymagane są dalsze prace.

Druga fala to roboty humanoidalne w sektorze opieki zdrowotnej. W Europie borykamy się z poważnymi wyzwaniami dotyczącymi funkcjonowania systemów opieki medycznej, zwłaszcza z powodu niedoboru wykwalifikowanego personelu. Roboty mogą zatem stanowić realne wsparcie dla tego sektora w wielu aspektach. Sytuacja jest tu jednak bardziej skomplikowana, ponieważ będą musiały działać z dużą dozą ostrożności i wrażliwości w bezpośredniej interakcji z ludźmi.

Trzecia fala dotyczy zastosowań domowych. Robot będzie mógł pomagać w kuchni, w salonie czy w codziennych obowiązkach domowych. Co ciekawe, każda kolejna fala może być znacząco większa od poprzedniej. Na razie znajdujemy się głównie w pierwszej fali, choć już eksperymentujemy z elementami kolejnych etapów rozwoju.

Roboty humanoidalne stają się coraz bardziej powszechne
Roboty humanoidalne stają się coraz bardziej powszechne | Mateusz Madejski / Business Insider Polska

Czy rzeczywiście wierzy Pani, że roboty „domowe” staną się bardziej rozpowszechnione niż te przemysłowe?

Obserwujemy, że potencjał biznesowy jest ogromny. Wystarczy wyobrazić sobie jednego robota w każdym gospodarstwie domowym — to znacznie większa skala niż na przykład dwadzieścia robotów humanoidalnych w jednej fabryce.

Kiedy możemy spodziewać się realizacji tych wizji?

Zauważamy, że pojawia się coraz więcej tego typu rozwiązań. W Bosch staramy się opierać nasze prognozy na danych, ale w przypadku sztucznej inteligencji już teraz widać, jak dynamiczne jest tempo zmian. Wszystko rozwija się znacznie szybciej, niż sugerowały wcześniejsze analizy. Jest prawdopodobne, że roboty będą ewoluować w podobnym tempie, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że rozwój sztucznej inteligencji i robotyki humanoidalnej postępuje równolegle.

Oczywiście, nie jest to wyłącznie kwestia technologiczna. Ważna będzie również akceptacja społeczna dla robotów humanoidalnych. Nie ma jeszcze jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy ludzie będą skłonni wpuścić roboty do swojego codziennego życia. Szczególnie w przypadku placówek medycznych czy domów opieki istotne znaczenie mają również przepisy prawne i kwestie bezpieczeństwa.

Szansa dla wykwalifikowanego rzemieślnika

Czego dzieci powinny się uczyć w dzisiejszym świecie?

Mówię moim dzieciom, aby robiły to, co sprawia im satysfakcję i co naprawdę lubią. Przecież pracę wykonuje się każdego dnia.

Ujęłabym to w ten sposób: jeśli ktoś posiada zdolności manualne, powinien rozważyć karierę wykwalifikowanego rzemieślnika. Przez długi czas roboty nie będą w stanie dorównać doświadczeniu i wszechstronności takich specjalistów. Natomiast jeśli ktoś chce pracować w dziedzinie robotyki, zalecałabym edukację w obszarze mechatroniki. Połączenie kompetencji mechatronicznych z wiedzą z zakresu sztucznej inteligencji może otworzyć bardzo dobre perspektywy. Moja rada brzmiałaby zatem: zdobywajcie wiedzę z mechatroniki, ale jednocześnie rozwijajcie umiejętności związane ze sztuczną inteligencją.

Dziękujemy, że zapoznałaś/eś się z naszym artykułem do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *