Osoba prowadząca działalność gospodarczą, której miesięczny przychód ze sprzedaży nie przekracza 10 tys. zł, nie ma obowiązku wystawiania faktur w KSeF przez cały rok 2026. Nakaz ten pojawi się dopiero 1 stycznia 2027 roku. Pytanie rodzi się, w jaki sposób kalkulować ten próg 10 tys. zł.
Wprowadzenie obligatoryjnego KSeF następuje etapami. Najwięksi podatnicy już z niego korzystają, a mali i średni zaczną wystawiać faktury od 1 kwietnia. Na końcu są najmniejsi przedsiębiorcy. Do 31 grudnia 2026 r. nadal można wystawiać faktury poza KSeF (w formie papierowej lub elektronicznej), pod warunkiem, że w konkretnym miesiącu łączna kwota sprzedaży z VAT na takich fakturach nie przekroczy 10 tys. zł. — To uproszczenie ma na celu ułatwić płynne przejście na nowy system — zapewnia Ministerstwo Finansów.
— W teorii ustalenie limitu 10 tys. zł wydaje się proste. Jednak resort finansów przedstawia inne zdanie niż to, co wynika z regulacji — komentuje Dominik Szlęzak, starszy doradca w kancelarii BTTP.
Czytaj też: Czy będziesz mógł odliczyć VAT z faktury spoza KSeF? Sprawdź
Co należy wliczać do limitu 10 tys. zł, a czego nie, według Ministerstwa Finansów
Jak wynika z objaśnień Ministerstwa Finansów zamieszczonych na stronie KSeF (https://ksef.podatki.gov.pl/pytania-i-odpowiedzi-ksef-20/) do limitu 10 tys. zł powinna być wliczana tylko sprzedaż z faktur, które muszą być wystawiane w KSeF, czyli takich, w odniesieniu do których nie obowiązują żadne wyłączenia lub przepisy przejściowe pozwalające na ich wystawienie poza KSeF.
Oznacza to, że zdaniem MF, do limitu nie wlicza się:
— wartości sprzedaży na rzecz konsumentów (osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, rejestrowanej tylko przy użyciu kasy fiskalnej) oraz — tzw. faktur konsumenckich.
“Do limitu 10 tys. zł zalicza się tylko wartość tych faktur, w przypadku których podatnik ma obowiązek ich wystawienia w KSeF” — zaznacza MF.
Według Dominika Szlęzaka, podążając za logiką MF, do tego limitu należałoby wliczać sprzedaż usług opodatkowanych poza granicami Polski (na przykład eksport usług polskiego specjalisty IT świadczącego usługi dla klienta z USA) — ponieważ sprzedaż z tego tytułu będzie dokumentowana w KSeF.
— Finalnie, w kwestii faktur konsumenckich, Ministerstwo Finansów interpretuje przepisy bardziej korzystnie dla drobnych przedsiębiorców niż wynika to z samych przepisów — jest to bowiem sprzedaż potwierdzona fakturą i trudno znaleźć bezpośrednie odniesienie w treści przepisu, które uzasadniałoby, by nie wliczać jej do limitu 10 tys. zł. Równocześnie, niektórzy są pokrzywdzeni przez tę interpretację MF — mówi ekspert.
Na przykład, firmy świadczące usługi dla zagranicznych klientów rozliczane jako tzw. eksport usług — faktury za te usługi trafią do KSeF, ale nie wpasowują się w definicję “sprzedaży” w ustawie o VAT, dlatego moim zdaniem nie powinny być wliczane do limitu 10 tys. zł, a zgodnie ze stanowiskiem MF należałoby je wliczyć — uważa Dominik Szlęzak.
Co wynika z regulacji ustawy o VAT odnośnie do limitu 10 tys. zł
Zgodnie z ustawą o VAT (art. 145m ust. 1) limit 10 tys. zł odnosi się do “wartości sprzedaży wraz z podatkiem”.
Przepis ten brzmi: “W okresie od dnia 1 kwietnia 2026 r. do dnia 31 grudnia 2026 r. podatnicy zobowiązani do wystawiania faktur ustrukturyzowanych mogą wystawiać faktury elektroniczne lub faktury papierowe, jeśli łączna wartość sprzedaży z podatkiem udokumentowana tymi fakturami wystawionymi w danym miesiącu jest mniejsza lub równa 10 tys. zł”.
— Zgodnie z definicją (art. 2 pkt 22 ustawy o VAT) sprzedaż powinna zatem obejmować odpłatne przekazanie towarów i odpłatne świadczenie usług na terenie kraju, eksport towarów oraz WDT — wyjaśnia Dominik Szlęzak.
Według eksperta, z przepisów wynika, że do limitu 10 tys. zł trzeba wliczać wszystkie rodzaje sprzedaży, udokumentowane fakturami papierowymi lub elektronicznymi.
— Rozumiem, że przepis można interpretować na różne sposoby, ale stanowisko MF nie jest wprost zgodne z przepisami. Jest to jedna z możliwych interpretacji, którą można próbować uzasadnić jedynie na podstawie tzw. wykładni systemowej — komentuje Dominik Szlęzak.
Ekspert zwraca również uwagę, że w ustawie o VAT istnieje inny limit — zwolnienia podmiotowego (do 240 tys. zł rocznego obrotu) — a przepisy jasno precyzują, jakie kategorie sprzedaży nie są do niego wliczane. W związku z tym, skoro w przepisie dotyczącym limitu 10 tys. zł (art. 145m ust. 1) nie ma wzmianki o wyłączeniach, to limit ten powinien dotyczyć wszystkich rodzajów sprzedaży udokumentowanych fakturami papierowymi lub elektronicznymi.
Autor: Łukasz Zalewski, redaktor działu Prawo Business Insider Polska
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu w całości. Bądź na bieżąco! Śledź nas w Google.
