Polska dogania Europę Zachodnią pod względem cen. Przegląd porównawczy krajów

Chociaż Polska zbliża się do poziomu zarobków Europy Zachodniej, ma to swoją drugą stronę. Następuje gwałtowny wzrost cen, co niweluje przewagę cenową nad zamożniejszymi krajami Unii Europejskiej. W roku 2025 średni koszyk dóbr konsumpcyjnych kosztował 73,3 procent średniej unijnej.

Ilustracyjne zdjęcie
Ilustracyjne zdjęcie | Foto: Eryk Stawinski/REPORTER / East News

Od lat obserwujemy w Polsce szybszy wzrost cen niż średnio w Unii Europejskiej. W szczytowym okresie ostatnich lat, roczne podwyżki sięgały nawet 18 procent. W ten sposób stopniowo zmniejsza się różnica w cenach podobnych produktów i usług.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Wpływ transformacji technologicznej oraz AI na sektor finansowy

Ceny w Polsce na tle UE. Zmniejsza się dystans do bogatszych krajów Europy

“Polska szybko niweluje dystans cenowy dzielący ją od państw Unii Europejskiej” – zwraca uwagę Polski Instytut Ekonomiczny (PIE). Instytut przypomina, że jeszcze w 2015 roku przeciętny poziom cen dóbr konsumpcyjnych w Polsce wynosił niespełna 58 procent średniej UE. Natomiast w 2025 roku średni koszyk konsumpcyjny kosztował już 73,3 procent średniej UE.

| PIE

Szczególnie dynamiczne zbliżenie poziomu cen nastąpiło w latach 2020-2025, kiedy to Polska, wraz z Estonią, należała do krajów Europy Środkowo-Wschodniej najszybciej zmniejszających różnicę cenową do Europy Zachodniej. Proces ten był napędzany, po pierwsze, przez silniejszy niż w Europie Zachodniej wpływ wstrząsu energetycznego, związany z dużą energochłonnością gospodarki oraz znaczącym udziałem energii i żywności w koszyku konsumpcyjnym. Po drugie, przez szybki wzrost wynagrodzeń, który podnosił koszty pracy i sprzyjał wzrostowi cen, zwłaszcza w sektorze usług” – analizuje sytuację Hubert Pliszka, ekspert PIE.

Polska dogania Europę Zachodnią pod względem cen, ale nadal pozostaje w tyle. Nadal znajdujemy się w czołówce najtańszych państw UE. Jedynie w Rumunii i Bułgarii ceny w 2025 roku były niższe niż w Polsce, osiągając odpowiednio 65,1 procent i 62,5 procent średniej UE.

Rodzi się pytanie, dlaczego ceny w Polsce są niższe w porównaniu do innych gospodarek regionu Europy Środkowo-Wschodniej. PIE wskazuje, że wynika to między innymi z efektu głębokiego rynku, który sprzyja konkurencji i ogranicza poziom marż w handlu detalicznym.

Od 2018 roku Danii, Irlandii i Luksemburgowi niezmiennie przysługuje miano państw z najwyższymi cenami w całej UE, gdzie średnie poziomy cen w 2025 roku przekraczały 130 procent średniej UE.

Ceny w Polsce i UE. Działanie połączonych naczyń

„Przyspieszenie konwergencji cen w Polsce w ciągu ostatnich pięciu lat było napędzane przede wszystkim przez te wydatki, których gospodarstwa domowe nie mogą łatwo ograniczyć: żywność, energia i usługi” – wylicza Hubert Pliszka.

Dodaje, że podczas gdy ceny gazu i energii elektrycznej niemal się podwoiły, a usługi fryzjerskie, stomatologiczne czy remontowo-wykończeniowe zdrożały o blisko 70 procent, ceny wielu produktów przemysłowych pozostały relatywnie stabilne.

Z drugiej strony, to właśnie ceny usług konsumpcyjnych wciąż są wyraźnie niższe w Polsce niż w Europie Zachodniej. W 2025 roku ceny usług kształtowały się na poziomie około 60 procent średniej UE, podczas gdy ceny odzieży, samochodów czy sprzętu AGD niemal zrównały się z cenami w pozostałych gospodarkach UE.

„Doganianie przez Polskę poziomu cen Europy Zachodniej jest w długim okresie konsekwencją uczestnictwa we wspólnym rynku oraz postępującej konwergencji realnej” – wyjaśnia ekspert PIE.

Zwraca uwagę, że czynniki strukturalne, takie jak brak barier handlowych, swobodny przepływ towarów, osób, usług i kapitału oraz stopniowe ujednolicanie przepisów, sprzyjają zanikaniu różnic w cenach dóbr w obrębie UE. Ponadto, w gospodarkach o niższym poziomie rozwoju, szybszy wzrost produktywności w sektorze eksportowym prowadzi do presji płacowej również w segmencie usług niepodlegających międzynarodowej wymianie handlowej, co skutkuje wzrostem cen w tej części gospodarki. W rezultacie, wraz z doganianiem zamożniejszych krajów pod względem dochodu i produktywności, polskie ceny naturalnie zbliżają się również do ich poziomu cenowego.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *