Z preferencji termomodernizacyjnej mogą korzystać posiadacze i współposiadacze domów jednorodzinnych. Odliczyć od przychodu w PIT można faktycznie poniesione koszty (do wysokości limitu, który wynosi 53 tys. zł lub 106 tys. zł), np. na nabycie i instalację fotowoltaiki. Do tej pory osoby wznoszące domy musiały wyczekiwać na finalizację budowy, aby skorzystać z preferencji. NSA w jednym z najnowszych orzeczeń stwierdził jednak odmiennie. Adwokatka przestrzega jednak, że nie oznacza to, że etap budowy, może być dowolny.
Orzeczenie dotyczy pary, która w marcu 2018 r. rozpoczęła wznoszenie domu jednorodzinnego, a już w październiku 2018 r. ekipa budowlana ukończyła prace. Dom był więc gotów do zamieszkania, lecz małżonkowie zawiadomili o zakończeniu budowy nadzór budowlany dopiero w 2021 r., ponieważ czekali na przyłączenie do sieci wodociągowej. Problem w tym, że nie zgodził się na to sąsiad, co skomplikowało sprawę.
Małżonkowie musieli bowiem sporządzić projekt zamienny i podłączyć dom do własnej studni. Z tej przyczyny zawiadomili o zakończeniu budowy dopiero w 2021 r. W międzyczasie już w 2019 r. zakupili i zamontowali za 31 tys. zł panele fotowoltaiczne. Koszt ten chcieli odliczyć w PIT w ramach ulgi termomodernizacyjnej. Tak rozpoczęła się kilkuletnia batalia z fiskusem o odliczenie w sądach. Zakończyło ją dopiero orzeczenie NSA.
Czytaj też: Fiskus już prowadził efektywne kontrole. Teraz będzie celował ze 100 proc. dokładnością?
Jakie stanowisko w sprawie ulgi termomodernizacyjnej przyjął fiskus i WSA?
Kierownik urzędu skarbowego wszczął z urzędu postępowanie podatkowe i podważył odliczenie kosztu na nabycie i montaż paneli fotowoltaicznych. Stwierdził, że małżonkowie nie mogą odliczyć kosztu w ramach ulgi, ponieważ panele zainstalowali na obiekcie, który był w trakcie wznoszenia. Zaś ulga przysługuje na dom, gdy on już istnieje i służy zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych.
Zgodził się z tym również dyrektor Izby Administracji Skarbowej, a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi (wyrok z 14 czerwca 2022 r., sygn. akt I SA/Łd 255/22).
Sąd orzekł, że małżonkowie nie mogą skorzystać z ulgi termomodernizacyjnej, o której mowa w art. 26h ust. 1 ustawy o PIT, warunkiem jest realizacja przedsięwzięcia (termomodernizacyjnego) w obiekcie już istniejącym (w sensie faktycznym i prawnym), a nie obiekcie będącym w budowie. Z przepisów ustawy o PIT jednoznacznie bowiem wynika, że ulga termomodernizacyjna przysługuje tylko wtedy, gdy w wyniku przedsięwzięcia dochodzi do:
- “udoskonalenia” (w wyniku którego następuje np. obniżenie zapotrzebowania na energię dostarczaną na potrzeby ogrzewania i podgrzewania wody użytkowej);
- wykonania przyłącza technicznego do centralnego źródła ciepła, w związku z “likwidacją lokalnego źródła ciepła” (a więc już wcześniej istniejącego), w wyniku czego następuje obniżenie kosztów pozyskania ciepła dostarczanego do obiektów wymienionych;
- ewentualnie do “zamiany” źródeł energii na źródła odnawialne lub zastosowanie wysokosprawnej kogeneracji.
Takie prace można zrealizować tylko w budynkach istniejących. Nie można bowiem udoskonalić czegoś, co jeszcze nie istnieje (faktycznie i prawnie).
NSA unieważnił jednak wyrok WSA w Łodzi.
Co orzekł NSA w sprawie ulgi termomodernizacyjnej na dom w budowie?
NSA w orzeczeniu z 17 lutego 2026 r. (II FSK 1187/22) orzekł, że realizacja przedsięwzięcia termomodernizacyjnego, o którym stanowi art. 26h ust. 1 ustawy o PIT, w budynku mieszkalnym jednorodzinnym zdefiniowanym w art. 3 pkt 2a Prawa budowlanego, “nie jest uzależniona od uprzedniego formalnego sfinalizowania budowy tego obiektu“.
Sąd argumentował, że ponieważ z art. 26h ust. 10 ustawy o PIT wynika, że celem omawianej ulgi jest poprawa wydajności energetycznej budynków oraz jakości powietrza, należy uznać, że cel ten może być efektywnie realizowany także w okresie poprzedzającym zakończenie procesu budowlanego, zwłaszcza jeżeli budynek jest już zamieszkany.
“Brak czasowego podłączenia budynku do sieci wodociągowej nie świadczy o niemożności zaspokajania w nim potrzeb mieszkaniowych, jeżeli zagwarantowane jest korzystanie przez jego lokatorów z własnego ujęcia wody” — stwierdził NSA.
Wyrok NSA przełomowy w sprawie ulgi termomodernizacyjnej?
— NSA złagodził formalizm w sprawie ulgi termomodernizacyjnej — ocenia Radosław Żuk, doradca podatkowy z Kancelarii Żuk Pośpiech. Z wyroku NSA wynika bowiem, że brak zawiadomienia o finalizacji budowy czy pozwolenia na użytkowanie nie przekreśla automatycznie prawa do odliczenia, jeśli przedsięwzięcie jest realizowane w obiekcie spełniającym definicję budynku mieszkalnego jednorodzinnego.
— Sąd odstąpił od wykładni literalnej, a wyraźnie oparł się na celu ulgi (art. 26h ust. 10), czyli poprawie wydajności energetycznej budynków i jakości powietrza. Ten cel, jak wskazano, może być osiągany również przed formalnym domknięciem procesu budowlanego, zwłaszcza gdy budynek jest już faktycznie użytkowany (np. zamieszkany). NSA zaakcentował też, że braki infrastrukturalne nie muszą przesądzać o “niemieszkalności”, ponieważ czasowy brak podłączenia do sieci wodociągowej nie wyklucza zaspokajania potrzeb mieszkaniowych, jeśli lokatorzy korzystają z własnego ujęcia wody — mówi Radosław Żuk.
Ekspert zwraca uwagę, że do tej pory w sądach dominowało rygorystyczne podejście, że ulga przysługuje dopiero dla istniejącego budynku, często utożsamianego z obiektem formalnie oddanym do użytkowania. — Obok niego funkcjonowała linia bardziej materialna, akcentująca, że decydujące jest istnienie i funkcja budynku, a nie data dopełnienia formalności budowlanych. NSA w najnowszym rozstrzygnięciu wyraźnie wzmacnia ten drugi kierunek — mówi Żuk.
Również zdaniem Agaty Asenhajmer, doradcy podatkowego w Rödl & Partner, sentencja wyroku NSA świadczy o korzystnym spojrzeniu na cel wprowadzonej ulgi podatkowej i otwiera drogę do bardziej liberalnej interpretacji przepisów.
W praktyce, jak tłumaczy Radosław Żuk, wyrok oznacza przesunięcie sporu z pytania, “czy jest pozwolenie/zgłoszenie zakończenia budowy” na pytanie, “czy w dacie wydatków był to już budynek mieszkalny jednorodzinny i czy wydatki dotyczyły przedsięwzięcia termomodernizacyjnego w tym budynku”.
— Dla podatników to istotna zmiana, gdyż ulga ma wspierać efekty energetyczne, a nie premiować wyłącznie formalnie zakończone procesy budowlane — podkreśla doradca podatkowy.
Agata Asenhajmer dodaje jednak, że wyrok nie oznacza, że budynek może być w dowolnej fazie budowy. Ekspertka przypomina bowiem, że m.in. z objaśnień podatkowych ministra finansów z 30 czerwca 2025 r. wynika, że ulga dotyczy budynków mieszkalnych jednorodzinnych służących zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych i stanowiących konstrukcyjnie samodzielną całość.
— O ile przepisy nie wymagają posiadania potwierdzenia zgody na użytkowanie, tak za objaśnieniami ministra można wnioskować, że budynek musi faktycznie istnieć i spełniać odpowiednie cechy — np. zaspokajać potrzeby mieszkaniowe — mówi Agata Asenhajmer.
Radosław Żuk dodaje, że należy też spodziewać się, że fiskus może nie podzielać stanowiska wyrażonego przez NSA, co oznacza dla podatników konieczność dochodzenia swoich praw przed sądami administracyjnymi.
Jakie warunki trzeba spełnić, aby skorzystać z ulgi termomodernizacyjnej?
Przypomnijmy, że z ulgi termomodernizacyjnej mogą skorzystać wyłącznie właściciele lub współwłaściciele domów jednorodzinnych, czyli budynków mieszkalnych jednorodzinnych, w tym tych w zabudowie szeregowej lub bliźniaków. Kluczowe są tu wpisy w księdze wieczystej.
Ulga dotyczy zarówno osób fizycznych nieprowadzących działalności, jak i prowadzących działalność gospodarczą.
Ulga termomodernizacyjna pozwala odliczyć wydatki na termomodernizację budynków mieszkalnych wskazane w rozporządzeniu ministra inwestycji i rozwoju (t.j. Dz.U. z 2025 r., poz. 1128). Na liście są m.in. panele fotowoltaiczne, pompy ciepła, materiały budowlane do docieplenia ścian, poddaszy, magazyny energii, magazyny ciepła itd.
Z ulgi mogą skorzystać osoby, które poniosły wydatki na termomodernizację, a więc na zakup materiałów budowlanych, urządzeń, usług, związanych z realizacją przedsięwzięcia termomodernizacyjnego. Przedsięwzięcie to musi się zakończyć w okresie trzech kolejnych lat, licząc od końca roku podatkowego, w którym poniesiono pierwszy wydatek.
Kto wydał pieniądze np. na docieplenie domu w 2025 r., może skorzystać z ulgi za 2025 r. w PIT.
Ponadto z ulgi można skorzystać, o ile podatnik nie dostał dotacji na termomodernizację. Najczęściej chodzi o dofinansowanie z programu Czyste Powietrze. Pieniądze z takiego programu wykluczają ulgę w PIT.
Ponadto podatnik musi udokumentować wydatki, np. na docieplenie, pompę ciepła, fotowoltaikę itp. fakturą. Nie mogą to być paragony. Co istotne, fakturę musi wystawić sprzedawca lub usługodawca będący podatnikiem VAT (nie może więc to być podatnik zwolniony z VAT).
Na fakturze muszą być obowiązkowo dane właściciela lub właścicieli domu. Małżonkowie mogą odliczyć wydatek pod warunkiem, że dane obojga są na fakturze.
Wyrok NSA z 17 lutego 2026 r., sygn. akt II FSK 1187/22
Autor: Łukasz Zalewski, dziennikarz działu Prawo Business Insider Polska
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
