Mówi się powszechnie, że: pierwsze pokolenie tworzy firmę, drugie ją udoskonala, a trzecie… rujnuje. O projektach sukcesyjnych, przy których opracowywaniu przydatny jest niekiedy także… psycholog, rozmawiamy z Szymonem Michną, doradcą w zakresie testamentów i dziedziczenia, ekspertem ogólnopolskiej akcji społecznej Napisz Testament.

– Doradca w obszarze testamentów i spraw spadkowych. Jak narodziła się ta profesja, skoro przecież mamy adwokatów i notariuszy?
Szymon Michna (Sz.M.): Z zapotrzebowania rynku. Po pierwsze, właściciele firm, tworzący przez lata swoje przedsiębiorstwa, marki, potęgi, spostrzegli, że powinni przekazać je następnym pokoleniom, ale w sposób zorganizowany. A drugim czynnikiem jest ostrożność. Życie według własnego planu jest nieprzewidywalne. Jestem przekonany, że każdy przedsiębiorca zna choćby jeden przypadek, jakie problemy prawne, chaos, a nawet likwidację firmy i odebranie źródeł utrzymania całej rodzinie, spowodowała śmierć jej założyciela. Powstała więc w sferze testamentowej próżnia, którą wypełnili doradcy sukcesyjni. To prawda, że istnieją prawnicy specjalizujący się w sukcesji, ale to często część ich działalności. I mamy również notariuszy, lecz ci nie mają obowiązku doradzania, jedynie sporządzenia, zarejestrowania i zatwierdzenia naszą wolę.
– Doradca sukcesyjny analizuje sukcesję w sposób bardziej… wszechstronny?
Sz.M.: Zgadza się. Sugeruje, jak uporządkować kwestie biznesowe, rodzinne, a także spadkobierców spoza rodziny, by utworzyć zadowalającą wszystkich układankę. A przy konstruowaniu tej układanki współpracuje oczywiście z notariuszem, doradcą podatkowym i prawnikami z różnych dziedzin, jak również ze specjalistą od zarządzania, a nawet z psychologiem. Skład zespołu współdziałającego z doradcą zależy oczywiście od rozmiaru przedsiębiorstwa, ale też od formuły sukcesji, liczby i roli sukcesorów.
– Psycholog? Po co psycholog przy tworzeniu planu sukcesji firmy…?
Sz.M.: Ponieważ czasem konieczne jest uświadomienie właścicielowi przedsiębiorstwa, że zbliża się chwila, kiedy powinien powiedzieć: dość, dziękuję – „opuszczam ten pojazd”, lub „przesiadam się na tylne siedzenia” i „nie będę ingerował w to, co robi nowy kierowca, wierząc, że dowiezie mnie i resztę do celu”. A ten moment może być emocjonalnie trudny dla osoby, która buduje swoją firmę przez 30 lat i więcej. Ponadto, psycholog pomaga sukcesorom “ułożyć sobie w głowie”, czy faktycznie chcą przejąć tę “sterowność pojazdu”. Bywa, że podczas tworzenia planu sukcesji właściciel firmy dowiaduje się od potomka, któremu zamierzał przekazać firmę, że on tego nie pragnie. Lub – pragnie tego bardzo, lecz nie ma do tego kwalifikacji, co także pomaga ustalić psycholog. Jest wiele przykładów takiego nieudanego przekazania “władzy”. Nie bez powodu mówi się, że pierwsze pokolenie tworzy biznes, drugie go rozwija, a trzecie… rujnuje. Ale tak się dzieje, kiedy zarówno następcy, jak i sam właściciel firmy nie są przygotowani na transformację i nie przeprowadzą jej zgodnie z planem logicznym, zgodnym z prawem i oczekiwaniami stron.

– Powiedziałeś: potęga. Czy to oznacza, że doradztwo sukcesyjne jest zarezerwowane tylko dla dużych przedsiębiorstw?
Sz.M.: Faktycznie, doradztwo sukcesyjne kojarzy się głównie ze średnimi i większymi firmami. Jednak plan sukcesyjny jest przydatny również dla przedsiębiorcy prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą. Dla niego także korzystne będzie sporządzenie dobrze sformułowanego testamentu, wyznaczenie zarządcy sukcesyjnego – to może bardzo ułatwić życie jego rodzinie, gdyby go nagle zabrakło. To sukcesja postrzegana jako zabezpieczenie rodziny. Również w przypadku, gdy nie ma naturalnego następcy. Lub gdy biznes opiera się wyłącznie na wyjątkowych umiejętnościach właściciela, a więc po jego odejściu przestaje istnieć. Prawda jest taka, że im większa firma, im więcej osób zatrudnia, tym bardziej potrzebny jest dla niej plan sukcesji.
– Jak długo pracujesz jako doradca w zakresie testamentów i spraw spadkowych? I czy pamiętasz swój najtrudniejszy projekt sukcesyjny?
Sz.M.: Już od 18 lat. W pierwszych latach 90. rozpocząłem pracę w sektorze ubezpieczeń, a konkretnie ubezpieczeń na życie. Szybko zauważyłem, że pieniądze z polisy mogą wiele rozwiązać, ale wciąż, z powodu dziedziczenia ustawowego, pozostaje wiele nierozwiązanych problemów. Wtedy postanowiłem pomagać moim klientom w porządkowaniu spraw testamentowych i spadkowych. Od tamtego czasu, dzięki mnie powstało kilkaset testamentów. Uważam, że najtrudniejsze plany sukcesji to te, które… nie dochodzą do skutku. To znaczy, przedsiębiorca dochodzi do wniosku, że chce uporządkować sprawy spadkowe, ale rezygnuje z pracy nad planem, na przykład dlatego, że myślał, że to będzie prostsze. Trudne są również sytuacje, o których wspominałem, czyli te, w których wizje przedsiębiorcy i jego sukcesorów kompletnie się różnią. Lecz planów sukcesyjnych dobrze i całkowicie opracowanych, przy determinacji i zgodzie wszystkich stron, jest o wiele więcej.
– Przybliżmy zatem tworzenie planu sukcesji krok po kroku.
Sz.M.: Zaczynamy od pierwszej rozmowy, podczas której analizujemy sytuację firmy i koncepcję jej właściciela odnośnie planu sukcesji. Nie ma jednego wzoru. Koncepcja zależy od profilu, wielkości firmy, liczby pracowników, skali obrotów, a także na przykład od koncesji i licencji. Z tej rozmowy wyłania się główny kierunek procesu. Następnie przechodzimy do prac przygotowawczych do planu, omawiamy, jakich specjalistów do niego włączymy i podejmujemy decyzję klienta, czy chce wykonać plan. Przedsiębiorcy decydujący się na takie przedsięwzięcie powinni być otwarci. Ponieważ moim zadaniem i zadaniem pozostałych specjalistów jest wskazywanie klientowi właściwej drogi, zawracanie ze ścieżek, które są dla nich niekorzystne lub niemożliwe do zrealizowania z punktu widzenia prawa. Jeśli ja i inni członkowie zespołu nie będziemy dysponować pełnymi informacjami, nie będziemy w stanie poprawnie zrealizować tego procesu. Przedsiębiorca powinien również zdawać sobie sprawę, że tworzenie planu sukcesji zajmuje kilka tygodni (gdy firma jest niewielka i dobrze przygotowana), lub kilka miesięcy, a nawet lat. Im większa firma, tym dłuższy proces. Potrzebna jest więc cierpliwość i wytrwałość.
– W Polsce wciąż panuje przekonanie, że majątek tworzymy po to, by przekazać go rodzinie. Czy włączenie do testamentu i planu sukcesji sukcesorów niespokrewnionych jest skomplikowane?
Sz.M.: Rozumiem to przekonanie, ponieważ jesteśmy narodem, który wciąż gromadzi swój majątek. W Polsce jest niewiele “starych pieniędzy” – odziedziczonych fortun. Z prawnego punktu widzenia – zapis testamentowy na rzecz osoby niespokrewnionej jest prosty. Pojawia się jednak inny aspekt: emocje rodzinne związane z zaakceptowaniem takiego zapisu na rzecz na przykład wieloletniego przyjaciela lub pracownika firmy, a także na rzecz podmiotów prawnych, na przykład organizacji pozarządowych i ich działań społecznych, które są szczególnie bliskie osobie sporządzającej testament. Jeśli zatem w rodzinie istnieje kultura dzielenia się, pomagania osobom spoza kręgu bliskich, akceptacja sukcesorów niespokrewnionych przychodzi łatwiej. Naturalnie, zdarzają się sukcesorzy zaskoczeni, że nie dostali nic lub za mało. Jestem jednak przekonany, że dobrze przygotowany testament to efekt rodzinnych rozmów, podczas których przedstawiamy bliskim nasz plan i intencje. Kiedy sporządzamy testament bez ich wiedzy, może on szybciej wywołać negatywne emocje. Są jednak osoby, które nie mają małżonków, bliskiej rodziny i to one wręcz powinny rozważyć, komu i jak przekazać dorobek swojego życia.
– Wiem, że posiadasz testament. Czy można wiedzieć, czy uwzględniłeś w nim sukcesorów niespokrewnionych?
Sz.M.: Oczywiście, to nie jest tajemnica. Jedną z osób, które dziedziczą po mnie, jest organizacja pozarządowa, którą od wielu lat wspieramy z żoną. Mamy takie rozwiązanie, które wszystkim polecam. Otóż, przy planowaniu budżetu domowego, utworzyliśmy subkonto, które nazwaliśmy „Dobroczynność”, na które co miesiąc wpłacamy pewną część naszych dochodów. W ten sposób utworzyliśmy rezerwę, z której korzystamy, gdy na przykład chcemy pomóc bliskiej osobie, która ma problemy finansowe, lub przekazać jakąś kwotę na cel społeczny. I dzieje się to bez naruszania naszych zarobków. Nie mamy poczucia, że sobie coś odbieramy. Robimy tak od lat i dla nas zapis testamentowy na cel społeczny jest równie naturalny, jak wykorzystanie tak prostego narzędzia wsparcia, jak przekazanie organizacji pozarządowej 1,5 procent podatku.
– Czy w Polsce jest wielu doradców w zakresie testamentów i spraw spadkowych?
Sz.M.: Nikt tego nie oszacował. Jednak sądząc po liczbie klientów, zainteresowanie doradztwem sukcesyjnym rośnie. Ponieważ przedsiębiorcy, którzy zaczęli budować swoje firmy w latach 1990-2000, osiągnęli wiek, w którym naturalnie pojawia się myśl o tym, jak zabezpieczyć rodzinę i majątek, gdy ich zabraknie. Coraz więcej osób indywidualnych rozważa również sporządzenie testamentu, które pragną rozdysponować swoimi dobrami inaczej, niż „nakazuje” dziedziczenie ustawowe. Jak pokazuje wiele przykładów, brak dobrze sporządzonego testamentu to źródło wielu problemów, zarówno w biznesie, jak i w rodzinach – także tych, które nie prowadzą działalności gospodarczej.
Aby dowiedzieć się, jak obdarować Bliskich w testamencie i wesprzeć działania organizacji pozarządowych, wejdź na: www.napisztestament.org.pl, pobierz darmowy „Poradnik Testamentowy” i poznaj transparentne organizacje, którym warto PRZEKAZAĆ DOBRO, które PRZETRWA.
Szymon Michna jest ekspertem i Bohaterem 10. edycji ogólnopolskiej akcji społecznej pod nazwą „Napisz Testament – Przekaż Dobro, które Przetrwa”, której celem jest zachęcenie do sporządzania testamentów i uwzględniania w nich organizacji pozarządowych tworzących dobrą przyszłość. Akcję realizuje Koalicja organizacji pozarządowych NAPISZ TESTAMENT.

Magdalena Gajda, Fundacja Otwarte Forum
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google. Artykuł sponsorowany Udostępnij artykuł Newsletter Bądź na bieżąco z informacjami ze świata biznesu i finansów Zapisz się
Najpopularniejsze w BUSINESS INSIDER
Biznes
Uwolnienie rezerw ropy naftowej. "Jeszcze nie ma decyzji"
wczoraj 15:54
Materiał promocyjny
Budujmy, ale nie u mnie
wczoraj 12:07
Biznes
Osiem centrów handlowych w Polsce w rękach Węgrów. To jedna z największych transakcji
niedziela 21:58
Biznes
Spółka stoi nad przepaścią. A związki zawodowe? Mają eldorado
niedziela 17:18
Biznes
Polskie ePłatności i Przelewy24 łączą siły. Powstaje największy ekosystem płatności w Polsce
niedziela 01:00
Tylko u nas Biznes
Król butów, książę skarpetek i sułtan torebek. Tylko u nas szef Modivo o tym, co rządzi w biznesie fashion
sobota 10:43
Biznes
LOT wysyła samoloty po Polaków. Tym razem do wakacyjnego hitu
sobota 09:50
Biznes
Szef Google dostał podwyżkę. Może zgarnąć kosmiczną sumę, ale jest warunek
sobota 09:44
Materiał promocyjny
Europa Środkowa może wygrać cyfrową transformację. Pod jednym warunkiem
piątek 13:30
Materiał promocyjny
Rekordy na kolei. Jak zarządza się spółką, która przewozi 89 mln pasażerów rocznie i prowadzi miliardowe inwestycje?
piątek 11:25
Materiał promocyjny
Wybraliśmy najlepsze programy do fakturowania z KSeF 2026 – sprawdź, który pasuje do Twojego biznesu
czwartek 15:20
Materiał promocyjny
Wyzwania Polski w praktyce: EEC Trends o priorytetach rozwojowych w nowym porządku
czwartek 13:30
Biznes
Robert Tomaszewski przejmuje stery w LINK4. PZU szykuje kluczową decyzję
czwartek 07:22
Tylko u nas Biznes
Głupota czy amnezja. Jak PiS bawi się zapałkami przy dystrybutorach [OPINIA]
środa 13:28
Biznes
Amerykańskie firmy inwestują miliardy. Polska staje się hubem produkcyjnym Europy
środa 10:13
Biznes
Luty znów rozczarował właścicieli wiatraków. Fotowoltaika nie pomogła
środa 06:24
Biznes
Tyle ma zarabiać nowy właściciel TVN. "Wierzymy w aktywa, które kupujemy"
03.03.2026
Biznes
Ta inwestycja zmieni oblicze Portu Gdynia. Możliwości zwiększą się o 25 mln ton
03.03.2026
Biznes
Nagła śmierć rosyjskiego biznesmena. Jego nazwisko było w aktach Epsteina
03.03.2026
Tylko u nas Biznes
Potwierdziły się informacje Business Insidera. Atomowa spółka zmieniła siedzibę. "Personel będzie się przenosił"
03.03.2026
Tylko u nas Biznes
Polskie Elektrownie Jądrowe bez wiceprezesa. Dymisja w strategicznej spółce
02.03.2026
