Projekt ustawy dotyczący artystów wywołuje dyskusje. Rzeczywistość i błędne przekonania dotyczące wsparcia emerytalnego

W przestrzeni publicznej toczy się atak na artystów. Jest to wynik rządowej inicjatywy dotyczącej dopłat do emerytur dla osób o najniższych zarobkach. Najostrzejsza krytyka pochodzi ze strony prawicowej części sceny politycznej. Sławomir Mentzen sugeruje nawet, że próbują nas “oszukać na pieniądze”.

We wtorek 26 maja bieżącego roku rząd przyjął ustawę o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny, co wywołało żywą debatę. Krytyka skierowana jest głównie do środowisk prawicowych. Projekt ten jest natomiast broniony przez Lewicę.

Kto ma rację? Co jest prawdą, a co mitem? Analizujemy projekt krok po kroku, a o opinię poprosiliśmy Izabelę Leśniewską, doradcę podatkowego z Kancelarii ALO 2, specjalistkę od składek na ubezpieczenia społeczne.

“Jeśli artysta nie potrafi sobie zapewnić utrzymania, to nie jest artystą, lecz amatorem. Nie tworzy sztuki, tylko tandetę. A jeśli próbuje nas wszystkich oszukać na pieniądze, to jest także złodziejem i powinien odejść” — napisał Sławomir Mentzen, jeden z liderów Konfederacji.

x.com

Krzysztof Bosak, inny lider Konfederacji, zainicjował zbiórkę podpisów pod wnioskiem o wotum nieufności dla minister kultury Marty Cienkowskiej, związanej z ugrupowaniem Polska 2050. To właśnie jej ministerstwo przygotowało projekt.

Cienkowska, jak również przedstawiciele Lewicy, bronią projektu. “Ustawa ustanawia przejrzysty i szczelny system wsparcia, skierowany wyłącznie do osób o najniższych i nieregularnych dochodach” — zapewnia Cienkowska.

x.com

Lewica apeluje o ochronę polskiej sztuki, podkreślając, że “To świadczenie nie będzie dotyczyć zamożnych artystów estradowych, którzy przez lata zarabiali krocie, nie płacili składek ZUS i w portalach plotkarskich narzekają na niskie emerytury. Ustawa nie jest skierowana do nich.”.

x.com

Zobacz również: Emerytury mogą być wysokie? Prosty przewodnik po skomplikowanym systemie

Poniżej przedstawiamy fakty dotyczące projektu.

Uzupełnianie składek i przyszła emerytura

❌ MIT: Ustawa umożliwia uzupełnienie składek emerytalnych za okresy, w których artyści ich nie opłacali — państwo pokryje koszty.

✅ FAKT: Państwo nie dopłaca do składek wstecznych — artysta ponosi ich koszt samodzielnie.

Projekt przewiduje możliwość wstecznego opłacenia składek za okres do pięciu lat wstecz, w całości ze środków własnych artysty (projektowany art. 112c ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych). Obecnie co do zasady nie ma możliwości wstecznego opłacenia składek, co uniemożliwia naprawienie błędów z przeszłości. Projekt wprowadza pewnego rodzaju okienko dla twórców, którzy przez lata pracowali bez tytułu do ubezpieczeń (np. wyłącznie na umowach o dzieło), aby mogli uzupełnić brakujący kapitał.

Dopłata będzie obliczana od podstawy równej 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. Wniosek należy złożyć w ciągu dwóch lat od wejścia w życie ustawy. Środki te nie pochodzą z budżetu państwa. Dopłaty budżetowe dotyczą jedynie bieżących składek po uzyskaniu statusu artysty zawodowego i spełnieniu wymogu dochodowego (art. 40 projektu).

— Retroaktywność jest “luką zamykającą”, a nie przywilejem finansowym — ocenia Izabela Leśniewska.

❌ MIT: Artyści będą cieszyli się wysokimi emeryturami dzięki tej ustawie.

✅ FAKT: dopłata ustawowa pozwoli na wypracowanie niskiej podstawy emerytalnej.

Dopłata uzupełnia składki wyłącznie do poziomu minimalnego wynagrodzenia. Oznacza to, że kapitał emerytalny budowany dzięki dopłacie odpowiada składkom od minimalnego wynagrodzenia. Przy obecnym minimalnym wynagrodzeniu (4806 zł brutto w 2026 r.) przyszła emerytura będzie bardzo niska. — Ustawa eliminuje luki w ubezpieczeniu, nie podnosi wysokości emerytur — zaznacza Leśniewska.

❌ MIT: Osoby zarabiające płacę minimalną będą finansować emerytury osób niepracujących! (według słów Sławomira Mentzena)

✅ FAKT: dopłaty nie obciążą składek pracowniczych — zostaną pokryte z budżetu państwa.

Zgodnie z projektem, dopłaty są finansowane z budżetu państwa, a nie ze składek pracowników zarabiających minimalne wynagrodzenie. Taki mechanizm dopłat budżetowych do składek obejmuje również osoby pobierające zasiłek macierzyński.

Środki z dopłat nie trafią bezpośrednio do artystów, lecz bezpośrednio na konto ZUS, zasilając Fundusz Ubezpieczeń Społecznych i Narodowy Fundusz Zdrowia. W ciągu 10 lat przewiduje się wydatki na dopłaty do składek artystów, wraz z kosztami administracyjnymi, na poziomie 4,4 mld zł.

Zgodnie z projektem, artysta z dopłatą sam opłaca składki w całości, jeśli przekroczy ustalony próg dochodowy.

Zobacz również: Głodowe emerytury artystów. To ofiary systemu. Ten sam los czeka obecnych influencerów

Status artysty i bezpieczeństwo socjalne

❌ MIT: Wprowadzamy system, który faktycznie zapewni artystom bezpieczeństwo socjalne (według słów Marty Cienkowskiej).

✅ FAKT: System zapewnia minimalny poziom ochrony, ale nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa socjalnego.

Po pierwsze, jak już wspomniano, dopłata uzupełnia składki do poziomu minimalnego wynagrodzenia, co w przyszłości przełoży się na niską emeryturę. Po drugie, projekt nie rozstrzyga, czy prawo do dopłaty będzie uprawniać do zasiłku dla bezrobotnych w przypadku utraty dochodu. Po trzecie, dopłata wygasa po przekroczeniu progu dochodowego lub zawieszeniu statusu. Projekt zapewnia zatem pewną ochronę, ale nie kompletne bezpieczeństwo socjalne.

✅ FAKT: Artysta otrzyma wynagrodzenie za pracę w komisji i potwierdzi status innego artysty.

Zgodnie z projektem, o statusie artysty będzie decydować Rada Programowa po uzyskaniu opinii od trzyosobowego zespołu wyłonionego spośród 145-osobowej Komisji Opiniującej. Pięciu członków Komisji wskaże minister kultury, minister pracy oraz prezes ZUS. Pozostałych 130 członków stanowić będą przedstawiciele środowiska artystycznego. Członkowie Komisji zobowiązani są do poufności, głosowanie odbywa się jawnie, a opinia musi być uzasadniona, jednak nie wyklucza to konfliktu interesów. Brak jest bowiem przepisu o wyłączeniu osobistym członka, który zna wnioskodawcę.

Ponadto, zgodnie z ustawą, członkowie komisji będą otrzymywać wynagrodzenie za każdą wydaną opinię, które maksymalnie może wynieść 2 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej z poprzedniego roku kalendarzowego. W tym roku za jedną opinię przysługiwałoby maksymalnie 178 zł, bez limitu wydanych opinii.

✅ FAKT: Wprowadzimy ustawę o statusie artysty gwarantującą artystom i artystkom minimalne zabezpieczenie socjalne (jedna ze 100 konkretnych obietnic PO).

Przyjęcie projektu przez rząd jest formalną realizacją obietnicy z “100 konkretów” PO. Ustawa nie weszła jeszcze w życie — wymaga uchwalenia przez Sejm, podpisu prezydenta oraz upływu dziewięciomiesięcznego okresu vacatio legis. Z OSR wynika, że projekt jest poparty danymi.

Z raportu “Policzone, policzeni 2024. Artyści, twórcy i wykonawcy w Polsce” przygotowanego przez zespół badawczy Uniwersytetu SWPS pod kierunkiem prof. Doroty Ilczuk wynika, że trudna jest sytuacja ekonomiczna znaczącej części artystów (około 62 tys. osób zawodowo zajmujących się działalnością artystyczną oraz około 2,5 tys. absolwentów uczelni artystycznych rocznie). Około 69 proc. z nich uzyskuje przychody poniżej średniej krajowej, a około 30 proc. osiąga średnie przychody niższe od minimalnego wynagrodzenia. Jednocześnie system ubezpieczeń społecznych wymaga comiesięcznego opłacania składek, które nie są adekwatne do rodzaju prowadzonej przez nich działalności. Tylko 8,3 proc. ma umowę o pracę na czas nieokreślony, a 51 proc. uzyskuje dochody z umów zlecenia i o dzieło. Problem ten nie jest nowy; podobne postulaty zgłaszano od początku XXI wieku przez kolejne rządy SLD, PO i PiS.

Na systemowy problem braku bezpieczeństwa socjalnego artystów zwraca uwagę również Komisja Europejska. Pojawia się jednak pytanie, czy kolejne odstępstwo od reguł systemu emerytalnego jest właściwym rozwiązaniem.

Według OSR, z dopłat skorzysta około 34 tys. osób rocznie. Z drugiej strony, rząd Donalda Tuska zrezygnował z objęcia składowymi ZUS wszystkich umów zlecenia, co częściowo rozwiązałoby problem artystów. Umowy o dzieło czy tantiemy wypłacane przez organizacje zbiorowego zarządzania nadal pozostawałyby poza systemem składkowym — od nich płacona jest tylko składka zdrowotna.

Nie można jednak zapominać, że Koalicja 15 października wcześniej wykazała się ukłonem w stronę przedsiębiorców, wprowadzając wakacje składkowe. Każdy przedsiębiorca może raz w roku nie opłacać składek ZUS, co pozwala mu zaoszczędzić około 1800 zł. Jest to również jedna z 100 konkretnych obietnic.

Spór o dochody artystów

❌ MIT: To zabezpieczenie socjalne dla artystów to nic innego jak kolejny głupi pomysł, aby zabezpieczyć tłuste, leniwe kluchy, którym nie chce się pracować, a które z prawdziwym artyzmem nie mają nic wspólnego. (według słów Janusza Korwina-Mikke).

✅ FAKT: Wymogi formalne są znaczące i eliminują osoby bez faktycznego dorobku artystycznego.

Status artysty zawodowego wymaga udokumentowanego dorobku artystycznego, wykazania, że wykonywanie zawodu artystycznego stanowi istotną część aktywności zawodowej, uzyskania przychodów z działalności artystycznej w każdym z trzech ostatnich lat, a także pozytywnej opinii Komisji Opiniującej. Wniosek jest odrzucany w przypadku braku dorobku lub braku historii przychodów.

Warto zaznaczyć, że dopłaty będą przyznawane tym, których średnioroczny przychód w poprzednich trzech latach nie przekroczył 125 proc. płacy minimalnej. Obecnie oznaczałoby to około 6 tys. zł.

Z drugiej strony, ustawa ta nie obejmie artystów, którzy dużo zarabiali, ale nie oszczędzali na emeryturę. Zapewni im jednak możliwość uzupełnienia składek.

❌ MIT: Limit dochodowy do dopłaty dotyczy wyłącznie dochodów z działalności artystycznej.

✅ FAKT: Limit dochodowy do dopłaty obejmuje całkowity dochód ze wszystkich źródeł, nie tylko artystycznych.

Definicja “dochodu” w art. 4 pkt 3 projektu obejmuje: przychody z każdej działalności zarobkowej, przychody zwolnione z PIT (ulga dla młodych, ulga na powrót, ulga 4+, ulga dla rodziców, ulga dla seniora), kwalifikowane dochody IP Box, dochody z CFC (spółki zagraniczne, art. 30f), przychody z odsetek i dywidend (art. 30a), świadczenia stypendysty (art. 21 ust. 1 pkt 157), a nawet dochody z gospodarstwa rolnego. Artysta wynajmujący mieszkanie, posiadający lokaty lub akcje sumuje te dochody do ustalonego limitu.

Jak widać, ulga dla młodych i inne przychody zwolnione z PIT są wliczane do limitu dopłaty, co może stanowić pułapkę. Izabela Leśniewska ostrzega, że może to skutkować utratą prawa do dopłaty u młodych twórców, mimo braku faktycznej zapłaty podatku.

❌ MIT: Aby uzyskać status artysty zawodowego, trzeba wykazać się znaczącymi przychodami z działalności artystycznej.

✅ FAKT: Brak minimalnego progu przychodowego — wystarczy jakikolwiek przychód artystyczny w każdym roku.

Projekt wymaga jedynie, aby artysta “osiągnął przychody, należności lub wynagrodzenie w związku z wykonywaniem zawodu artystycznego” w każdym z trzech ostatnich lat. Przepis nie określa żadnego progu kwotowego ani minimalnej wysokości. Wystarczy faktura na 100 zł wystawiona z tytułu usługi artystycznej w danym roku.

— Problemem praktycznym jest jednak definicja “należności” — czy obejmuje ona kwoty zasądzone wyrokiem sądowym, których artysta faktycznie nie otrzymał? Projekt tego nie precyzuje — mówi Leśniewska.

❌ MIT: Kryteria dochodowe dla dopłaty i statusu są identyczne.

✅ FAKT: Pojęcie dochodu do dopłaty różni się od pojęcia przychodu do statusu — ustawa stosuje dwa różne kryteria w tej samej regulacji.

W pierwotnej wersji projektu oba kryteria (do dopłaty i statusu artysty) określano jako “dochody” — co stanowiło wadę.

W wersji projektu przyjętej przez rząd kryteria zostały zróżnicowane. Dla statusu wybrano szersze i prostsze pojęcie (“przychody/należności/wynagrodzenie” — bez odliczeń, łatwe do udokumentowania fakturą). Dla dopłaty zaakceptowano złożone pojęcie “dochodu” netto ze wszystkich źródeł (weryfikowane przez KAS).

Dzięki temu artysta może spełnić kryterium statusu (posiada przychód artystyczny), ale niekoniecznie kryterium dopłaty (suma dochodów netto ze wszystkich źródeł okaże się zbyt wysoka). Dopłata zostaje wówczas odmówiona, ale status artysty zostaje zachowany — a artysta samodzielnie opłaca składki.

To dopiero początek legislacyjnej ścieżki

Izabela Leśniewska podkreśla, że dyskusja dotyczy projektu, który musi jeszcze przejść długą drogę, aby stać się obowiązującym prawem.

Ustawa jeszcze nie obowiązuje, to jest dopiero projekt, który musi przejść całą ścieżkę legislacyjną: od pierwszego czytania w Sejmie, przez Senat, po podpis prezydenta. Przy normalnym tempie prac Sejmu — najwcześniej wejście w życie nastąpi wiosną lub latem 2027 r. — ocenia Izabela Leśniewska. O ile podpisze go prezydent Andrzej Duda.

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *