Głowa państwa odrzuciła weto nowelizację Ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy, która odnosiła się do rozwodów odbywających się poza salą sądową.

Prawo to miało umożliwić błyskawiczny rozwód bez konieczności angażowania sądu, dla par małżeńskich, które spełniają konkretne kryteria — np. nie posiadają potomstwa w wieku małoletnim.
x.com
Sprawdź również: Rozwód pomijający etap sądowy? Przełomowa decyzja władz państwowych
Rozwód bez instancji sądowej. Prezydent używa prawa weta w stosunku do ustawy
— W tej kwestii moja opinia była niepodważalna. Nie jest to podyktowane przekonaniem, że państwo nie powinno ulepszać procedur, lecz faktem, że istnieją zagadnienia, których nie można redukować do kwestii formalnej administracji. Związek małżeński to więcej niż adnotacja w ewidencji. Stanowi on jeden z filarów życia społecznego. Jest fundamentalny dla rodziny, wychowywania latorośli, zachowania jedności narodowej — oznajmił prezydent.
— Niniejsza ustawa nie ma charakteru czysto technicznego. Jest to modyfikacja obniżająca znaczenie instytucji, której ochronę gwarantuje Konstytucja RP (…). Istota ochrony polega na utrwalaniu trwałości, a nie ułatwianiu separacji, pomimo różnych przeszkód. Proponowana ustawa zakładała opcję szybkiego rozwiązania małżeństwa przed pracownikiem urzędu stanu cywilnego, bez konieczności interwencji sądu. Orzeczenie sądu o zakończeniu małżeństwa nie jest jedynie formalnością, ale gwarancją, że decyzja o rozwodzie jest dobrze przemyślana, autentyczna i sprawiedliwa dla każdej ze stron — zaznaczył Karol Nawrocki.
x.com
Rozwody w naszym kraju
Aktualnie, zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi, wyrok o rozwodzie może wydać jedynie sąd.
Ustawa sporządzona przez Ministerstwo Sprawiedliwości postulowała możliwość rozwiązania związku małżeńskiego poprzez działania podjęte przed urzędnikiem kierującym urzędem stanu cywilnego. To on miałby weryfikować spełnienie ustawowych wymogów rozwodu pozasądowego i wprowadzać odpowiednie zapisy w rejestrze stanu cywilnego.
Takie rozwiązanie miałoby zastosowanie tylko w odniesieniu do małżeństw, które nie posiadają wspólnych dzieci będących osobami niepełnoletnimi, i pod warunkiem, że małżonka nie jest w stanie błogosławionym.
Założeniem było, że takie rozwiązanie usprawni proces rozstania dla wielu par. Opłata administracyjna ma być identyczna z opłatą sądową w przypadku sprawy rozwodowej, która aktualnie wynosi 600 zł.
Rozwiązanie to miało dotyczyć przypadków, w których nie ma sporu, gdy oboje małżonkowie wyrażają zgodę na zakończenie relacji, a jednocześnie nie ma to wpływu na osoby z zewnątrz — na przykład dzieci, które mogłyby ponieść konsekwencje rozwodu.
Sprawdź także: Projekt NBP dotyczący złota pod obserwacją Fitch. Agencja ratingowa dostrzega zagrożenia
Karol Nawrocki sprzeciwia się szybkim rozwodom
x.com
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski skomentował to jako “następne weto o podłożu ideologicznym” ze strony prezydenta.
“Jeżeli w związku nie ma dzieci, a dorośli ludzie chcą się rozejść, to dlaczego państwo się w to wtrąca? Nie sądzę, by przewlekłość prawna przyczyniła się do narodzin choćby jednego dziecka. A celem było uproszczenie i usprawnienie pracy sądów” — stwierdził Sikorski.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
