WIBOR: TSUE wydał orzeczenie. Najważniejsze ustalenia.

W miniony czwartek Sąd Najwyższy Unii Europejskiej ogłosił pierwszy werdykt w polskiej kwestii dotyczącej kredytów bazujących na WIBOR. Standardowo unijny trybunał nie dał jasnej odpowiedzi na wszystkie zapytania sądu z Częstochowy. Jednakże w jednej sprawie nie miał wahań, choć umożliwił podważanie porozumień opartych na WIBOR. Na ostatnie pytanie sądu częstochowskiego TSUE nie udzielił odpowiedzi.

TSUE wydał pierwszy wyrok w sprawie WIBOR
TSUE wydał pierwszy wyrok w sprawie WIBOR | Foto: Fotokon / Shutterstock

Zobacz też: Banki celebrują, “wiborowcy” gotują odwet. Sekret do obalenia umów to ESIS

W czwartek TSUE zareagował na cztery pytania Sądu Okręgowego z Częstochowy. Wydaje się, że nikt nie wątpi, iż jest to przełomowy wyrok. To wszakże pierwsze orzeczenie TSUE w kwestii WIBOR. Co postanowił unijny sąd w sprawie C-471/24?

Co oznajmił TSUE o polskim indeksie WIBOR?

Przede wszystkim TSUE oznajmił, że wymóg transparentności, wynikający z dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w kontraktach konsumenckich nie narzuca na banki szczególnych powinności informacyjnych w kontekście metodologii ustalania wskaźnika referencyjnego, takiego jak np. WIBOR.

TSUE orzekł, że brak powiadomienia konsumenta o pewnych aspektach wskaźnika referencyjnego, zwłaszcza o metodzie opartej na danych, które nie zawsze odzwierciedlają realne transakcje, nie decyduje o nieuczciwym charakterze klauzuli. Dotyczy to również przypadku, gdy kredytodawca jest jednym z banków biorących udział w ustalaniu wskaźnika.

Klauzula ta nie ma charakteru nieuczciwego, jeżeli w chwili zawarcia kontraktu wskaźnik mógł być uznawany za zgodny z unijnym rozporządzeniem BMR, obowiązującym od 1 stycznia 2018 r. To rozporządzenie definiuje reguły opracowywania i stosowania wskaźników referencyjnych.

TSUE wspomniał również, że obowiązek informacyjny banku w odniesieniu do kredytów hipotecznych jest regulowany przez prawo unijne na różnych płaszczyznach. Aczkolwiek różni się on od obowiązków nałożonych na administratora wskaźnika referencyjnego. To administrator ma za zadanie publikować lub udostępniać kluczowe elementy metodologii każdego wskaźnika, który dostarcza, i do których bank ma możliwość odesłać konsumenta.

Jeśli więc wskaźnik referencyjny, jak np. WIBOR, jest zgodny z przepisami, to klauzula, która go zawiera, zasadniczo nie powoduje istotnej dysproporcji między stronami na niekorzyść konsumenta. Zatem nie można jej z tego powodu podważać. I ten aspekt akcentują prawnicy banków oraz Związek Banków Polskich.

Bank PKO BP, którego sprawa dotyczy, w przesłanym komunikacie zaznacza, że WIBOR został obroniony i nie będzie zmian rewolucyjnych.

– Decyzja TSUE to istotny punkt odniesienia dla sądów. Nie zajdą gwałtowne zmiany w sprawach o WIBOR. TSUE potwierdził dotychczasowe orzecznictwo polskich sądów – podsumowuje Anna Cudna-Wagner, radca prawny z kancelarii CMS Cameron McKenna, która wraz z kancelarią Romanowski i Wspólnicy, reprezentuje PKO Bank Polski przed TSUE.

Opinia prawnika banku: Werdykt TSUE w sprawie WIBOR. Główny argument konsumentów legł w gruzach. Jak to uzasadnia prawnik banków?

Czytaj też: Po wyroku TSUE sądy nie będą badać WIBOR-u. Banki wyrażają zadowolenie

Co powiedział TSUE o powinności informacyjnej

Chociaż TSUE nie zanegował legalności samego wskaźnika, to odniósł się do powinności informacyjnych banków wobec osób wnioskujących o kredyt. I na ten aspekt zwracają uwagę prawnicy konsumentów oraz Rzecznik Finansowy.

W motywie 92 wyroku TSUE podkreślił, że prawo unijne nakłada na kredytodawcę powinność dostarczenia zindywidualizowanych informacji udzielanych przed podpisaniem umowy, koniecznych do zestawienia oferty banku z kredytami dostępnymi na rynku. Mają one umożliwić podjęcie świadomej decyzji.

Informacje te winny być przekazywane za pomocą ESIS, innymi słowy europejskiego ujednoliconego arkusza informacyjnego. W sytuacji kredytu o zmiennym oprocentowaniu należy informować o możliwych skutkach dostosowania stopy oprocentowania w kontekście należnych kwot i RRSO (Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania). Co istotne, bank musi przedstawić klientowi dodatkową RRSO ilustrującą znaczny wzrost stopy oprocentowania.

Komentarz prawnika kredytobiorców: Te tezy TSUE mają znaczenie. Prawnik kredytobiorców tłumaczy werdykt w sprawie WIBOR

Co oznacza decyzja TSUE?

Krótko mówiąc, TSUE odrzucił możliwość kwestionowania samego wskaźnika WIBOR, który ustala oprocentowanie kredytów w złotówkach. Z drugiej strony nie zaprzeczył możliwości podważania klauzul informacyjnych.

– Orzeczenie TSUE w tej formie oznacza, że każda sprawa będzie rozpatrywana przez sąd indywidualnie. Będzie trudno wyznaczyć uniwersalne okoliczności, w których sąd znajdzie powody np. do anulowania umowy – mówi radca prawny Dawid Rapkiewicz, dyrektor Departamentu Klienta Rynku Bankowego i Kapitałowego w Biurze Rzecznika Finansowego.

Anna Sekura-Konopka, radca prawny w kancelarii Konieczny Polak i Partnerzy, dodaje, że kredytobiorcy będą mieli możliwość kwestionowania klauzul informacyjnych, zwłaszcza jeśli przedstawiały one wypaczony obraz rzeczywistości.

Radca Prawny Wojciech Bochenek sądzi, że Trybunał podkreślił, że informacje przekazane konsumentowi przed zawarciem umowy o jej warunkach i skutkach jej zawarcia mogą mieć kluczowe znaczenie dla konsumenta. — To istotny aspekt wyroku, gdyż bezpośrednio odnosi się do sytuacji finansowej konsumenta i możliwych konsekwencji ekonomicznych podejmowanych przez niego decyzji — dodaje mec. Bochenek.

Zobacz też: WIBOR pod obserwacją TSUE. Ujawniamy drugą stronę wyroku. Nie jest oczywista

Co w razie uznania klauzuli za nieważną?

Częstochowski sąd pragnął również wiedzieć, czy w wypadku uznania, że warunek umowny jest nieuczciwy, umowa może być kontynuowana z oprocentowaniem opartym jedynie na marży banku.

TSUE stwierdził, że nie widzi konieczności odpowiadania na to zapytanie. Sąd w Częstochowie i tak nie będzie weryfikował, czy wskaźnik referencyjny WIBOR jest w zgodzie z rozporządzeniem 2016/1011.

W tle spór z bankiem PKO BP

TSUE udzielił odpowiedzi w sprawie dotyczącej kredytu hipotecznego udzielonego w 2019 r. w kwocie blisko 414 tys. zł.

Oprocentowanie było wyliczane na podstawie wskaźnika WIBOR 6M, który wynosił wówczas 1,79 proc., powiększonego o marżę 1,85 pkt proc., co łącznie dawało oprocentowanie 3,64 proc. Bank utrzymuje, że poinformował klienta przed podpisaniem umowy o ryzyku związanym ze stopami procentowymi i przedstawił symulacje obrazujące zależność pomiędzy zmianą stopy a wysokością raty.

W sierpniu 2022 r., kiedy stopy procentowe w Polsce poszły w górę, a wraz z nimi stawki WIBOR, a oprocentowanie kredytu podniosło się do około 9 proc., klient wniósł reklamację. Nie została ona zaakceptowana przez bank i rok później sprawa trafiła na wokandę.

Według kredytobiorcy bank nie zaprezentował wiarygodnych, zrozumiałych i wyczerpujących informacji na temat ryzyka powiązanego ze zmiennym oprocentowaniem oraz mechanizmu ustalania wskaźnika WIBOR, w szczególności wpływu banków na jego kształtowanie. Zatem, zdaniem kredytobiorcy, bank miał realną sposobność do swobodnego formowania jego zobowiązania i w całości przerzucił na niego ryzyko związane z oprocentowaniem.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *