Altana, okap, instalacja. Kto zapłaci większą daninę?

Ile podatku od nieruchomości od wiat, przykryć i instalacji technicznych? Dwanaście miesięcy temu, po zmianie regulacji, istniały niejasności. Teraz — jak przekonują specjaliści — jest jeszcze trudniej.

Poprawki w podatku od nieruchomości wprowadziła aktualizacja obowiązująca od początku roku 2025. Już w zeszłym roku istniały znaki zapytania, jak po poprawkach objąć podatkiem takie struktury jak wiaty, przykrycia i instalacje techniczne. Ustawy konkretyzują, co jest wykluczone, lecz gminy i miasta interpretują je po swojemu.

— Kilkanaście miesięcy od wejścia w życie nowych regulacji podatku od nieruchomości niepewności podatników są tylko większe. Niestety na niepewnościach sprawa się nie kończy, ponieważ postępowanie stosowania tych nowych ustaw zmierza w kierunku radykalnego zwiększenia obciążeń fiskalnych — oznajmia Michał Nielepkowicz, konsultant podatkowy i partner w Thedy&Partners.

Największa trudność występuje z opodatkowaniem instalacji technicznych. Są jednak również pozytywne wieści, np. dla posiadaczy niektórych wiat.

Czytaj też: Wynajmujesz? Kiedy musisz wystawić fakturę w KSeF, wyjaśnia Ministerstwo Finansów

Które wiaty podlegają opodatkowaniu, a które nie

Wiaty zostały ujęte w spisie budowli (załącznik nr 4 do ustawy o podatkach i opłatach lokalnych), dlatego są opodatkowane od wartości. Ustawy wyszczególniły jednak wyjątki. Z opodatkowania wyłączono niewielkie obiekty będące obiektami użytkowymi służącymi wypoczynkowi codziennemu i zachowaniu czystości — szczególnie śmietniki, wiaty na wózki dziecięce i rowery.

— Mogłoby się więc wydawać, że skoro te dwa rodzaje wiat (na wózki dziecięce i rowerowe) są wprost wykluczone, to tylko one nie będą podlegać daninie od nieruchomości. Natomiast praktyka poszła w odmiennym kierunku — mówi Michał Nielepkowicz. Jak wyjaśnia ekspert, część gmin sądzi, że nieopodatkowane są także pozostałe wiaty, np. śmietnikowe. — Gminy argumentują, że stanowią one wyłączone z daniny “obiekty użytkowe służące zachowaniu czystości”, których spis jest otwarty — tłumaczy Michał Nielepkowicz.

Z drugiej jednak strony, dodaje, część gmin nie chce przyznać, że nie ma podatku od wiat rowerowych, zwłaszcza tych przy firmach produkcyjnych czy przemysłowych. — Według zdania organów skarbowych nie stanowią one “niewielkich obiektów” — mówi Michał Nielepkowicz. Ekspert nie zgadza się z oceną gmin. Jak wyjaśnia, oceny obiektu jako niewielkiego trzeba dokonywać w odniesieniu do otoczenia — co w sumie potwierdzają inne orzeczenia. — W rezultacie wiata rowerowa przy rozległym zakładzie produkcyjnym albo wysokim biurowcu, powinna kwalifikować się do wyłączenia z podatku, nawet jeśli będzie parę razy obszerniejsza od wiaty rowerowej stojącej przy małym sklepie — sądzi Michał Nielepkowicz.

Przykrycia są nieopodatkowane?

Jeśli chodzi o przykrycia, to na razie została wydana jedna interpretacja indywidualna (interpretacja indywidualna prezydenta miasta Żory z 18 czerwca 2025 r., nr PO.310.1.2025.IG/8).

— Wynika z niej, że przykrycie oparte na konstrukcji budynku nie podlega opodatkowaniu daniną od nieruchomości — tłumaczy Michał Nielepkowicz. Organ uznał bowiem, że przykrycie będzie podlegało opodatkowaniu tylko wówczas, gdy będzie stanowiło odrębny obiekt budowlany.

— Ciężko więc mówić w tym wypadku o ustalonym stanowisku organów skarbowych — komentuje Michał Nielepkowicz.

Największa trudność. Jak opodatkowane są instalacje techniczne

Najtrudniejsza sytuacja dotyczy opodatkowania instalacji technicznych — przyznaje Michał Nielepkowicz.

Przypomnijmy, że nowa definicja elementu budowlanego obejmuje m.in. “inne instalacje techniczne”, a więc mogą one być opodatkowane jako budowle (od wartości).

— Zgodnie z nową definicją element budowlany może stanowić faktycznie każda instalacja techniczna, jeśli jest bezpośrednio związana z budynkiem lub budowlą wymienioną w załączniku nr 4 do ustawy podatkowej i jest konieczna do ich używania zgodnie z przeznaczeniem — wyjaśnia Michał Nielepkowicz.

Teoretycznie, w przepisach mamy dwa “zawory bezpieczeństwa”, które mają ograniczyć zbyt szerokie opodatkowanie instalacji. Element budowlany musi bowiem:

mieć bezpośrednie powiązanie z budynkiem czy budowlą oraz

— musi być konieczny do użytkowania tego typu obiektów.

Poza tym dodaje nasz rozmówca, opodatkowana może być jedynie instalacja budowlana wzniesiona w wyniku robót budowlanych. — Rodzajem tego typu robót jest też montaż, który jednak miał być rozumiany w sposób kwalifikowany jako prowadzący do powstania całkiem nowego i odrębnego obiektu budowlanego. Tymczasem, w wydawanych rozstrzygnięciach organy skarbowe (np. interpretacja indywidualna prezydenta Gdańska z 18 września 2025 r., sygn. WBMiP-III.3120.392.2025.JR), jak również sądy administracyjne (np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 27 stycznia 2026 r. sygn. akt I SA/Gd 795/25, nieprawomocny) zdecydowanie zbyt liberalnie podchodzą zarówno do jednego, jak i drugiego warunku — mówi Michał Nielepkowicz.

W efekcie, tłumaczy, organy uznają za elementy budowlane (a w konsekwencji — budowle opodatkowane podatkiem od nieruchomości) m.in. instalacje techniczne (również znajdujące się w budynkach) składające się na tzw. węzły cieplne, jak również transformatory i rozdzielnie.

Michał Nielepkowicz nie zgadza się z takim podejściem organów i sądów. — Są one sprzeczne z odczytywaną całościowo treścią nowych przepisów podatku od nieruchomości, ale również nie odzwierciedlają celów tych przepisów, wielokrotnie podkreślanych przez Ministerstwo Finansów. Tak zwany test elementu budowlanego nie może być spełniony w przypadku powiązania danego elementu z siecią, która przecież obecnie nie stanowi budowli podlegającej opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości — sądzi Michał Nielepkowicz. Jego zdaniem, organy skarbowe pomijają też, że instalacje czy zespoły instalacji takich jak węzły cieplne i transformatory w budynkach mieszkalnych, czy przemysłowych, w istocie nie są związane z siecią czy linią, lecz z maszynami i urządzeniami, np. produkcyjnymi czy przemysłowymi (transformatory) lub też stanowią istotną część infrastruktury (instalacji) odpowiednio cieplnej czy energetycznej budynku.

Organy pomijają też to, że warunkiem opodatkowania instalacji jest ich wzniesienie w wyniku robót budowlanych. — Montaż instalacji czy ustawienie jej na podłożu i podłączenie to nie roboty budowlane. Gdyby uznać stanowisko organów za prawidłowe, to potencjalnie każda instalacja techniczna, w tym komputery stanowiłyby budowle opodatkowane podatkiem od nieruchomości! — mówi Michał Nielepkowicz.

Jakie są efekty interpretacji gminnych organów skarbowych

W praktyce tego rodzaju interpretacje pogarszają sytuację przedsiębiorców. — Organy żądają bowiem uiszczenia drastycznie wysokiego podatku od nieruchomości. Jeśli interpretacje zostaną podtrzymane, to wyższy podatek zostanie wliczony w cenę towarów i usług, w tym świadczonych przez dostawców mediów. Tym samym, znacząco podniosłoby to koszty dostarczania mediów ponoszone przez wszystkich — przedsiębiorstwa, konsumentów i obywateli — mówi Michał Nielepkowicz.

Ekspert dodaje, że spory o opodatkowanie instalacji pewnie rozstrzygnie dopiero NSA.

Doradca podatkowy zaapelował także do Ministra Finansów i Gospodarki o dokonanie pilnej interwencji w kwestii stosowania nowych przepisów podatku od nieruchomości.

— Z odpowiedzi ministerstwa (z 27 marca br., sygn. DPL2.844.11.2026) wynika jednak, że nie ma potrzeby interwencji, ponieważ na razie mamy jednolitą praktykę organów skarbowych. Problem w tym, że ta praktyka jest jednoznacznie negatywna dla podatników i niezgodna z przepisami — stwierdza Michał Nielepkowicz.

Autor: Łukasz Zalewski, dziennikarz działu Prawo, Business Insider Polska

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *