Pojawiły się nowe fakty dotyczące sprawy owych zagadkowych darów, które Rafał Brzoska i Omena Mensah przekazali prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Jak ustaliła “Rzeczpospolita”, wydano nieprawomocny werdykt sądu, który zarządził ponowne rozpatrzenie petycji o udostępnienie informacji publicznej, wniesionej przez Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska.

- Wydano nieprawomocny wyrok sądowy w sprawie podarunków przekazanych prezydentowi Karolowi Nawrockiemu przez Rafała Brzoskę oraz Omenę Mensah
- Zgodnie z orzeczeniem sądu, Kancelaria Prezydenta jest zobowiązana do upublicznienia informacji na ten temat. Wniosek do sądu złożyło Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska
- Zdaniem Szymona Osowskiego z Watchdog, KP może wykorzystać “lukę”, jaką stanowi obowiązek ujawnienia wiadomości publicznej tylko wtedy, gdy spotkanie miało charakter jawny
Doniesienie pojawiło się w poniedziałek, mimo że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ogłosił postanowienie już 23 stycznia. W uzasadnieniu napisano, że “nie wzbudza zastrzeżeń sądu rozpoznającego przedmiotową sprawę, iż szef Kancelarii Prezydenta RP zwleka z rozpatrzeniem wniosku powoda”. Jak podaje “Rzeczpospolita”, sąd polecił rozpatrzyć petycję o upublicznienie podarunków, które prezydent Karol Nawrocki otrzymał od twórcy InPostu Rafała Brzoski.
EFNI. Rafał Brzoska w wywiadzie dla Business Insidera
Karol Nawrocki otrzymał prezenty od Rafała Brzoski i jego małżonki
Informację o zagadkowych darach, które rzekomo otrzymał prezydent Karol Nawrocki i jego rodzina od biznesmena Rafała Brzoski i jego żony Omeny Mensah, opublikowała we wrześniu 2025 r. “Gazeta Wyborcza”. Zainteresowało się nią Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska, które zaznaczyło, że dane o darach podlegają prawu do informacji (zgodnie z tzw. Rejestrem Korzyści dla osób pełniących funkcje publiczne) i Kancelaria Prezydenta powinna wyjawić szczegóły. Urząd jednak tego nie uczynił. Organizacja złożyła w sądzie administracyjnym zażalenie na opieszałość Kancelarii Prezydenta w materii udostępnienia informacji.
Według “Wyborczej” pakunków miało być ponad 20, lecz jak ustaliła “Rzeczpospolita” od osobistej doradczyni ds. PR Omeny Mensah, prezydent miał dostać jedynie trzy małe paczki, zawierające symboliczne podarunki o charakterze pamiątkowym i sentymentalnym — między innymi układanki oraz drobne rzeczy pochodzące z Ghany, ojczyzny Omeny Mensah.
W styczniu 2026 r. zapadł wyrok w tej sprawie — niepomyślny dla Kancelarii Prezydenta, która uprzednio złożyła prośbę o odrzucenie skargi. Nie wiadomo jednak, czy ostatecznie dane dotyczące darów od Rafała Brzoski zostaną upublicznione. Jest bowiem pewien kruczek.
— Jesteśmy z tego wyroku zarówno usatysfakcjonowani, jak i rozczarowani. Co prawda sąd przyznał nam słuszność, jednak orzekł także, że informacja publiczna będzie podlegała ujawnieniu tylko, jeśli spotkanie miało charakter oficjalny. Obawiamy się, że Kancelaria Prezydenta może wykorzystać tę możliwość — oznajmił “Rzeczpospolitej” Szymon Osowski, prezes Stowarzyszenia Sieć Obywatelska Watchdog. Dodał, że ten “kruczek” jest niebezpieczny z punktu widzenia obywateli, bo “prezydent nie jest zwykłym obywatelem i powinien być pod całkowitą kontrolą”.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
