IMGW wydaje ostrzeżenia przed upałami; w nadchodzących dniach termometry mogą wskazywać temperatury powyżej 35 st. C. Ekspertka ds. żywienia Martyna Puc zwróciła uwagę, że przy tak wysokich temperaturach ciało traci sporo elektrolitów i minerałów. Aby temu przeciwdziałać, poleca między innymi spożywanie arbuzów oraz chłodników.
Polska zmaga się z upałami w ten weekend
PAP, oprac. Ada Michalak
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej od czwartku do soboty (25-27 czerwca) wysyła ostrzeżenia o upałach w zachodniej części kraju – głównie w województwach zachodniopomorskim i lubuskim. W niektórych rejonach temperatura może przekroczyć 35 stopni Celsjusza.
Reklama Reklama
Co warto jeść, gdy jest gorąco?
Dietetyczka kliniczna Martyna Puc wyjaśniła, że podczas gorących dni organizm pozbywa się dużej ilości elektrolitów i minerałów. W celu uzupełnienia tych strat, zaleca spożywanie arbuzów, melonów, a także chłodników na bazie naturalnych jogurtów lub kefirów – podała.
Podkreśliła również, że dieta w okresie upałów powinna obfitować w warzywa i owoce, ponieważ same w sobie zawierają znaczną ilość wody. Jej zdaniem korzystne jest sięganie po arbuzy i melony, a także po chłodniki przygotowane na bazie jogurtów naturalnych lub kefirów. Zaznaczyła, że należy unikać potraw ciężkostrawnych, smażonych na tłuszczu oraz tych o ostrym smaku.
Zdrowie Fala upałów w Polsce. To niebezpieczne również dla młodych, lekarz ostrzega
Do Polski dociera kolejna fala upałów. Te natomiast, jak ostrzegają lekarze, są groźne nie tylko dla seniorów, lecz także dla osób młodych i aktywn…
Brak apetytu w upalne dni? Dietetyczka: Nie jedz na siłę, ale pamiętaj o kluczowej kwestii
– W czasie upałów nasze zapotrzebowanie kaloryczne maleje. Nie ma potrzeby odczuwać wyrzutów sumienia z powodu braku apetytu, ale warto w tym okresie zadbać o odpowiednie nawodnienie organizmu i unikać przebywania na słońcu – powiedziała Puc.
Dodała, że trudno jest jednoznacznie określić, ile płynów powinno się spożywać dziennie, ponieważ zależy to od indywidualnych cech każdej osoby, takich jak płeć czy masa ciała, a także od panującej temperatury i poziomu aktywności fizycznej.
– Nie istnieje uniwersalna wskazówka dla wszystkich. Mamy do dyspozycji wiele aplikacji mobilnych, gdzie po wprowadzeniu tych danych uzyskamy precyzyjne informacje o zalecanym dziennym spożyciu wody – zasugerowała dietetyczka.
Zanim Wyjedziesz Fala upałów w Europie. W turystyce zapanował chaos. Najgorzej jest w dwóch krajach
Ostatnie dni przyniosły w wielu krajach Europy potężne upały. Temperatury we Włoszech, Francji czy Niemczech sięgały ponad 40 stopni Celsjusza. Syn…
Sama woda to za mało? Sposób z mlekiem i nasionami chia
Według niej, w upalne dni mleko nawadnia nieco lepiej niż sama woda, ponieważ zawiera białko, co sprzyja dłuższemu utrzymywaniu elektrolitów w organizmie.
– W gorące dni warto wzbogacić spożycie wody o listki mięty, plasterki cytryny lub inne owoce. Dobrym rozwiązaniem jest również dodanie łyżeczki nasion chia, które po napęcznieniu będą lepiej nawadniać – zaznaczyła Martyna Puc.
Podkreśliła, że woda pełni kluczową rolę w ludzkim organizmie; dostarcza składniki odżywcze, w niej rozpuszczają się witaminy z grupy B. Poprawia również koncentrację, usuwa toksyny z ciała, nawilża skórę, pozytywnie wpływa na kondycję i pomaga utrzymać prawidłową temperaturę ciała, a co istotne, reguluje również ciśnienie krwi – dodała.
– Odwodnienie jest zatem dla nas bardzo niebezpieczne. Szczególnie narażone na nie są osoby starsze i dzieci – ostrzegła dietetyczka. Zwróciła uwagę, że powinniśmy pić wodę systematycznie, w niewielkich porcjach i małymi łykami.
Lody i bardzo zimne napoje w upał? Możesz sobie zaszkodzić
Jej zdaniem, lody i zimne napoje nie są najlepszym pomysłem, ponieważ powodują skurcz naczyń krwionośnych, co osłabia błonę śluzową i czyni ją bardziej podatną na infekcje bakteryjne. – Często w upalne dni zapadamy np. na anginę. Nie oznacza to, by całkowicie rezygnować z tych produktów, ale rozsądnie byłoby spożywać lody powoli, a napoje pić lekko schłodzone – poradziła Martyna Puc.
