Za dojście do finału French Open, Maja Chwalińska ma otrzymać 1,4 miliona euro brutto. Francuski urząd skarbowy potrąci od tej sumy znaczący podatek, ale konieczne będzie również rozliczenie w Polsce. Eksperci analizują prawdopodobieństwo zwolnienia z francuskiego podatku.
Finansowy wymiar sukcesu Mai Chwalińskiej na kortach Rolanda Garrosa jest znaczący. Niestety, kwota, która trafi na konto naszej finalistki turnieju, podlega opodatkowaniu we Francji. Andrzej Domański, minister finansów, zadeklarował zamiar rozmowy z francuskim ministrem finansów w kwestii zwolnienia naszej tenisistki z tego obciążenia.
Dowiedz się więcej: Domański podjął rozmowy z Francją. Dotyczą nagrody Mai Chwalińskiej
Specjaliści podkreślają, że zawodniczka będzie zobowiązana do złożenia zeznania podatkowego również w Polsce.
— Umowa między Polską a Francją dotycząca unikania podwójnego opodatkowania nie przewiduje wyłącznego opodatkowania we Francji w tej konkretnej sytuacji — wyjaśnia Anna Turska-Tomczykowska, doradczyni podatkowa i partner zarządzająca kancelarią Tomczykowski Tomczykowska.
Eksperci oceniają również perspektywy zwolnienia Mai Chwalińskiej z podatku.
Zobacz również: Sąd unieważnił kredyt we frankach. Fiskus ujawnia istotne szczegóły
Które państwo ma prawo opodatkować dochody Mai Chwalińskiej
— Ponieważ Roland Garros jest imprezą organizowaną przez Francuską Federację Tenisową i odbywa się na terenie Francji, nagrody przyznawane zawodnikom są traktowane jako dochód z działalności sportowej realizowanej we Francji. W związku z tym Francja ma prawo do opodatkowania tego przychodu — stwierdza Anna Turska-Tomczykowska.
Ekspertka dodaje, że francuski urząd skarbowy prawdopodobnie potrąci z nagrody kwotę idącą w setki tysięcy euro, przy czym dokładna suma zależy od statusu zawodniczki oraz stosowanych francuskich przepisów podatkowych dla sportowców spoza kraju (stawki wahają się od 15% do 45% – szczegóły poniżej). Jak zaznacza, prawo do opodatkowania tego dochodu przysługuje również Polsce, ponieważ polscy rezydenci podatkowi, tak jak Maja Chwalińska, podlegają w Polsce opodatkowaniu od wszystkich swoich dochodów, niezależnie od miejsca ich generowania.
Który zatem kraj ma prawo do opodatkowania dochodów polskiej sportsmenki uzyskanych w Paryżu? Kwestię tę reguluje polsko-francuska umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania, uwzględniająca również postanowienia tzw. konwencji MLI. — Celem tej umowy jest ustanowienie zasad opodatkowania dochodów zagranicznych, aby zapobiec sytuacji, w której ta sama osoba płaci podatek od tego samego dochodu dwukrotnie. Państwa określają w umowie, które z nich ma prawo do opodatkowania określonego rodzaju dochodu i na jakich zasadach. Pozwala to ustalić, gdzie i w jakiej wysokości powinien zostać uiszczony podatek — wyjaśnia Anna Turska-Tomczykowska.
Jak dodaje Maciej Grela, doradca podatkowy w kancelarii GLN, zgodnie z artykułem 17 polsko-francuskiej umowy, dochody sportowców będących polskimi rezydentami podatkowymi (w tym Maja Chwalińska) podlegają opodatkowaniu w kraju, w którym zostały osiągnięte, czyli w przypadku finalistki French Open – we Francji.
Jednakże, rozliczenie podatkowe na tym się nie kończy. Jak tłumaczy Maciej Grela, polsko-francuska umowa określa również metodę zapobiegania podwójnemu opodatkowaniu, którą obecnie stanowi metoda zaliczenia podatku zapłaconego we Francji (tzw. metoda kredytu podatkowego).
Anna Turska-Tomczykowska wyjaśnia, że w uproszczeniu metoda ta polega na tym, że podatnik najpierw odprowadza podatek w kraju, w którym uzyskał dochód, a następnie wykazuje ten dochód w kraju swojego zamieszkania (rezydencji), jednakże ma prawo pomniejszyć “krajowy” podatek o kwotę podatku już zapłaconego za granicą.
— Umowa polsko-francuska nie zakłada w tym scenariuszu wyłącznego opodatkowania we Francji — potwierdza Anna Turska-Tomczykowska. Polska, jako kraj rezydencji zawodniczki, również może uwzględnić ten dochód w swoim systemie podatkowym, stosując metodę zaliczenia podatku zapłaconego we Francji.
Oznacza to, że Maja Chwalińska będzie zobowiązana do złożenia deklaracji PIT również w Polsce.
Jaka kwota podatku zostanie pobrana przez francuski fiskus
Ile podatku Maja Chwalińska musi zapłacić we Francji?
Zakładając, że dochody zawodniczki są traktowane analogicznie do dochodów z pracy, podatek będzie naliczany zgodnie ze skalą podatkową. We Francji skala podatkowa posiada więcej przedziałów niż polska, co oznacza, że im wyższy dochód, tym wyższy podatek.
Obecnie francuska skala podatkowa prezentuje się następująco:
— do 11 600 euro dochodu – zwolnienie podatkowe (stawka 0%),
— od 11 601 do 29 579 euro – stawka podatku wynosi 11%,
— od 29 580 do 84 577 euro – stawka 30%,
— od 84 578 do 181 917 euro – stawka 41%,
— powyżej 181 917 euro – stawka 45%.
W praktyce nie oznacza to, że od całej kwoty wygranej w turnieju (1,4 mln euro) Maja Chwalińska zapłaci podatek w wysokości 45%. Progresja podatkowa we Francji działa podobnie jak w Polsce. Oznacza to, że do kwoty 11 600 euro podatek nie jest naliczany, od 11 601 do 29 579 euro podatek wynosi 11%, itd. Dopiero od kwoty przekraczającej 181 917 euro podatek naliczany jest według stawki 45%. Niemniej jednak, łączna suma podatku będzie znacząca (setki tysięcy euro).
Maciej Grela podkreśla, że w przypadku rozliczeń sportowców, mogą mieć zastosowanie dodatkowe, szczególne przepisy francuskie dotyczące opodatkowania nagród, w tym wygranych w zawodach sportowych.
Czy istnieje możliwość zwolnienia Mai Chwalińskiej z podatku?
Minister finansów Andrzej Domański ogłosił dziś w programie TVN24 zamiar rozmowy z francuskim odpowiednikiem w sprawie zwolnienia polskiej zawodniczki z podatku. Jednocześnie przyznał, że ma wątpliwości co do możliwości osiągnięcia takiego celu. Jakie są szanse na takie zwolnienie podatkowe?
Zdaniem Macieja Greli, są one niewielkie. Ekspert uważa, że wymagałoby to nadzwyczajnego rozwiązania, podobnego do polskiego mechanizmu zaniechania poboru podatku, który można wprowadzić w Polsce rozporządzeniem.
Anna Turska-Tomczykowska podziela tę opinię. — Deklarację ministra należy traktować raczej jako gest dyplomatyczny i wyraz poparcia dla polskiej sportsmenki, a nie jako zapowiedź faktycznej zmiany zasad opodatkowania — komentuje ekspertka. Jak wyjaśnia, system opodatkowania nagród sportowych na Roland Garros nie jest tworzony indywidualnie dla poszczególnych zawodników, lecz dotyczy wszystkich uczestników turnieju będących nierezydentami podatkowymi Francji, niezależnie od ich narodowości czy miejsca zamieszkania. — Francuskie organy podatkowe przywiązują dużą wagę do zasady równości podatników wobec prawa (principe d’égalité devant l’impôt), która ma również umocowanie konstytucyjne. Przyznanie indywidualnego zwolnienia jednej zawodniczce byłoby bardzo trudne do pogodzenia z tą zasadą. Takie działanie mogłoby zostać zakwestionowane zarówno przez innych podatników, jak i przez francuskie sądy administracyjne — dodaje Anna Turska-Tomczykowska.
Autor: Łukasz Zalewski, dziennikarz działu Prawo, Business Insider Polska
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
