Sztuczna inteligencja rewolucjonizuje działy kadr i płac. — W dłuższej perspektywie AI przejmie wykonywanie rutynowych czynności tych jednostek — przekonuje Marcin Wojas, dyrektor działu Badań i Rozwoju w firmie Soneta, twórcy systemu enova365. Nie oznacza to jednak marginalizacji ludzkiego personelu. Zmieni się jego rola, ponieważ AI stanie się dodatkowym wsparciem operacyjnym.

Łukasz Zalewski, Business Insider: Działy personalne oraz kadr i płac są obecnie obciążone ogromną ilością dokumentacji i regulacji prawnych. Tak wynika z analizy pod tytułem “Kadry i płace. Indeks cyfryzacji 2026”. Państwa propozycja to ERP Agent AI w systemie enova365. Czy jest to dla specjalistów ds. kadr i działów HR jedynie dodatkowy gadżet, czy też zapowiedź znaczącej zmiany? Jakie funkcje będą widoczne dla pracownika działu kadr po uruchomieniu systemu z ERP Agent AI?
Marcin Wojas, dyrektor działu Badań i Rozwoju w firmie Soneta, producenta systemu enova365: Mówiąc dosłownie: będzie to postrzegane jako dodatkowa pomoc w wykonywaniu zadań. Nasz ERP Agent AI nie jest interaktywnym narzędziem do tworzenia treści literackich, lecz inteligentnym asystentem zintegrowanym z codziennymi operacjami. Jest to jeden z kluczowych kierunków naszego rozwoju w obszarze AI — koncentrujemy się na “wzmocnieniu produktywności”, które wspiera, ale nie zastępuje użytkownika. Kiedy pracownik działu kadr przygotowuje listę płac lub aneks do umowy, ERP Agent AI sugeruje kolejne kroki zgodne z wykonywanymi przez niego czynnościami. Istotne jest, że agent działa w ramach przyznanych pracownikowi uprawnień. Decydujące zdanie zawsze należy do człowieka — wszystkie operacje są przez niego widoczne i akceptowane. W obszarze kadr jest to niezwykle ważne, ponieważ błąd w naliczeniu wynagrodzenia to nie tylko pomyłka w arkuszu kalkulacyjnym, lecz realny problem dla pracownika. Dlatego przygotowujemy specjalistyczne pakiety asystentów przeznaczone dla księgowych i kadrowych, gdzie oszczędność czasu jest natychmiast widoczna.
Jak to rozwiązanie prezentuje się z perspektywy przeciętnego pracownika firmy, który na co dzień korzysta z portali pracowniczych, ale nie posiada specjalistycznej wiedzy z zakresu kadr? Czy AI ułatwi i usprawni jego interakcję z systemem?
Marcin Wojas: To fundamentalny aspekt, ponieważ współczesne portale pracownicze obejmują znacznie więcej niż tylko proste wnioski urlopowe; dotyczą one szerokiego zakresu spraw, od pobierania deklaracji podatkowych po elektroniczne podpisywanie dokumentów. Każdy pracownik ma obowiązek realizacji tych zadań, jednak nie każdy musi być biegły w zaawansowanych funkcjach kadrowych. W tym kontekście nasz ERP Agent AI pełni rolę przewodnika — wspiera pracownika w nawigacji po systemie i pomaga zrozumieć złożone zagadnienia bez konieczności posiadania statusu eksperta.
Dotychczas system był obsługiwany przez człowieka, a teraz proponujecie państwo system działający autonomicznie. Na czym w praktyce polega przejście od jednego modelu do drugiego?
Marcin Wojas: W tym obszarze idziemy o krok dalej. Jest to nasza koncepcja “systemu sterowanego przez agentów”, którą określamy mianem Agent ERP Workflow. Krótko mówiąc, jest to narzędzie zdolne do samodzielnego wspierania kompletnych procesów biznesowych, co fundamentalnie zmienia sposób interakcji z systemem. Wyobraźmy sobie firmę posiadającą niestandardowy proces obsługi wniosków pracowniczych. Dzięki zastosowaniu AI w procesie generowania kodu, nasi partnerzy, czyli firmy wdrażające system enova365, mogą błyskawicznie tworzyć branżowe rozszerzenia i specyficzne procesy. W przeszłości, aby wprowadzić modyfikację w systemie odpowiadającą specyficznym potrzebom firmy, konieczna była interwencja programisty. Obecnie osoba będąca specjalistą ds. kadr, ale nieposiadająca umiejętności programistycznych, może przy wsparciu AI samodzielnie skonfigurować agentów i procesy zgodnie ze swoimi wymaganiami. System staje się repozytorium bezpiecznych danych oraz procesów biznesowych, na których operują agenci. Znacząco odciąża to działy IT i daje większą sprawczość ekspertom merytorycznym.
- Pobierz raport pt. “Kadry i płace. Indeks cyfryzacji 2026” i dowiedz się, jak skutecznie wdrażać system ERP
Skoro ci autonomiczni agenci mają przejmować całość procesów, pojawia się pytanie o koszty – przecież sztuczna inteligencja może być kosztowna w eksploatacji. Jak zamierzacie państwo zarządzać tym aspektem przy tak szerokim zakresie automatyzacji?
Marcin Wojas: Kierujemy się tu żelazną zasadą: “Najpierw algorytmy, potem AI”. Docelowo agenci ERP Workflow będą wykonywać zadania autonomicznie, zastępując pracowników w powtarzalnych procesach. Nie będą oni jedynie sugerować rozwiązań, lecz aktywnie wspierać procesy biznesowe, dbając o zgodność z regułami i uprawnieniami. Rozbudowujemy klasyczne algorytmy dostarczające dane dla agentów, które stanowią integralną część systemu, działają bez generowania dodatkowych kosztów i umożliwiają optymalizację liczby tokenów przetwarzanych przez modele językowe. Nie chcemy uzależniać się od jednego dostawcy rozwiązań AI ani narzucać takiego rozwiązania naszym klientom. Suwerenność technologiczna oznacza dla nas swobodę wyboru: można korzystać z usług potentatów rynkowych, takich jak Microsoft czy OpenAI, ale można również zdecydować się na własne, lokalne rozwiązania.
Przeczytaj również: Ryzykują utratę pozycji rynkowej. Mowa nawet o 50 proc. przedsiębiorstw [ANALIZA]
Dane kadrowe to informacje prywatne i wrażliwe. Czy przesyłanie danych o wynagrodzeniach do chmury w celu ich przetwarzania przez AI jest bezpieczne?
Marcin Wojas: To kluczowy moment, w którym musimy zachować najwyższą staranność. Biznes potrzebuje czegoś więcej niż tylko efektywnego komunikatora. W firmie Soneta bezpieczeństwo jest fundamentem — każda operacja przechodzi przez wielostopniowe mechanizmy kontroli: weryfikację licencji oprogramowania używanego przez firmę oraz szczegółowych uprawnień operatora. Ponadto, w przypadku operacji nieodwracalnych, wymagamy potwierdzenia poprzez mechanizmy Workflow oraz algorytmy zabezpieczające działania w kodzie enova365. I wreszcie, najważniejsza kwestia: suwerenność danych. Dla wielu naszych klientów korzystanie z publicznej chmury stanowi granicę nie do przekroczenia. Dlatego projektujemy architekturę w taki sposób, aby modele językowe mogły funkcjonować lokalnie, na serwerach klienta. Dane nie muszą opuszczać firmy, aby mogły być przetwarzane przez AI. Wszystkie operacje są poddawane audytowi.
Skoro kładziecie tak duży nacisk na lokalne bezpieczeństwo, czy system rozwijany od lat nie staje się obciążeniem? Niektórzy producenci systemów ERP twierdzą, że w erze AI konieczne jest przepisanie systemu od podstaw, podczas gdy państwo od 25 lat rozwijają jedną bazę kodu.
Marcin Wojas: Jest wręcz przeciwnie. To nasz największy atut. Przepisanie systemu wiąże się z ogromnym ryzykiem i kosztami dla klienta. Udowodniliśmy, że nasza architektura doskonale adaptuje nowe technologie — od rozwiązań chmurowych po wsparcie dla różnych systemów operacyjnych, w tym macOS. Nasza baza kodu zawiera 25 lat wiedzy na temat polskich regulacji biznesowych. Co więcej, wyróżnia nas fakt, że AI działa u nas nie “obok” systemu, lecz “na” systemie — ERP dostarcza dane i logikę, a AI staje się narzędziem wykonawczym. Zamiast burzyć fundamenty, budujemy na nich nową warstwę — standard MCP. Jest to uniwersalny most, który umożliwia nam integrację logiki biznesowej z różnymi modelami AI.
Taka niezależność technologiczna idzie w parze z niezależnością biznesową. Soneta działa wyłącznie w Polsce i rozwija się bez zewnętrznego finansowania. W świecie zdominowanym przez globalnych graczy i fundusze private equity jest to dość nietypowe podejście.
Marcin Wojas: Zgadza się, stawiamy na rozwój organiczny, bazując na własnym kapitale. Dzięki temu nasi partnerzy i klienci mają pewność, że strategia firmy Soneta nie ulegnie zmianie w najbliższych latach. Nie działamy jednak w izolacji. Nad rozwojem systemu enova365 pracuje kilkaset wyspecjalizowanych firm partnerskich na terenie całej Polski. To one wnoszą wiedzę branżową, która stanowi podstawę do tworzenia wyspecjalizowanych agentów dla konkretnych nisz rynkowych. Dodatkowo wspieramy naszych partnerów, dostarczając im narzędzia deweloperskie oparte na AI, co pozwala im na jeszcze szybsze tworzenie dedykowanych rozwiązań dla ich klientów.
Spójrzmy na tę technologię z perspektywy człowieka. Jak zmieni się przyszłość pracowników działów kadr i płac? Już dziś te osoby obawiają się utraty zatrudnienia. Czy algorytmy ich zastąpią?
Marcin Wojas: Tak, w perspektywie długoterminowej AI przejmie realizację rutynowych zadań. W niektórych procesach biznesowych automaty faktycznie zastąpią pracowników. Jednak nie postrzegam tego jako kresu zawodu kadrowego, lecz jego największą transformację. Przechodzimy z modelu “sterowanego przez użytkownika”, gdzie człowiek pełni rolę operatora wprowadzającego dane, do modelu “sterowanego przez agentów”, w którym system działa autonomicznie, a rola człowieka przesuwa się na poziom nadzoru, interpretacji i odpowiedzialności za wyniki. Zamiast poświęcać czas na żmudne sprawdzanie arkuszy, pracownik działu kadr i płac stanie się nadzorcą inteligentnych agentów. Pozwoli mu to wreszcie skoncentrować się na tym, co kluczowe: strategii, rozwoju talentów i relacjach międzyludzkich.
Skoro rola pracownika ulega zmianie, to czy i w jaki sposób powinien on zdobywać wiedzę o AI? Czy każda osoba pracująca w dziale kadr musi stać się częściowo programistką?
Marcin Wojas: Właśnie w tym tkwi siła wprowadzanych przez nas zmian. Dzięki AI następuje tzw. demokratyzacja technologii. W przeszłości modyfikacja procesu w systemie ERP wymagała zaawansowanych umiejętności programistycznych. W nowym modelu ekspert merytoryczny będzie mógł przy wsparciu AI samodzielnie skonfigurować agentów i zaprojektować procesy odpowiadające specyficznym potrzebom jego firmy. Pracownik działu kadr nie musi uczyć się programowania. Powinien jednak rozwijać swoją świadomość technologiczną. Kluczową umiejętnością stanie się formułowanie zadań dla agentów AI oraz rozumienie logiki procesów.
A co z działami HR? Czy nadszedł czas, aby nauczyły się zarządzać nie tylko ludźmi, ale również agentami?
Marcin Wojas: Zdecydowanie tak. Menedżer HR przyszłości będzie zarządzał zespołem hybrydowym. Z jednej strony będzie liderem dla pracowników, a z drugiej — administratorem floty agentów AI, którzy wykonują kluczowe operacje w firmie. W systemie enova365 projektujemy to jako bezpieczny ekosystem, w którym menedżer ma pełny wgląd w działania agentów. Staje się on architektem procesów i dba o to, aby sztuczna inteligencja działała zgodnie z zasadami etyki i obowiązującymi przepisami prawa. Jest to ogromna szansa na podniesienie rangi działów HR w strukturach organizacyjnych firm.
Kiedy polskie firmy będą mogły realnie przetestować te innowacje?
Marcin Wojas: Obecnie trwa faza pilotażowa na wewnętrznej infrastrukturze firmy Soneta. Pierwsza publiczna prezentacja ERP Agenta AI odbędzie się podczas naszej wewnętrznej konferencji. Oficjalna premiera i rozpoczęcie programu wdrożeń zaplanowane są na jesień. Natomiast na rok 2027 przewidujemy pierwsze pilotaże bardziej zaawansowanych rozwiązań Agenta ERP Workflow. Nie spieszymy się, ponieważ w systemach ERP stabilność i zaufanie mają priorytetowe znaczenie nad byciem pierwszym za wszelką cenę. Naszym celem jest po prostu dostarczenie optymalnego narzędzia do pracy.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
