Resort Cyfryzacji zaprezentował założenia dotyczące daniny cyfrowej. Największe korporacje technologiczne, znane jako Big Tech, mają wnosić opłatę w wysokości 3 proc. od wybranych usług realizowanych w przestrzeni cyfrowej.

Propozycja regulacji dotyczącej podatku wyrównawczego od określonych świadczeń została umieszczona w spisie inicjatyw legislacyjnych rządu (nr UD385).
— Nadszedł moment na wyrównanie szans. Obecnie globalne firmy często płacą niższe obciążenia fiskalne niż przedsiębiorstwa działające lokalnie. To negatywnie wpływa na rywalizację i zmniejsza wpływy do skarbu państwa. Wprowadzamy zmiany w tym zakresie — informuje Krzysztof Gawkowki, szef Ministerstwa Cyfryzacji, w swoim wpisie na platformie X.
twitter.com
Czytaj też: KSeF dla mniejszych firm przesunięty w czasie. Sprzedaż może być nawet powyżej 10 tys. zł
Co wynika z założeń krajowego podatku cyfrowego
W zarysie, zasadnicze punkty przygotowanego projektu to:
— danina w wysokości do 3 proc. od wpływów z konkretnych usług w sferze cyfrowej w Polsce (bazą do obliczenia podatku będzie przychód należny lub uzyskany w danym okresie rozliczeniowym z tytułu świadczeń wykonywanych na terytorium Polski),
— obejmie m.in. przychody z działań reklamowych w internecie,
— nie dotyczy jednakże zbytu własnych produktów drogą elektroniczną, usług o charakterze finansowym ani mediów publikujących treści,
— będzie odnosił się wyłącznie do największych podmiotów (przychody na poziomie globalnym przekraczające 1 mld euro oraz powyżej 25 mln zł w Polsce), innymi słowy Big Techy (nie tylko te z USA, ale i z Chin), niezależnie od ich jurysdykcji podatkowej czy lokalizacji siedziby,
— podmioty będą mogły odliczyć od podatku cyfrowego zapłacony podatek CIT.
Z przedstawionych założeń wyłania się jednak szerszy obraz sytuacji.
Opodatkowane zostaną usługi reklamy w środowisku wirtualnym, adresowane do użytkowników; udostępnianie im platformy cyfrowej, umożliwiającej wzajemną komunikację; jak również sprzedaż praw i zebranych informacji na temat użytkowników.
Z obowiązku podatkowego zwolnione będą natomiast m.in.: serwisy informacyjne, których główną działalnością jest publikacja treści redakcyjnych, sprzedaż produktów lub usług przez internet za pośrednictwem witryny www, świadczenie usług finansowych.
Big Techy, czyli firmy objęte daniną cyfrową, będą mogły wyznaczyć w Polsce swojego reprezentanta podatkowego. Będzie on uprawniony do regulowania zobowiązań podatkowych w imieniu firmy.
— Zalety (wynikające z ustawy – przyp.red.) to przede wszystkim sprawiedliwa konkurencja dla polskich firm, wyższe dochody do budżetu, więcej środków na postęp technologiczny i digitalizację w naszym kraju — argumentuje Krzysztof Gawkowski.
twitter.com
Po ujawnieniu założeń, Ministerstwo Cyfryzacji powinno zaprezentować pełny projekt ustawy. Następnie projekt trafi do konsultacji społecznych, a później powinien zostać zaakceptowany przez rząd, a następnie przegłosowany przez parlament. Ostatecznie ustawa trafi do podpisu prezydenta Karola Nawrockiego.
Etap legislacyjny: Projekt ustawy o podatku rekompensującym od niektórych usług — założenia wprowadzone do rejestru prac legislacyjnych Rady Ministrów (nr UD385).
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
