Kraków cechuje się mocnym fundamentem w obszarze usług, przestrzeni biurowych i innowacyjnych technologii, jednakże przez wiele lat odczuwalny był deficyt rozległych lokalizacji dla przedsiębiorstw łączących działalność produkcyjną, technologiczną i logistyczną. 7R Hub Nowa Huta ma na celu wypełnienie tej niedogodności. O tym, dlaczego ten rejon aglomeracji może przekształcić się w centrum nowej transformacji gospodarczej, mówią Magdalena Uler-Kłeczek, członkini gremium zarządzającego i CIO w 7R, oraz Damian Kołata, Head of Commercial w 7R.

- Krakowski sektor powierzchni magazynowo-przemysłowych charakteryzuje się wyjątkowo małą ilością niezagospodarowanych obiektów, co sprawiło, że niemała część przedsiębiorstw przez lata poszukiwała terenów do rozwoju poza granicami miasta. Nowa Huta ma szansę utrzymać biznes w stolicy Małopolski.
- O zaletach Polski nie przesądza już tylko i wyłącznie obniżony koszt prowadzenia działalności. Rosnące znaczenie zyskuje szybkość i adaptacyjność dostaw, infrastruktura, dostęp do wykwalifikowanych pracowników i szansa na obsługę rozległego rynku z pojedynczej lokalizacji, jak również potencjał prędkiego rozszerzenia zakresu działalności.
- Ewolucji ulega postrzeganie magazynów. To już nie wyłącznie zwykła przestrzeń do przechowywania zasobów, lecz miejsce, które może być przygotowane pod automatyzację – w tym tą zaawansowaną, produkcję, procesowanie zwrotów i bardziej skomplikowane operacje e-commerce.
- 7R pragnie, aby hub funkcjonował jak system połączonych naczyń. Przykład? Firma działająca w obszarze e-commerce, operator kurierski i mniejszy wytwórca mogą czerpać profity z faktu, że prowadzą działalność blisko siebie
W krakowskiej Nowej Hucie startuje realizacja 7R Hub Nowa Huta, kompleksu o planowanej powierzchni blisko 230 tys. mkw. i wartości szacowanej nawet na 1 mld zł. Inwestycja jest realizowana w Ruszczy, na obszarach poprzemysłowych objętych szerszą koncepcją rozwoju Kraków Nowa Huta Przyszłości. Projekt ma wygenerować kilka tysięcy stanowisk pracy, przyciągnąć przedsiębiorstwa z branży logistyki, e-commerce, lekkiej produkcji i technologii, a równocześnie tchnąć nowe życie w teren, który przez lata pozostawał nieużytkowany.
Magdalena Uler-Kłeczek: To nie była przypadkowa decyzja co do lokalizacji. Nad tym terenem pracowaliśmy przez kilka lat, ponieważ mówimy o rozległej i wymagającej działce. Jej obszar umożliwia stworzenie projektu wyjątkowego jak na Kraków, który do tej pory nie dysponował w ofercie tak obszernymi przestrzeniami tego rodzaju. Dzięki temu możemy adresować ofertę do innego spektrum najemców niż dotychczas.

Damian Kołata: Nie skupiamy się wyłącznie na standardowej logistyce. To będzie również ośrodek produkcyjny i technologiczny. Nowa Huta stwarza nam sposobność utworzenia centrum logistyki miejskiej zaledwie kilkanaście kilometrów od Rynku Głównego. W Europie trudno znaleźć drugi tak rozległy projekt tego typu, usytuowany tak blisko centrum dużego miasta, a co za tym idzie – dający sposobność rozwoju zarówno miastu, jak i działającym tam podmiotom.
Kraków przez lata był rynkiem bagatelizowanym. Dysponuje około 1,2 mln mkw. powierzchni magazynowej. Równocześnie wskaźnik pustostanów jest tu jednym z najniższych w Polsce i wynosi poniżej 3 proc., przy średniej krajowej oscylującej wokół 7,5 proc. To sygnalizuje znaczną lukę w podaży. Niejednokrotnie zdarzało się, że krakowskie przedsiębiorstwa poszukiwały powierzchni na Górnym Śląsku, ponieważ w okolicach Krakowa brakowało stosownej oferty. Jako firma mająca swoje korzenie w Krakowie dostrzegamy tu olbrzymi potencjał.
Czy 7R Hub Nowa Huta to jedynie logistyka?
D.K.: To definitywnie coś więcej niż klasycznie rozumiany park logistyczny. Naturalnie logistyka pozostaje istotna, ale w tym projekcie rozpatrujemy rynek najemcy o wiele szerzej. Rozważamy hub, w którym mogą funkcjonować firmy kurierskie, e-commerce, omnichannel, specjalizujące się w lekkiej produkcji i montażu, czy również przedsiębiorstwa technologiczne.
Pierwsi najemcy, z którymi prowadzimy zaawansowane rozmowy dotyczące uruchomienia działalności w Nowej Hucie, potwierdzają, że ta strategia ma sens. Obserwujemy zainteresowanie ze strony podmiotów, które potrzebują bliskości miasta, dostępu do siły roboczej i infrastruktury, lecz jednocześnie oczekują nowoczesnych parametrów technicznych, które w sposób istotny obniżają koszty operacyjne.
Logistyka miejska nie implikuje obecnie tylko dostarczenia paczki na ostatnim etapie łańcucha dostaw. To szereg aktywności prowadzonych w pobliżu dużego rynku zbytu. Firmy chcą być bliżej klientów, redukować czas dostaw i szybciej reagować na fluktuacje popytu. Nowa Huta zapewnia taką sposobność, a jednocześnie zachowuje przemysłowo-technologiczny charakter tego miejsca.
Celujecie również w zagranicznych graczy. Co sprawia, że Polska jest obecnie tak atrakcyjna dla przedsiębiorstw logistycznych i produkcyjnych?
D.K.: Polski rynek wciąż jest konkurencyjny pod względem kosztów, jednak nie redukowałbym tego wyłącznie do stawki najmu za powierzchnię magazynową. Rynek jest dzisiaj znacznie bardziej świadomy niż kilkanaście lat temu i firmy analizują całkowity koszt posiadania (total cost of ownership). Pod uwagę brane są koszty pracy, magazynu, transportu, podatków, jak również elementy, które trudniej poddać kwantyfikacji, a mają fundamentalne znaczenie podczas funkcjonowania w otoczeniu konkurencyjnym.
Mam na myśli m.in. lead time, czyli czas od złożenia zamówienia do dostarczenia produktu klientowi, oraz cut-off, czyli godzinę, do której klient może złożyć zamówienie, aby zostało ono zrealizowane jeszcze tego samego dnia. Polska dzięki położeniu, infrastrukturze, zasobom ludzkim i nowoczesnej powierzchni magazynowej prezentuje się tutaj bardzo korzystnie.
Obecnie dysponujemy ok. 37 mln mkw. magazynów, co sytuuje Polskę na trzecim miejscu w kontynentalnej Europie pod względem zasobów. Równocześnie nadal istnieje wiele lokalizacji, które to, co najlepsze, mają dopiero przed sobą. Jesteśmy usytuowani przy dobrze rozwiniętych trasach ekspresowych, łączących rozmaite części Europy, a biznes bardzo intensywnie z tego korzysta, również pod kątem intermodalu czy transportów cross-border.

M.U.-K.: Dodatkowo dochodzi przewidywalność procesu inwestycyjnego. Działamy jako 7R również w Czechach i Niemczech, dlatego możemy porównywać, jak długo zajmuje pełne przejście przez cykl przygotowania inwestycji i uzyskiwania wszelkich aprobat. W Polsce ten proces jest mniej zawiły i bardziej konkurencyjny czasowo. Dzięki temu jesteśmy w stanie dostarczać magazyny szybciej.
Polska wyrosła na lidera regionu Europy Środkowo-Wschodniej, lecz coraz częściej postrzegana jest nie jako rynek „wschodni”, lecz jako duży, liczący się rynek europejski. Widać to choćby po zapotrzebowaniu najemców. Pod tym względem Polska potrafi wypadać lepiej niż znacznie bardziej dojrzałe rynki.
Istotne jest też to, że Polska stanowi mocny rynek zbytu. Nie oferujemy już wyłącznie relatywnie niższych kosztów pracy czy budowy. Jesteśmy państwem wciąż rozwijającym się, z dodatnią dynamiką gospodarczą, dużą populacją i ewoluującym e-commerce. Z perspektywy wielu firm w Polsce po prostu trzeba być.
Ale czy nasz rynek magazynowy nie jest zbyt często kojarzony z prostą logistyką?
D.K.: Rynek magazynowy bywa sprowadzany do wizerunku manualnej logistyki i nisko opłacanej pracy. Tymczasem w wielu projektach automatyzacja odgrywa już kluczową rolę. W halach instalowane są regały wielopoziomowe do kompletacji (pick tower), przenośniki, sortery, systemy typu miniload, AutoStore czy roboty kompletujące. Przedsiębiorstwa rozpoczynają nawet testowanie robotów humanoidalnych.
Dlatego magazyn coraz częściej staje się miejscem, które pozwala odróżnić jedno przedsiębiorstwo od drugiego oraz umożliwia rozwój i skalowanie. To tam firma może skrócić czas realizacji zamówień, poprawić efektywność i zbudować przewagę nad konkurencją. Tradycyjny magazyn z posadzką, ścianami i stropem to za mało.
Jak chcecie sprawić, żeby ten projekt autentycznie wtopił się w Nową Hutę?
D.K.: Od początku postrzegamy ten projekt jako fragment tkanki miejskiej. Ważna jest komunikacja zbiorowa, dlatego w pobliżu ulokowane są przystanki tramwajowe i autobusowe. To istotne zwłaszcza dla osób, które będą tu pracować.
Dużą wagę przywiązujemy też do ESG i well-beingu, dzięki czemu dysponujemy konkretnymi rozwiązaniami dla najemców i pracowników. Stąd liczne rozwiązania zgodne z naszą koncepcją niskoemisyjnych budynków 7R Green Saver, fotowoltaika, nowoczesne dynamiczne oświetlenie, ponadnormatywna szczelność budynków, zieleń i strefy relaksu. Chcemy, aby to miejsce naturalnie zintegrowało się z Nową Hutą.
M.U.-K.: Ten teren przez lata był nieużytkowany. My przywracamy mu funkcjonalność. Raduje nas pozytywny odbiór mieszkańców. Wiele osób przez lata omijało to miejsce i obserwowało, że nic się tam nie dzieje.
Co miasto i lokalna społeczność mogą zyskać na takim przedsięwzięciu?
D.K.: Mówimy o konkretnych dochodach dla miasta. Według naszych wstępnych kalkulacji sam podatek od nieruchomości może generować ok. 12 mln zł rocznie, które zasilą bezpośrednio budżet Urzędu Miasta Krakowa. To są zasoby, które mogą przełożyć się na lepsze warunki funkcjonowania miasta.
Mowa też o kilku tysiącach miejsc pracy, zależnie od finalnego profilu najemców. To będą osoby, które będą dojeżdżać, pracować, korzystać z lokalnych usług, stołówek, restauracji i pozostawiać część zarobionych środków w lokalnym obiegu gospodarczym.
M.U.-K.: Trzeba również pamiętać o stanowiskach pracy i usługach, które powstają wokół tak rozległego projektu. Tego rodzaju inwestycja uruchamia cały obieg aktywności gospodarczej.
Jest jeszcze aspekt środowiskowy. Pracujemy nad nasadzeniami, certyfikacją BREEAM na poziomie Excellent i rozwiązaniami, które mają na celu, aby projekt odpowiadał na aktualne standardy zrównoważonego budownictwa.
Jak w praktyce może funkcjonować ekosystem przedsiębiorstw w takim hubie?
D.K.: Najprostszy przykład dotyczy relacji między e-commerce a firmą kurierską. Jeśli w hubie operuje operator kurierski, a obok niego najemca e-commerce, to ten drugi może skorzystać z bliskości partnera logistycznego. Przesyłki nie muszą być transportowane na drugi koniec miasta, lecz mogą trafić do obsługi niemal z rampy obok.
To będzie implikować bardzo konkretną przewagę operacyjną, czasową i kosztową oraz ułatwione pozyskanie i utrzymanie klienta końcowego. I właśnie o takie powiązania nam chodzi.
Łańcuch dostaw coraz częściej przestaje być horyzontalny, a zaczyna przypominać układ wertykalny. Wzrasta znaczenie mniejszych magazynów, centrów last mile i micro fulfillment. Przedsiębiorstwa pragną być coraz bliżej klienta końcowego. W Nowej Hucie widzimy na to przestrzeń.
M.U.-K.: Bardzo zależy nam na uzyskaniu tego rodzaju synergii. Oczywiście tempo komercjalizacji jest dla nas istotne, ale projekt został skonstruowany w ten sposób, żeby mógł przyjąć różnorodne typy przedsiębiorstw. Są w nim większe i mniejsze moduły, tak aby przestrzeń była dostępna nie tylko dla największych graczy.
Chcemy wyraźnie zaakcentować, że to miejsce również dla mniejszych przedsiębiorstw. Dla takich, które dzisiaj potrzebują kilku tysięcy metrów, lecz w kolejnych latach mogą się rozwijać i skalować działalność.

Jakie konkretne rozwiązania technologiczne odróżniają ten projekt od standardowego magazynu?
D.K.: Zacząłbym od rozwiązań, które mogą wydawać się proste, lecz w codziennej pracy mają duże znaczenie. W standardzie zapewniamy system DALI 2.0, czyli automatyczne zarządzanie oświetleniem. Światło dopasowuje się do sposobu użytkowania danego obszaru, pory dnia i warunków zewnętrznych. Przygotowujemy również powierzchnię pod zaawansowane systemy magazynowe: większą nośność posadzki, regały wysokiego składowania, pick towery czy system AutoStore. To skraca czas wejścia najemcy, redukuje koszty oraz ułatwia uruchomienie operacji.
Istotne są również rozwiązania przeciwpożarowe, dlatego standardowo stosujemy sprinklery K360 o mocy 4,1 bara. Umożliwiają one przechowywanie większej ilości grup towarowych bez konieczności instalowania dodatkowych tryskaczy. Nie chcemy jednak ograniczać się do katalogu gotowych rozwiązań. Z najemcami prowadzimy rozmowy już na etapie umów odnośnie do tego, czego będą potrzebować: od dodatkowego doświetlenia po strefy obsługi zwrotów, recommerce czy refurbishmentu.
Czy tego typu rozwiązania są zarezerwowane tylko dla największych najemców?
M.U.-K.: Proces dostosowania powierzchni pojawia się w zasadzie przy każdym projekcie, niezależnie od jego skali. Niegdyś pojęcie build-to-suit kojarzyło się głównie z bardzo dużymi najemcami i rozległymi powierzchniami. Obecnie dotyczy także konkretnych modułów w obrębie parku.
Nawet przy mniejszych powierzchniach jesteśmy otwarci na modyfikacje, które są niezbędne danemu klientowi. To ważne, ponieważ mniejsze przedsiębiorstwa również posiadają swoje procesy, wymogi technologiczne i plany rozwoju. Dobrze zaprojektowany hub powinien im to umożliwiać.
D.K.: Pragniemy kreować hub produkcyjno-technologiczno-logistyczny, w którym przedsiębiorstwa mogą funkcjonować na zasadzie klastra. Lubię twierdzić, że w takim układzie 1 plus 1 może dawać 3, ponieważ sąsiedztwo właściwych firm generuje dodatkową wartość.
Po czym ocenicie za kilka lat, że ten projekt się powiódł?
M.U.-K.: Bardzo nam zależy na tym, żeby realizacja odzwierciedlała nasze założenia jeden do jednego. Ten projekt jest dla nas szczególny ze względu na obszar, jak również warstwę sentymentalną. 7R ma swoje korzenie w Krakowie, a tu mamy możliwość transformacji i rewitalizacji bardzo rozległego obszaru miasta.
Nie zamierzamy akceptować kompromisów jakościowych. Poszukujemy rzetelnych partnerów, generalnych wykonawców i podwykonawców, którym również uda się zaszczepić tę wizję. Sukcesem będzie naturalnie to, że rynek rozpozna potencjał tego miejsca i doceni je tak samo jak my. Pierwsze oznaki są optymistyczne, ponieważ część powierzchni udało się już zabezpieczyć umowami najmu. Kluczowe będzie również utrzymanie pozytywnego odbioru społecznego przez cały okres trwania projektu.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google. Materiał komercyjny na zlecenie marki 7R S.A. Udostępnij artykuł Newsletter Bądź na bieżąco z informacjami ze świata biznesu i finansów Zapisz się
Najpopularniejsze w BUSINESS INSIDER
Biznes
Kontrowersyjna akcja marketingowa Starbucksa. Klienci tłuką kubki z logo sieci kawiarni
wczoraj 18:14
Biznes
Nowa funkcja w aplikacji InPost. Na liście siedem państw
wczoraj 16:54
Biznes
W wieku 22 lat zarobił pierwszy milion. Zaczynał od "czyszczenia kości"
wczoraj 14:49
Materiał promocyjny
Pięć luksusowych salonów W.KRUK przy Trakcie Królewskim – marka otworzyła dwa nowe butiki na Pl. Trzech Krzyży
wczoraj 14:24
Materiał promocyjny
Najlepsze narzędzia e-commerce w Polsce 2026
wczoraj 14:00
Tylko u nas Biznes
Sygnalista, nowa fundacja i projekt Overlord. Kulisy planów wrogiego przejęcia imperium Solorzów
wczoraj 10:43
Biznes
Upadek jednej z firm najbogatszego Polaka. Mówili, że "nic złego się nie dzieje"
wczoraj 08:41
Biznes
Jak Polacy budują majątek? Rusza nowa edycja badania "Portret finansowy Polaków"
poniedziałek 15:30
Materiał promocyjny
Coraz więcej menedżerów myśli o zmianie. Nie wszyscy chcą już awansu
poniedziałek 13:00
Biznes
Kryzys w polskim transporcie pogłębia się. Przewoźnicy tną floty i akceptują straty
poniedziałek 10:23
Materiał promocyjny
ERKADO świętuje 50-lecie działalności – pół wieku rozwoju, innowacji i budowania pozycji lidera branży drzwiowej
poniedziałek 10:22
Materiał promocyjny
Mniej cukru, więcej składników odżywczych. Danone ogłasza swoje zobowiązania
poniedziałek 00:00
Materiał promocyny
Od dronów i satelitów po globalny kapitał. Zobacz, dlaczego strefa Polska Przyszłości była tak chętnie odwiedzanym miejscem na Impact
piątek 15:23
