Ujednolicenie pensji po przerwie na wychowanie dziecka. Jakie są regulacje kodeksu pracy?

Czy po powrocie z urlopu macierzyńskiego istnieje możliwość ubiegania się o wyższe wynagrodzenie? To jedno z najczęściej zadawanych pytań przez pracownice wracające po dłuższej nieobecności. Odpowiedź jest twierdząca, jednak nie zawsze. Konieczne jest spełnienie pewnego warunku.

Wyrównanie pensji po macierzyńskim wynika z Kodeksu pracy
Wyrównanie pensji po macierzyńskim wynika z Kodeksu pracy | Foto: Zofia Bazak / East News

Wiele kobiet powracających po urlopie macierzyńskim obawia się, że przez okres kilkunastu miesięcy ich pensje nie nadążyły za zmianami zachodzącymi w firmie. Przepisy jednak zapewniają w tym zakresie ochronę.

Ekspertka prawa pracy, Katarzyna Łodygowska, w programie “Onet Rano. Finansowo” podkreśliła, że pracownica wracająca z urlopu macierzyńskiego lub rodzicielskiego powinna zostać przywrócona do pracy na zasadach nie mniej korzystnych niż te, które obowiązywałyby ją, gdyby nie korzystała z uprawnień związanych z rodzicielstwem.

Wynika to wprost z artykułu 183² Kodeksu pracy, który stanowi:

“Pracodawca dopuszcza pracownika po zakończeniu urlopu macierzyńskiego lub urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego do pracy na dotychczasowym stanowisku, a jeżeli nie jest to możliwe, na stanowisku równorzędnym z zajmowanym przed rozpoczęciem urlopu lub na innym stanowisku odpowiadającym jego kwalifikacjom zawodowym, za wynagrodzeniem za pracę, jakie otrzymywałby, gdyby nie korzystał z urlopu”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Wyrównanie pensji w tym przypadku jest obowiązkowe. Jest warunek

Istnieje jednak konieczność spełnienia warunku: w okresie nieobecności pozostałe osoby w zespole otrzymały podwyżki, a zmiany te dotyczyły pracowników zatrudnionych na identycznych lub zbliżonych stanowiskach. Wówczas po powrocie pracownica ma prawo oczekiwać stosownego dostosowania jej wynagrodzenia.

Czytaj także: Mit o rocznej ochronie po macierzyńskim. Prawniczka tłumaczy przepisy

Wyrównanie, nie podwyżka

Eksperci zaznaczają, że nie jest to kwestia podwyżki w tradycyjnym rozumieniu, ale raczej wyrównania pensji do poziomu, jaki przysługiwałby pracownicy, gdyby przez cały czas była aktywna zawodowo.

— Moim klientkom doradzam, aby nie używały w argumentacji słowa “podwyżka”, ponieważ to działa na niekorzyść i nie jest to przede wszystkim podwyżka, a ponadto może mieć negatywny wydźwięk dla pracodawcy. Jest to wyrównanie do pensji, tak jakbyśmy nigdy na ten urlop nie były — wyjaśniła prawniczka.

— Jeśli wiemy, że wszyscy w naszym dziale otrzymali podwyżki i nawet osoba, która zajmowała nasze stanowisko, również, to znaczy, że ja po powrocie powinnam mieć wyrównaną pensję do poziomu, jakbym cały czas pracowała — dodała Łodygowska.

W takiej sytuacji pracowniczka powinna zadać pytanie nie o to, “czy dostanie wyrównanie”, ale “kiedy”.

Kiedy wrócić po urlopie macierzyńskim?

Ekspertka w audycji wspomniała, że przed powrotem do pracy z urlopu macierzyńskiego warto z odpowiednim wyprzedzeniem skontaktować się z pracodawcą i poinformować o planowanym terminie zakończenia urlopu.

Należy pamiętać, że po zakończeniu urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego, pracownice często korzystają z zaległego urlopu wypoczynkowego. W praktyce oznacza to, że data formalnego zakończenia urlopu rodzicielskiego nie zawsze jest datą faktycznego powrotu do obowiązków zawodowych.

Łodygowska zwróciła uwagę, że po powrocie do pracy pracowniczka ma możliwość obniżenia wymiaru czasu pracy do połowy etatu. — Jest to narzędzie, które ułatwia pogodzenie pracy zawodowej z życiem rodzinnym na początkowym etapie wychowywania dziecka. Wniosek ten można złożyć aż do końca roku, w którym dziecko kończy sześć lat, więc jest sporo czasu — zaznaczyła.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *