Bezprecedensowa procedura oceny kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa w ramach wyborów wstępnych dobiegła końca – zakomunikowało w swojej najnowszej publikacji Stowarzyszenie Sędziów Polskich “IUSTITIA”. Według nieoficjalnych rezultatów największe poparcie zdobyli przedstawiciele ze wspólnej listy stowarzyszeń “Iustitia” i “Themis”.

Mimo że formalny wybór należy do Sejmu, wyniki sędziowskich wyborów wstępnych stanowią wyraźny przekaz, kogo środowisko sędziowskie pragnie ujrzeć w gremium strzegącym niezależności sądów. Zgodnie z niepotwierdzonymi informacjami, największy zakres poparcia otrzymali kandydaci rekomendowani przez koalicję czterech czołowych organizacji sędziowskich.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Pikieta zwolenników PiS i pozoycji przed Sejmem i Kancelarią Prezyenta .mp4
Czytaj też: Dolar traci globalną hegemonię. Ekonomista alarmuje
Wspólna lista “Iustitia” i “Themis” z największym poparciem
Rezultaty głosowania, które w piątek pojawiły się w mediach społecznościowych, nie pozostawiają wątpliwości co do preferencji sędziów sądów powszechnych. Największą ilość głosów zdobyli kandydaci widniejący na liście wspieranej między innymi przez stowarzyszenia: “Iustitia”, “Themis”, Stowarzyszenie Sędziów Rodzinnych w Polsce oraz Ogólnopolskie Stowarzyszenie Sędziów Sądów Administracyjnych.
Na pierwszej pozycji uplasowały się osoby znane z zaangażowania w obronę praworządności w ostatnich latach. Najlepszy wynik osiągnął sędzia Sądu Najwyższego Dariusz Zawistowski, zdobywając 4182 głosy. Bezpośrednio za nim znalazły się sędzia Edyta Jefimko (3574 głosy) oraz Monika Frąckowiak (3568 głosów).
x.com
Sejmowy “plan B” na reformę KRS
Zorganizowane w tym tygodniu zgromadzenia ogólne i posiedzenia sędziów stanowią element taktyki koalicji rządzącej. Po odrzuceniu przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy przywracającej sędziom bezpośrednie uprawnienie do wyboru członków Rady, Sejm zdecydował się na rozwiązanie kompromisowe. Przyjęto uchwałę, w której parlamentarzyści zadeklarowali, że podczas majowego wyboru członków KRS uwzględnią rezultaty środowiskowych wyborów wstępnych.
Czytaj też: Amerykański żołnierz oskarżony o wykorzystanie poufnych informacji. Zarobił majątek na Polymarket
Nowy skład sędziowskiej części Rady ma zostać wyłoniony w połowie maja, zastępując obecnych członków, których kadencja właśnie dobiega końca.
Bojkot i zarzuty o bezprawność procedury
Pomimo dużego zaangażowania, wybory wstępne nie obyły się bez sporów. Część środowiska, zgrupowana wokół Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski, uznała procedurę za niezgodną z prawem i zaapelowała o jej zignorowanie. Krytycy podnoszą argumenty o braku podstaw prawnych do przeprowadzania takich konsultacji.
— Przede wszystkim, ustawa o KRS nie przewiduje mechanizmu oceny kandydatów przez środowisko sędziowskie, więc nie można jej oficjalnie zastosować — tłumaczył sędzia Łukasz Piebiak w rozmowie z “Rzeczpospolitą”.
Prawne wątpliwości znalazły odzwierciedlenie w decyzjach niektórych organów. Zgromadzenie Ogólne Sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego podjęło uchwałę o niewyrażaniu opinii o kandydatach, a według niepotwierdzonych informacji, zgromadzeń nie zorganizowano w żadnym z 16 wojewódzkich sądów administracyjnych. Niemniej jednak, wśród zwycięzców wyborów wstępnych znaleźli się reprezentanci sądownictwa administracyjnego, m.in. Jarosław Łuczaj czy Aleksandra Wrzesińska-Nowacka.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
