AmCham Forum 2026: Polska umacnia rolę prymusa w Europie Środkowej

Polska stanowi atrakcyjny cel dla inwestorów z całego świata, głównie ze względu na jej stabilność, wykwalifikowaną siłę roboczą oraz dogodne położenie w sercu Europy. Inwestycje w innowacyjny przemysł, sektor energetyczny oraz technologie cyfrowe podnoszą konkurencyjność państwa oraz jego bezpieczeństwo.

AmCham: Rynek wymaga nowych rozwiązań energetycznych, cyfryzacji oraz integracji wielu warstw technologii
AmCham: Rynek wymaga nowych rozwiązań energetycznych, cyfryzacji oraz integracji wielu warstw technologii | Foto: Elżbieta Glapiak / archiwum własne

W pigułce:

  • Lokaty w nowoczesny przemysł, energetykę i technologie cyfrowe wzmacniają konkurencyjność i ochronę kraju
  • Amerykański kapitał od trzech dekad wspiera polską gospodarkę, a sojusz polsko-amerykański przekłada się na bezpieczeństwo oraz innowacje.
  • Do wyzwań należą: słaba przewidywalność regulacyjna, niedobór energii i zapotrzebowanie na dalszą automatyzację oraz cyfryzację przemysłu.

Nie oznacza to jednak braku problemów, z którymi musimy się zmierzyć. O bezpieczeństwie, innowacjach i międzynarodowym współdziałaniu debatowali uczestnicy AmCham Manufacturers’ Forum 2026.

Konkurencyjność zależy od inwestycji

— Bez stabilnych lokat w sektor energetyczny Europa osłabnie, a Polska nie polepszy swojej konkurencyjności — oznajmiła Marta Poślad, prezes Zarządu Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce, podczas inauguracji Forum. — Nasi członkowie akcentują potrzebę konkretnej, systemowej strategii energetycznej bazującej na ochronie, którą realizujemy także we współpracy z partnerami z USA — dodała.

Podkreśliła, że transformacja cyfrowa to nie opcja — to podstawa do podnoszenia wydajności, ale także obszar zagrożeń, które dotyczą każdego. Przemysł to nie tylko nakłady czy przepływy globalne — to ochrona państwa. Mocna produkcja w Polsce zwiększa odporność kraju w trudnych czasach i w obliczu fluktuacji cen. — Inwestując, wprowadzając innowacje oraz rozwijając przemysł w Polsce, umacniamy państwo i jego zdolność do realizacji zadań NATO na wschodniej granicy — mówiła Marta Poślad.

Polska gospodarka powinna odgrywać coraz istotniejszą rolę w światowym biznesie

Fakt, że Polska przeszła niebywałą przemianę i dziś nie jest już krajem odstającym, ale jednym z liderów zmian na arenie międzynarodowej, zaznaczyła również Stephanie Holmes, Chargé d’affaires w Ambasadzie USA w Warszawie. W jej opinii zasadniczą rolę w światowej gospodarce XXI wieku odgrywa wzrost oraz rozwój przemysłowy, porównywalny z rewolucją przemysłową. Nie chodzi jedynie o wolny rynek, lecz o inteligentne fabryki, optymalizację procesów oraz projektowanie zgodne z duchem czasu.

— Rynek wymaga nowatorskich rozwiązań energetycznych, cyfryzacji i scalenia wielu warstw technologii. Energia i innowacje będą stymulować dalszy postęp. Inżynieria pozostaje istotnym wyzwaniem i dziedziną ekspercką — oznajmiła Stephanie Holmes. — Przedsiębiorcy pracują wspólnie z osobami obsługującymi maszyny — to oni są fundamentem przemysłu — dodała.

O tym, że jedność i współdziałanie są kluczowe zarówno w AmCham, jak i w relacjach transatlantyckich, wspominał Michał Baranowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii. — Współpraca Polski i Stanów Zjednoczonych to fundament dobrobytu naszego państwa, a także bezpieczeństwa całego świata. Już na początku przemian prezydent Lech Wałęsa podkreślał wagę dialogu i współdziałania z amerykańskimi partnerami. Mocne więzi transatlantyckie są dla nas priorytetowe, zarówno w sferze politycznej, jak i ekonomicznej — zapewnił. — W obliczu problemów, takich jak kryzysy gospodarcze czy zagrożenia dla bezpieczeństwa, musimy trzymać się razem. Polska gospodarka może i powinna odgrywać coraz większą rolę w światowym biznesie, będąc pomostem między rynkiem amerykańskim a europejskim. Nasze działania koncentrują się na innowacjach i lokatach w kapitał ludzki — to klucz do skutecznego rozwoju na arenie międzynarodowej — dodał.

300 projektów to 60 mld euro

Zdaniem ministra, koszty energii i kwestie związane z ochroną energetyczną wymagają od nas poszukiwania nowych zasobów, tworzenia praktycznych regulacji oraz odpowiedzialnego podejścia do modernizacji gospodarki. Współpraca w ramach programów energetyki jądrowej i innych inicjatyw stanowi podstawę stabilności na długie lata. — Partnerstwo, ścisła współpraca gospodarcza i technologiczna oraz inwestycje w kapitał ludzki są niezbędne dla przyszłości przemysłu, innowacji i konkurencyjności Polski — podkreślił. — Wspólnie możemy efektywnie stawiać czoła problemom globalnym i budować trwały dobrobyt dla naszego państwa i całego świata — dodał.

O 30-letniej obecności amerykańskiego kapitału w Polsce mówił z kolei Paweł Pudłowski, wiceprezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu, który poinformował, że mamy już ponad 300 projektów o łącznej wartości ponad 60 mld euro. — Sam uczestniczyłem w projekcie eksploracji gazu łupkowego z firmą Marathon, gdzie widziałem, jak obecność międzynarodowych inwestorów podniosła standardy BHP i organizacji pracy — przyznał. — Wówczas PGNiG, monopolista wydobywający ok. pięć mld m sześć. gazu rocznie, działał w odmiennym modelu operacyjnym. Firmy takie jak ExxonMobil i Marathon wprowadziły nowe praktyki, cenione przez pracowników do dziś — dodał.

Partnerstwo oznacza bezpieczeństwo

Inwestycje amerykańskie wciąż zmieniają Polskę. O ile kiedyś były to pojedyncze przedsięwzięcia, dziś tworzą trwałe łańcuchy dostaw i ekonomiczne powiązania. Jego zdaniem, partnerstwo polsko-amerykańskie realnie przekłada się także na bezpieczeństwo, co, jak zauważył obecny na forum Rafał Komarewicz z Parlamentarnego Komitetu ds. Gospodarki i Rozwoju, jest w obecnych czasach kluczowe. — 35 lat temu, w latach dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych, kiedy do Polski napływał kapitał amerykański, państwo i przedsiębiorcy uczyli się nowej kultury organizacyjnej. W tym czasie pojawiały się innowacje, rozwijała się nowoczesna gospodarka, jednak nikt nie myślał o tym, że bezpieczeństwo może być priorytetem — mówił poseł. — Wówczas biznes i przemysł były postrzegane głównie jako sposób na zarabianie pieniędzy i tworzenie wartości dla społeczeństwa, w które się lokowało kapitał. Okazuje się jednak, że biznes ma też ogromny wpływ na społeczeństwo, czasem nawet w negatywnym sensie — jako forma presji czy uzależnienia — dodał.

Podkreślił, że przykłady z historii, choćby sytuacja w Rosji, pokazują, że politycy nie zawsze rozumieli, na czym polega przemysł i biznes. Okazało się, że przemysł można przenosić z Europy czy Stanów do Azji, budując biznes głównie w oparciu o technologię i usługi. Jednak warto pamiętać, że usługami nie wygrywa się wojen — to jest bardzo istotne.

Amerykański sen to rzeczywistość

Swoimi doświadczeniami podzielił się też Can Kuterdem, prezes i dyrektor zarządzający Philip Morris Polska. Wyznał, że dorastał w latach 70. i 80. w Europie Środkowej i Wschodniej, obserwując zza Atlantyku amerykański sen — dobrobyt oparty na szybkim rozwoju gospodarczym, wsparciu dla biznesu oraz inwestycjach w edukację, badania i innowacje. Stany Zjednoczone pokazywały, że niezależnie od pochodzenia, można odnieść sukces, jeśli państwo gwarantuje wolność i efektywne zarządzanie. — Po studiach wyjechałem do USA i doświadczyłem tego osobiście. Później mieszkałem w Korei Południowej, kraju, który po wojnie przeszedł ogromną przemianę dzięki sprawnej polityce gospodarczej i przyciąganiu lokat zagranicznych — wspominał Can Kuterdem. — Kilka lat temu przyjechałem do Polski i jestem świadkiem “cudu nad Wisłą”. Po upadku komunizmu kraj przeszedł jedną z najszybszych transformacji w Europie, stając się jedną z 20 największych gospodarek świata. Sukces ten wynika z lokat zagranicznych, dobrego zarządzania i sprzyjających warunków dla biznesu. Moja firma, Philip Morris, od 30 lat lokuje kapitał w Polsce — to blisko 3 mld zł., wnoszące konkretny wkład w rozwój gospodarczy — dodał.

Jego zdaniem, wyzwania, którym teraz należy sprostać, to niska przewidywalność regulacyjna, co utrudnia planowanie długoterminowych inwestycji. Europa zmaga się z problemem nadmiernej biurokracji, a kapitał jest coraz bardziej mobilny — by utrzymać trend lokat, Polska potrzebuje stabilności i przewidywalności.

Zmiany w podejściu do inwestycji

O tym również debatowano podczas panelu: “Inwestycje amerykańskiego przemysłu w Polsce: długoterminowy motor wzrostu, miejsc pracy i bezpieczeństwa”.

Jakub Urbaniak, partner McKinsey & Company, zwrócił uwagę na ewolucję decyzji inwestycyjnych w ostatnich dekadach:

— Dwie dekady temu decyzje te były głównie uwarunkowane czynnikami ekonomicznymi, choć oczywiście brano pod uwagę także ryzyka logistyczne i bliskość łańcucha dostaw. W ostatnich latach, zwłaszcza od 2020 roku, zauważamy znaczące zmiany w podejściu do lokat. Coraz więcej lokat jest umieszczanych bliżej rynków zbytu, tam, gdzie firmy faktycznie prowadzą swoją działalność — wyjaśnił partner.

Urbaniak podkreślił także rosnące znaczenie geopolityki — zarówno inwestycje, jak i linie handlowe coraz częściej dopasowują się do podziałów geopolitycznych. Bliskość państwa inwestora i państwa, w którym realizowana jest lokata, wpływa na przepływ kapitału oraz kierunki wymiany handlowej. Polska, zdaniem eksperta, wciąż ma wiele zalet: atrakcyjne koszty i strategiczne położenie w Europie Środkowej, choć wciąż istnieją wyzwania związane z tempem automatyzacji i cyfryzacji.

Wsparcie dla inwestorów i kwestie energetyczne

Paweł Pudłowski z PAIH zaznaczył, że agencja odgrywa zasadniczą rolę we współpracy z inwestorami: — Często jesteśmy pierwszym ogniwem, z którym się Państwo spotykają. Pomagamy rozwiązywać problemy w kontaktach z administracją publiczną — zarówno na szczeblu federalnym, jak i samorządowym. Wspieramy w zabezpieczeniu energii oraz w uzyskaniu zezwoleń na inwestycje o strategicznym znaczeniu. Robimy to z dumą — deklarował.

Podkreślił także wyzwania związane z energią, wciąż bowiem zmagamy się z deficytem energii, co szczególnie odczuwają przemysłowcy. — Nie ma łatwych ani szybkich rozwiązań, dlatego bardzo doceniam Państwa doświadczenie i sugestie — co mogłoby zwiększyć konkurencję i zredukować koszty energii — stwierdził.

Polska jako hub produkcyjny i technologiczny

Z kolei Can Kuterdem wskazał na potencjał kapitału ludzkiego, który dla niego jest kluczowy. Zaznaczył, że Polska oferuje wysoko wykwalifikowaną kadrę, zdolną do realizacji ambitnych projektów. — Nasze zakłady produkcyjne były przez lata modernizowane i dziś Polska jest jednym z najważniejszych hubów produkcyjnych w Europie — stwierdził prezes Philip Morris. — Proces wyboru Polski jako miejsca inwestycji trwał wiele lat… najważniejsza była jednak stabilność regulacyjna, która pozwala planować inwestycje w perspektywie wielu lat. Widzieliśmy przykłady w Europie Zachodniej, gdzie fabryki były zamykane nie z powodu braku talentu czy jakości pracy, lecz w wyniku nagłych zmian przepisów — dodał.

Doświadczenia międzynarodowych inwestorów

Doświadczenia swojej firmy przybliżyła także Małgorzata Podrecka, wiceprezes Canpack: — Inwestująca w Polsce grupa George, obecnie Georgi Global Holdings, zainwestowała w naszym kraju już w 1989 r. Przez wiele lat grupa George reinwestowała w Polsce wszystkie zyski, a dopiero później rozpoczęła ekspansję na inne rynki — wyjaśniła. — Myśląc o przyszłości, powinniśmy przestać postrzegać Polskę wyłącznie jako miejsce produkcji, nawet zaawansowanej, i zacząć myśleć o niej jako o regionalnym centrum holdingowym dla dużych firm przychodzących do Europy, w szczególności ze Stanów Zjednoczonych — dodała.

Nowoczesna logistyka i automatyzacja

Polskę wybrało także PepsiCo, które trzy lata temu zainwestowało w najbardziej ekologiczny zakład w Europie, wyposażony w pierwszy w pełni zautomatyzowany magazyn. — Dzięki temu magazynowi możemy wysyłać towary bezpośrednio do klienta, redukując emisję CO2 i skracając czas dostaw — pochwalił się Paweł Poniedzielnik, dyrektor ds. logistyki i planowania zaopatrzenia PepsiCo Polska.

Uczestnicy zgodzili się, że Polska ma ogromny potencjał jako miejsce lokat kapitału, zwłaszcza dzięki kapitałowi ludzkiemu, stabilności regulacyjnej oraz położeniu w Europie Środkowej. Jednocześnie konieczne jest dalsze zwiększanie automatyzacji, cyfryzacji i efektywności energetycznej, aby przyciągać i utrzymywać inwestorów w długiej perspektywie.

— Energia, zaangażowanie i chęć doskonalenia są w Polsce naprawdę zauważalne. Dzięki temu współdziałanie z lokalnymi zespołami ma realny wpływ na rozwój globalnych projektów i pozwala w pełni wykorzystać potencjał tego rynku — podsumował Can Kuterdem.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *