Emeryci mogą stracić najwięcej. Duże zmiany w refundacji zabiegów zaćmy.

Wydłużony czas oczekiwania na procedury, więcej komplikacji i dłuższe dochodzenie do zdrowia. To może spotkać chorych na kataraktę, jeśli NFZ wprowadzi restrykcje w finansowaniu procedur.

NFZ planuje redukcje. Mogą powrócić kolejki na operację usunięcia zaćmy
NFZ planuje redukcje. Mogą powrócić kolejki na operację usunięcia zaćmy | Foto: Piotr Kamionka/REPORTER/East News / East News

To rezultat niedostatecznej subwencji z budżetu państwa. W budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia w bieżącym roku ma brakować przynajmniej 23 mld zł, ponieważ składka zdrowotna nie pokrywa wszystkich kosztów. NFZ nadal więc ogranicza dostępność świadczeń. Jak informowaliśmy w Business Insiderze, cięcia mają dotknąć zabiegów usunięcia zaćmy.

Aktualnie nie istnieje projekt postanowienia, zatem brak jest konkretów. NFZ jednak potwierdza, że prace są w toku — pod uwagę brane jest nie tylko zredukowanie wydatków, ale i obniżenie wycen. Mówił o tym w środę Filip Nowak, szef NFZ, w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda w korespondencji z końca października 2025 r. do ministra finansów Andrzeja Domańskiego, odnośnie do planowanych oszczędności, pisała, że dzięki wznowieniu limitów na zaćmę NFZ zaoszczędzi 280 mln zł. O wymianie pism dotyczącej oszczędności jako pierwsi donosiliśmy w Business Insider. Teraz NFZ przygotowuje się do wdrożenia jednego z elementów tego planu, który negatywnie wpłynie na pacjentów.

Czytaj też: Były wiceminister broni kolegę z partii rządzącej. “Przekazywał fundusze, ponieważ je posiadał”

Co zamierza NFZ?

— Odnośnie do zapłaty za nadwykonania, przypuszczam, że w najlepiej operującym kraju, jeśli chodzi o kataraktę, jakim jest Polska, będziemy dążyli i pracujemy nad tym, by dopasować opłatę za świadczenia wykonane powyżej wartości ujętej w umowie, do opłat, które są porównywalne z opłatami w państwach, do których mogliby nasi pacjenci się udać — oznajmił prezes Filip Nowak pod koniec panelu pt. “Zdrowie: perspektywy systemu”.

Równocześnie zapewnił, że w chwili obecnej nie przewiduje formalnego obniżenia wyceny operacji zaćmy, choć nie zaprzeczył, że tego rodzaju zmiany mogą wystąpić w przyszłości.

Dokładnie od 1 kwietnia 2019 r., czyli od siedmiu lat, zabiegi usunięcia katarakty w całości podlegają refundacji, a rozliczenia odbywają się co kwartał. Nowy system stanowi, że płatności za nadwykonania, inaczej zabiegi ponad pułap określony w umowie z NFZ, nie byłyby dłużej regulowane w 100 proc., a rozliczenie odbywałoby się dopiero na koniec roku. Ograniczenie finansowania w efekcie powoduje, że mniej chorych będzie mogło skorzystać z usunięcia zaćmy w ramach NFZ.

Nagły wzrost liczby zabiegów zaćmy

Z danych dostępnych na portalu ezdrowie.gov.pl. wynika, że w 2018 r. w Polsce przeprowadzono jedynie 163 tys. zabiegów zaćmy, a w 2024 r. już 389 tys. 559. Z danych NFZ wynika jednak, że tylko co trzeci chory ma zabieg zarówno na prawe, jak i lewe oko.

Z danych NFZ wynika, że w 2024 r. najwięcej zabiegów usunięcia zaćmy, łącznie 7 020, przeprowadzono w Centrum Medycznym Mavit, będącym częścią grupy Lux Med. Na drugiej pozycji uplasowało się Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Katowicach z liczbą 4 328 hospitalizacji, a na trzeciej — Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie (4 328 hospitalizacji na zaćmę). Z danych wynika, że planowana zmiana może w głównej mierze dotknąć prywatne placówki posiadające umowy z NFZ, ponieważ to one ostatnio miały liczne nadwykonania.

Placówki medyczne, które przeprowadziły najwięcej zabiegów usunięcia zaćmy w 2024 r.
Placówki medyczne, które przeprowadziły najwięcej zabiegów usunięcia zaćmy w 2024 r. | NFZ

Ile kosztuje operacja zaćmy?

Obecnie usunięcie zaćmy na jednym oku NFZ wycenia na około 3 tys. zł.

Cezary Pakulski, lekarz, specjalista ochrony zdrowia, autor publikacji “System ochrony zdrowia w Polsce. Zdrowiu na Ratunek”, stwierdza, że zabiegowe leczenie zaćmy to procedura przeszacowana, lecz jego zdaniem jednak propozycja NFZ jest najgorsza z możliwych. “Największym wydatkiem procedury jest koszt soczewki. NFZ powinien uiszczać koszty stałe i za soczewkę na fakturę” — zamieścił na portalu X.

x.com

Nie wszyscy eksperci w ten sposób postrzegają wycenę operacji zaćmy.

— To jedna z najmniej kosztownych procedur, która jednak diametralnie polepsza jakość życia pacjentów. Częściej opuszczają dom, stają się bardziej aktywni, czytają, rzadziej się potykają, przewracają, zatem też nie doznają urazów. Nie zawaham się powiedzieć, że usunięcie zaćmy przedłuża życie — ocenia dyrektor finansowy jednego z publicznych szpitali z największą liczbą zabiegów zaćmy.

Prywatnie lub do… Czech

Na prywatny zabieg wielu emerytów, gdyż to ich dotyka przeważnie zaćma, nie będzie stać. Koszt zabiegu prywatnie waha się od 3 tys. zł do 6 tys. zł za jedno oko, lecz może być wyższy w zależności od typu użytej soczewki i kliniki.

Zabieg można również przeprowadzić na przykład w Czechach. Tam może być taniej, ponieważ wydatki częściowo pokrywa NFZ. Operacje bowiem odbywają się w ramach dyrektywy transgranicznej, która umożliwia pacjentowi zoperowanie zaćmy na przykład w Czechach czy na Słowacji, a kraj ubezpieczenia pacjenta, na przykład Polska (NFZ), zwraca fundusze za wykonany zabieg. Pacjent dopłaca jednak do wybranej soczewki. W Polsce tzw. pacjent na NFZ nie ma możliwości dopłacenia — musi wybrać z tych soczewek, które proponuje mu szpital. Prywatnie ponosi pełny koszt operacji i soczewki.

Do 2019 r. nikogo zatem nie dziwiła turystyka medyczna do Czech, gdzie operacje często wykonywali polscy lekarze. Gdy wprowadzono nowe, korzystniejsze zasady finansowania, turystyka ustała, ponieważ skróciły się terminy oczekiwania. Czas oczekiwania na operację zmniejszył się z ponad 400 dni przed 2018 r. do około 53 dni w 2024 r. Planowane przez NFZ zmiany doprowadzą do tego, że długie kolejki powrócą i z pewnością powróci turystyka do Czech.

Średni czas oczekiwania na zabieg usunięcia zaćmy w latach 2018-2024
Średni czas oczekiwania na zabieg usunięcia zaćmy w latach 2018-2024 | NFZ

Z tej przyczyny prof. Robert Rejdak, prezes Stowarzyszenia Chirurgów Okulistów Polskich, w rozmowie z radiem ESKA rekomenduje dużą ostrożność przy tych limitach.

— Granica, od której kwalifikujemy do zabiegu, jest już “podwyższona”. To jest ostrość widzenia na poziomie 0,6. Pacjenci, jeśli będą czekać zbyt długo, wówczas wzrośnie z jednej strony ryzyko zabiegu, ponieważ będą operowani w bardziej rozwiniętych stadiach choroby. Czas oczekiwania może poskutkować również pojawieniem się większej wypadkowości, zwiększeniem występowania depresji, demencji, czyli wielochorobowości związanej także z pogorszonym widzeniem — oznajmił profesor.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *