Prezydent Karol Nawrocki ogłosił w czwartek, że odmówił podpisania dwóch ustaw. Pięć kolejnych zostało zaakceptowanych przez głowę państwa, a jedna ustawa, dotycząca podatku akcyzowego, została skierowana do prevencyjnej kontroli przez Trybunał Konstytucyjny.

Zgodnie z komunikatem wydanym przez Kancelarię Prezydenta, Karol Nawrocki podpisał łącznie pięć aktów prawnych. Obejmują one przepisy dotyczące spółdzielni uczniowskich, ustawy metropolitalnej dla Pomorza, ustawy wzmacniającej ochronę praw obywateli w postępowaniu karnym, ustawy implementującej Europejski Nakaz Aresztowania, a także ustawy usprawniającej regulacje w sektorze energetycznym.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Co dalej z umową UE z Mercosur? Jan Krzysztof Ardanowski ostro o porozumieniu
Według opinii głowy państwa, ostatnia z wymienionych regulacji ma na celu zapewnienie większej przejrzystości rachunków za energię elektryczną. Nowelizacja ma również wspierać modernizację sektora ciepłowniczego oraz rozwój odnawialnych źródeł energii. Karol Nawrocki przypomniał także o złożonym w Sejmie projekcie ustawy prezydenckiej pod nazwą “Tani prąd –33 proc.”.
Nawrocki o ustawie rządowej. “Legislacyjny chaos”
Prezydent podjął również decyzję o skierowaniu jednej z ustaw akcyzowych do Trybunału Konstytucyjnego. Swoje stanowisko uzasadnił licznymi zmianami przepisów w tym samym obszarze wprowadzonymi przez rząd.
— Ponadto, 13 maja 2026 r., zaledwie dwa dni przed przyjęciem tej ustawy przez Sejm, Ministerstwo Finansów opublikowało kolejny projekt zmian, który całkowicie odchodzi od założeń przyjętych w ustawie przekazanej do podpisu prezydenta. Oznacza to, że otrzymałem do podpisu przepisy, które za kilka miesięcy sam rząd zamierza ponownie modyfikować. Czy można to nazwać inaczej niż właśnie legislacyjny chaos? — stwierdził prezydent.
Karol Nawrocki zawetował dwie ustawy: jedną dotyczącą rzeczników praw uczniów oraz ustawę FuelEU Maritime w zakresie transportu morskiego, która jego zdaniem oznaczałaby realizację postanowień Zielonego Ładu, czemu prezydent się sprzeciwia.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
