Decyzja w procesie szczepionkowym. Stanowisko firmy Pfizer.

To nowa odsłona konfliktu między polskim gabinetem a przedsiębiorstwem Pfizer odnośnie do preparatów ochronnych na COVID-19.

Kolejna odsłona sporu polskiego rządu z Pfizer. Mamy odpowiedź firmy
Kolejna odsłona sporu polskiego rządu z Pfizer. Mamy odpowiedź firmy | Foto: Wojciech Olkusnik/East News, IMAGO/Huebner/Severing/Imago Stock and People/East News / East News

W przekazanym Business Insider Polska komunikacie, korporacja farmaceutyczna broni swoich argumentów. “Pfizer aktualnie oczekuje, iż kraje członkowskie podporządkują się werdyktowi Sądu” — czytamy. Sąd Pierwszej Instancji w Brukseli ogłosił postanowienie w sprawie Pfizera przeciwko Polsce. Ustalono, że ani wojna na Ukrainie, ani redukcja ilości infekcji, nie usprawiedliwiają odrzucenia albo zmiany umownych zobowiązań Polski względem Pfizera. Zarządzono Polsce pobranie pozostałych partii szczepionki i uiszczenie ich wartości, przeszło 5,6 mld zł (około 1,3 mld euro).

Dopytywaliśmy Pfizera, czy będzie dochodził realizacji wyroku, czy dopuszcza inne rozwiązanie sporu, czy miały miejsce próby polubowne, czy posiada wyprodukowane preparaty określone w umowie, lub czy ich wytworzenie jest osiągalne. Nie uzyskaliśmy odpowiedzi na konkretne zapytania, jednak Pfizer przekazał nam swoje stanowisko.

Stanowisko Pfizera w sprawie wyroku

Jak pisze firma, postanowienie belgijskiego sądu w konflikcie dotyczącym kontraktów na szczepionki przeciw COVID‑19 usankcjonowało zasadę, na jakiej oparto europejską taktykę walki z epidemią.

Pfizer obecnie oczekuje, iż państwa członkowskie zastosują się do orzeczenia sądu. Spółka zaznacza, że nie dotyczy ono obligatoryjnego poboru dawek, lecz spełnienia zobowiązań finansowych.

  • Czytaj też: Spór o szczepionki z Pfizerem. Żadna opcja nie jest dobra

HtmlCode

W przesłanym do Business Insider Polska oświadczeniu Pfizer podkreśla, iż decyzja sądu odzwierciedla istotę zobowiązań umownych, które umożliwiły skuteczną europejską ripostę na pandemię COVID‑19. Jak informuje spółka, system wspólnych zakupów bazował na idei solidarności pomiędzy państwami członkowskimi Unii Europejskiej.

Pfizer aktualnie oczekuje, iż państwa objęte wyrokiem będą szanować orzeczenie sądu.

  • Czytaj także: Gigantyczna kara dla Polski. Spór o szczepionki trwa i budzi emocje

“Niniejsza decyzja wyraża doniosłość zobowiązań umownych, które były fundamentem efektywnej europejskiej reakcji na pandemię, opartej na zasadzie solidarności pomiędzy państwami członkowskimi. Pfizer aktualnie oczekuje, iż państwa członkowskie podporządkują się orzeczeniu Sądu” — pisze w przesłanym nam stanowisku Andrew Widger, międzynarodowy szef Pfizera ds. globalnych stosunków z mediami.

Skąd wziął się spór z Polską i Rumunią

Źródłem sprawy jest umowa zawarta w maju 2021 r. pomiędzy Komisją Europejską a Pfizerem i BioNTechem, działającymi w imieniu wszystkich państw członkowskich. Kontrakt — sygnowany w apogeum pandemii — miał zapewnić Unii dostęp do preparatów ochronnych nie tylko na potrzeby bieżących fal COVID‑19, lecz również przyszłych wariantów wirusa.

Szczegóły sprawy dokładnie opisywaliśmy na stronach Business Insider Polska.

W zamian za długoterminowe gwarancje zakupowe państw UE Pfizer podjął — jak podkreśla — bezprecedensowe obietnice, m.in. w zakresie gwarancji wolumenów, produkcji w Europie oraz gotowości do rychłego zwiększania mocy produkcyjnych.

Problem pojawił się, gdy pandemia zaczęła słabnąć prędzej, niż przewidywano, a popyt na preparaty ochronne drastycznie zmalał. Polska i Rumunia zawiesiły pobór części zakontraktowanych dawek oraz płatności, motywując m.in. zmianą okoliczności i niebezpieczeństwem marnowania preparatów.

“Pfizer uznaje za newralgiczne, by wszelkie strony szanowały swoje zobowiązania umowne wynikające z porozumienia, które umożliwiło skuteczną europejską ripostę na pandemię — tak jak uczyniła to przytłaczająca większość krajów europejskich oraz sam Pfizer” — zaznacza przedsiębiorstwo.

Pozew i rozstrzygnięcie sądu

Po miesiącach nieskutecznych rokowań Pfizer zadecydował w 2023 r. o wniesieniu pozwów przeciwko Polsce i Rumunii do sądu w Belgii. Koncern wskazywał na — jak to nazwał — przedłużające się naruszenia warunków umowy i brak realizacji zobowiązań finansowych.

Zdaniem Pfizera wydany wyrok zaświadcza, iż kontrakt jest wykonalny, a rządy zobligowane są do regulowania ustalonych płatności.

Równocześnie firma wyraźnie podkreśla w komunikacie, że orzeczenie nie nakłada na państwa obowiązku poboru niechcianych szczepionek. Umowa przewiduje możliwość decydowania przez rządy, czy i kiedy odbiorą im przysługujące dawki w ciągu następnych trzech lat, zgodnie z umówionym harmonogramem.

Dostawy i odpowiedzialność po stronie rządów

Pfizer oświadcza w przesłanym nam komunikacie, że jeżeli polski rząd postanowi o złożeniu zamówienia, przedsiębiorstwo dostarczy aktualnie dopuszczone do obrotu wersje szczepionki Pfizer/BioNTech przeciw COVID‑19, wspierając krajowe poczynania w dziedzinie zdrowia publicznego.

Decyzje dotyczące dystrybucji i wykorzystania dawek przynależą — jak podkreśla koncern w komunikacie — do rządów i krajowych organów zdrowotnych.

Pfizer oświadcza również, iż od początku popierał działania mające na celu zredukowanie marnowania szczepionek, w tym poprzez elastyczne podejście do harmonogramów dostaw.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *