Gotówkowy PIT: wyższy próg i nowe powinności. Są plusy i minusy.

Gotówkowy PIT może stanowić wybawienie dla firm, których partnerzy biznesowi nie regulują należności w terminie. Daninę należy uiścić, dopiero gdy otrzymasz płatność lub po upływie dwóch lat. Od 1 stycznia 2026 r. gotówkowy PIT jest dostępny dla szerszej grupy przedsiębiorców. Istnieją jednak również mankamenty tej metody opodatkowania.

Gotówkowy PIT ma plusy, ale i minusy. Plusem jest uregulowanie podatku dochodowego dopiero w momencie, gdy przedsiębiorstwo otrzyma zapłatę za produkt lub usługę. W przypadku tradycyjnego PIT, czyli rozliczanego na zasadach memoriałowych, podatek trzeba opłacać niezależnie od tego, czy kontrahent uiścił należność.

Od 1 stycznia 2026 r. z gotówkowego PIT może skorzystać większa liczba osób. Zwiększono bowiem próg przychodów z 1 mln zł do 2 mln zł. Na gotówkowy PIT mogą zatem przejść również przedsiębiorcy, którzy w 2025 r. nie przekroczyli 2 mln zł przychodów, jak również osoby rozpoczynające aktywność gospodarczą.

Na decyzję o wyborze gotówkowego PIT jest czas do piątku 20 lutego. Jeśli rozważasz modyfikację, to warto się pośpieszyć. Trzeba również zwracać uwagę na komplikacje i zaakceptować fakt, że trzeba będzie więcej wydać np. na usługi księgowe.

Czytaj też: Prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą? Zobacz, jak zaoszczędzić 1000 zł na podatku miesięcznie!

Jakie warunki musisz spełnić, aby przejść na gotówkowy PIT

Z gotówkowego PIT mogą skorzystać przedsiębiorcy, którzy spełnią łącznie poniższe kryteria:

  • prowadzą samodzielnie działalność gospodarczą lub rozpoczynają działalność gospodarczą,
  • nie prowadzą ksiąg rachunkowych,
  • przychody z prowadzonej działalności w minionym roku podatkowym (czyli w 2025) nie przekroczyły kwoty 2 mln zł.

Dodatkowo, do 20 lutego należy złożyć naczelnikowi urzędu skarbowego deklarację o wyborze metody kasowej rozliczania dochodów. Jeśli zaczynasz działalność gospodarczą w trakcie roku podatkowego — deklarację należy złożyć w terminie do 20. dnia miesiąca następującego po miesiącu rozpoczęcia działalności gospodarczej, a jeżeli rozpoczęcie działalności gospodarczej nastąpiło w grudniu roku podatkowego — w terminie do końca roku podatkowego.

Oprócz tego trzeba wiedzieć, że:

— metoda kasowa ma zastosowanie wyłącznie do przychodów między przedsiębiorstwami (w transakcjach B2B) i które są potwierdzane fakturami,

— trzeba ją stosować przez cały rok podatkowy,

— wybór gotówkowego PIT obowiązuje również w kolejnych latach, chyba że przedsiębiorca zrezygnuje z niego (można to uczynić do 20 lutego danego roku).

Kiedy należy zapłacić podatek w gotówkowym PIT?

W gotówkowym PIT dochód należy wykazać dopiero wówczas, gdy podatnik otrzyma płatność od kontrahenta. Analogicznie należy rozliczać koszty uzyskania dochodów.

Gotówkowy PIT nie oznacza jednak, że podatnicy całkowicie unikną uiszczania podatku. Dochód i koszty należy bowiem rozpoznać po dwóch latach, licząc od dnia wystawienia faktury. A jeśli przedsiębiorca wcześniej zadecyduje o zakończeniu działalności gospodarczej, to na ten dzień musi ująć dochody i koszty i to nawet jeśli kontrahent nie zapłacił.

Dopiero dzięki uldze na nieściągalne wierzytelności można uniknąć uregulowania PIT.

Jak użyć ulgi na nieściągalne wierzytelności, gdy po dwóch latach kontrahent nie zapłacił

W przypadku metody kasowej za datę powstania dochodu uważa się dzień uregulowania zobowiązania, nie później niż dzień upływu dwóch lat, licząc od dnia wystawienia faktury, albo zamknięcia działalności gospodarczej. Podsumowując: po dwóch latach, gdy nie otrzymałeś zapłaty od kontrahenta, należy uiścić podatek… chyba, że skorzystasz z ulgi na nieściągalne wierzytelności.

Jak skorzystać z ulgi na nieściągalne wierzytelności w PIT tłumaczyła nam już wcześniej Anna Koperska, ekspert w Zespole ds. PIT w KPMG w Polsce.

— W związku z wprowadzeniem tymczasowego ograniczenia stosowania metody kasowej, po upływie dwóch lat od wystawienia faktury przepisy przewidują możliwość skorzystania z ulgi na nieściągalne wierzytelności, jeżeli należność w dalszym ciągu nie zostanie uregulowana przez kontrahenta — oznajmia Anna Koperska.

Przede wszystkim, w przypadku podatników stosujących kasowy PIT nie obowiązuje limit czasowy wykorzystania ulgi na nieściągalne wierzytelności, wynoszący 90 dni od dnia upływu terminu zapłaty określonego na fakturze (rachunku). Podatnik jest jednak zobowiązany skorzystać z ulgi na nieściągalne wierzytelności w rozliczeniu za rok podatkowy, w którym wykazany zostaje dochód.

Jak to ma funkcjonować, ekspertka tłumaczyła na przykładzie.

Przykład 1

Przedsiębiorca nie otrzymał płatności z tytułu wykonanej usługi w roku podatkowym 2026. Po upływie dwóch lat w dalszym ciągu nie otrzymał płatności w związku z czym w 2028 r. wykazuje dochód z tego tytułu. W tej sytuacji jest uprawniony do skorzystania z ulgi na nieściągalne wierzytelności, jednak konieczne jest rozliczenie ulgi w deklaracji podatkowej za rok podatkowy 2028 (czyli w deklaracji, którą przedsiębiorca złoży w 2029 r.), gdyż ulga nie przechodzi na kolejne lata podatkowe.

Przykład 2

Załóżmy, że przedsiębiorca przeszedł na gotówkowy PIT w 2026 r. Zakupił towar za 80 zł i w tym samym roku (2025 r.) sprzedał go kontrahentowi za 100 zł. Termin płatności wynosił 7 dni, a kontrahent nie zapłacił. W 2028 r., a więc po upływie dwóch lat, licząc od terminu płatności, kontrahent wciąż nie zapłacił za dostarczony towar.

To oznacza, że przedsiębiorca:

— musi wykazać przychód w wysokości 100 zł w zeznaniu PIT za 2028 r., co powoduje, że powinien zwiększyć dochód do opodatkowania (lub zmniejszyć stratę) w zaliczce za okres, w którym wykazał przychód w wysokości 100 zł,

— może jednak skorzystać z ulgi na nieściągalne wierzytelności, czyli w tym samym zeznaniu PIT za 2028 r. pomniejszyć podstawę opodatkowania o dochód z tytułu (100 zł) lub o taką kwotę zwiększyć stratę.

Dzięki zastosowaniu ulgi na nieściągalne wierzytelności przedsiębiorca nie musi płacić podatku od 100 zł, których nie otrzymał od kontrahenta.

— Możliwość skorzystania z ulgi na nieściągalne wierzytelności wydaje się sposobem pozwalającym podatnikom zabezpieczyć się przed ponoszeniem negatywnych konsekwencji związanych z opóźnieniami w płatnościach i kłopotami z wyegzekwowaniem należności od kontrahentów — konstatuje Anna Koperska.

Jakie są minusy gotówkowego PIT

Według ekspertów podwyżka progu do 2 mln zł wprowadzona od 1 stycznia 2026 r. niewiele zmieniła, bo problem z gotówkowym PIT tkwi gdzie indziej.

Trudność sprowadza się do samej budowy gotówkowego PIT. To w istocie tylko odroczenie uregulowania podatku (o dwa lata), obciążone dodatkowymi powinnościami ewidencyjnymi i koniecznością monitorowania płatności. Dla wielu firm to więcej utrudnień niż realnej korzyści — komentuje Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy InFakt.

Kluczowa kwestia, jak dodaje ekspert, pozostaje ta sama: przedsiębiorca i tak musi zapłacić podatek w ciągu dwóch lat, nawet jeśli kontrahent nie ureguluje faktury (chyba że skorzysta z ulgi na nieściągalne wierzytelności).

Problemem jest także to, że metoda kasowa dotyczy wyłącznie sprzedaży na rzecz przedsiębiorców (w relacji B2B). — W przypadku sprzedaży na rzecz konsumentów, ale również innych klientów (np. gmin), należy więc stosować metodę memoriałową (przychody i koszty rozpoznawać niezależnie od tego, czy kontrahent uregulował fakturę) — tłumaczył nam już wcześniej Radosław Kowalski, doradca podatkowy prowadzący własną kancelarię podatkową.

Jak wspominała natomiast Izabela Leśniewska, doradca podatkowy z Alo-2, przedsiębiorca na gotówkowym PIT musi również prowadzić dodatkową ewidencję, w której będzie wykazywał, od kogo, jaką płatność otrzymał oraz musi nieco inaczej prowadzić podatkową księgę przychodów i rozchodów. A to dodatkowe obowiązki, które mogą zwiększać koszt obsługi księgowej.

Co więcej, księgowi oczekują wyższej zapłaty za prowadzenie księgowości przedsiębiorcy na gotówkowym PIT, bo to oznacza dla nich więcej pracy. Księgowi muszą bowiem dodatkowo: monitorować, kiedy kontrahent uregulował fakturę, weryfikować, czy sprzedaż była na rzecz przedsiębiorcy, czy innego podatnika oraz prowadzić dodatkową ewidencję.

Jest również kolejny problem.

Decyzja o wyborze gotówkowego PIT oznacza, że podatnik co prawda po upływie terminu płatności nie wykazuje przychodów, ale również kosztów. Dopiero gdy otrzyma zapłatę może uwzględnić koszty, ale — jak mówi Radosław Kowalski — nie wszystkie, a tylko te rzeczywiście opłacone i związane z zakupami od innych przedsiębiorców.

Przedsiębiorca sam musi również wystawiać terminowo faktury. Nawet jednodniowe opóźnienie w wystawieniu faktury spowoduje, że do tej transakcji podatnik rozpozna dochód według zasady memoriału (a nie kasowo) — dodaje Radosław Kowalski.

Co więcej, ekspert zwraca także uwagę, że dla podatników prowadzących działalność w niewielkim zakresie, którzy korzystają ze zwolnienia podmiotowego w VAT (do 240 tys. zł sprzedaży rocznie) wybór metody kasowej będzie oznaczał, że muszą wystawiać faktury, mimo że co do zasady (memoriałowo) nie muszą ich wystawiać.

Wszystkie te kwestie opisywaliśmy już wcześniej w Business Insiderze. Przypominamy o nich, bo w 2026 r. wciąż są aktualne.

Autor: Łukasz Zalewski, dziennikarz działu Prawo Business Insider Polska

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *