We wtorek, 3 lutego, Gabinet Ministrów omówi projekt nowelizacji Ustawy o ochronie środowiska, którego celem jest poszerzenie możliwości odwoływania się od programów ochrony powietrza do sądów administracyjnych.

- Gabinet Ministrów planuje przedyskutować projekt zmiany Ustawy o ochronie środowiska, który odnosi się do opcji odwoływania się od programów dotyczących ochrony powietrza.
- Zmiana obejmuje rozszerzenie uprawnień do wnoszenia odwołań o osoby prywatne i jednostki gospodarcze oraz wymogów dla organizacji non-profit.
- Termin na złożenie odwołań ustalono na 6 miesięcy od publikacji uchwały, co stanowi reakcję na zarzuty o zbyt surowe polskie prawo.
- Więcej tego typu informacji znajdziesz na witrynie Businessinsider.com.pl
Przedłożenie modyfikacji to odpowiedź na zażalenie Komisji Europejskiej do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), wniesione w czerwcu 2025 r., gdzie zasugerowano Polsce brak adekwatnych narzędzi prawnych dla społeczności lokalnych i organizacji proekologicznych.
Kolejna część artykułu jest umieszczona pod materiałem wideo:
Będzie ustawa o ochronie beneficjentów Czystego powietrza
Zobacz także: Smog kosztuje Polskę 100 mld zł rocznie. Minister klimatu dostrzega szansę w OZE
Kto będzie mógł składać odwołania?
Zgodnie ze zmianą, prawo do wniesienia odwołania od programu ochrony powietrza lub planu działań krótkoterminowych uzyskają nie tylko organizacje pozarządowe, ale również osoby fizyczne zamieszkujące teren objęty programem oraz podmioty prowadzące tam działalność gospodarczą. Organizacje non-profit będą musiały jednak spełnić konkretne kryteria — ich aktywność statutowa musi zawierać ochronę środowiska lub zdrowia ludzkiego i trwać minimum 12 miesięcy przed przyjęciem programu przez sejmik województwa.
Projekt konstatuje ponadto, że odwołania będzie można składać w czasie do 6 miesięcy od momentu ogłoszenia uchwały. To kluczowa modyfikacja w kontekście zarzutów Komisji Europejskiej, która zauważyła, że polskie sądy administracyjne interpretują wymóg ukazania interesu prawnego w sposób zbyt restrykcyjny. Dotychczas mieszkańcy i organizacje ekologiczne często doświadczali trudności w wykazaniu swojego interesu prawnego, co powodowało odrzucanie ich odwołań jako niedopuszczalnych.
Jakie były zastrzeżenia?
Zażalenie Komisji Europejskiej do TSUE było reakcją na te ograniczenia. Bruksela argumentowała, że brak możliwości skutecznego zaskarżania programów ochrony powietrza przez lokalne społeczności i organizacje proekologiczne narusza unijne regulacje, szczególnie w kontekście prawa do nieskazitelnego środowiska. Nowelizacja ma na celu nie tylko dostosowanie polskiego prawa do unijnych wymagań, ale także zwiększenie transparentności oraz możliwości społecznej kontroli nad działaniami władz w zakresie ochrony powietrza.
Rządowy projekt jest więc staraniem o oddalenie sporu z Komisją Europejską i uniknięcie potencjalnych sankcji, które mogłyby wynikać z orzeczenia TSUE. Decyzje w tej kwestii mogą mieć istotne znaczenie dla przyszłości ochrony środowiska w Polsce oraz dla relacji naszego kraju z instytucjami unijnymi.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
