Gdy opłacamy w punkcie aptecznym medykamenty zalecone przez specjalistę, rzadko uświadamiamy sobie, jakie sumy rzeczywiście kryją się za naszym paragonem. To, co inkasuje apteka, to zazwyczaj tylko fragment prawdziwych funduszy, które otrzymują producenci i dystrybutorzy medykamentów. Przeanalizowaliśmy, jacy producenci lekarstw czerpią najwięcej korzyści z refundacji. Bez interwencji państwa, uzyskaliby jedynie drobną część tych środków.

- Dotacje do leków w Polsce wywierają istotny wpływ na budżet krajowy, który w roku 2025 wyasygnował na nie 23,4 mld zł w okresie od stycznia do października.
- Największe dofinansowanie uzyskały przedsiębiorstwa ze Stanów Zjednoczonych, inkasując 3,9 mld zł co miesiąc, co stanowiło podwyżkę o 23,4 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.
- Wśród firm polskich największą kwotę refundacji pozyskała Polpharma, z sumą 41 mln zł miesięcznie, notując wzrost o 11 proc. rok do roku.
- Więcej szczegółów o biznesie znajdziesz na stronie Businessinsider.com.pl
Ogromne środki z budżetu państwa i NFZ, a więc z naszych danin publicznych przeznaczane są na refundowanie, czyli obniżanie ceny medykamentu, aby uczynić go bardziej przystępnym dla zwykłego obywatela.
W 2025 r. na ochronę zdrowia z budżetu i NFZ miało być łącznie skierowane ponad 220 mld zł, innymi słowy 18 mld zł każdego miesiąca. To znaczna pozycja w budżecie państwa. Jednakże rzadko wspomina się, jak istotną rolę w tej kwocie odgrywają leki.
Zgodnie z naszymi szacunkami na podstawie danych NFZ od stycznia do października 2025 r. na refundacje medykamentów w Polsce przeznaczono aż 23,4 mld zł, co daje średnio aż 2,3 mld zł miesięcznie. To o 15 proc. więcej niż w roku ubiegłym.
Czytaj też: Wizyta w ramach NFZ dodatkowo płatna? Obywatele wyrazili swoje opinie [SONDAŻ]
W największym stopniu wzrosły refundacje na medykamenty apteczne (+21,6 proc. rdr do 1,3 mld zł miesięcznie) oraz na chemioterapię (+21 proc. rdr do 0,7 mld zł miesięcznie). W skromniejszym stopniu wydatki NFZ zwiększył na programy lekowe (+7,3 proc. rdr do 9,7 mld zł miesięcznie). Zainteresowało nas, do których konkretnie producentów trafiają te pieniądze i z jakich krajów pochodzą.
Największe refundacje dla przedsiębiorstw z USA
Z analizy danych wynika, że głównym beneficjentem refundacji lekarstw w Polsce są firmy ze Stanów Zjednoczonych. Oferują one takie środki farmaceutyczne, które polscy urzędnicy ocenili jako najbardziej potrzebne dla Polaków i otrzymywali za to w zeszłym roku średnio ok. 3,9 mld zł miesięcznie, to jest o 23,4 proc. więcej niż w roku poprzednim.
Schemat przepływu środków z refundacji na leki w Polsce między styczniem a październikiem 2025 r.

Nominalnie największy wzrost rok do roku odnotowano w przypadku refundacji na leki z USA (+736 mln zł rdr, +23,4 proc.), z Wielkiej Brytanii (+492 mln zł rdr, +36,3 proc.) i Niemiec (+415 mln zł, +23,4 proc. rdr). Spadły refundacje wyłącznie na medykamenty ze: Szwajcarii (-36 mln zł rdr, -1,5 proc. rdr) i Luksemburga (-16 mln zł, -24,2 proc. rdr). A to wszystko przy znacznym wzroście wartości złotego, co powinno zredukować koszty importu, a nie je podwyższać.
Z refundacji korzystały również rodzime przedsiębiorstwa, które w zeszłym roku otrzymywały średnio 1,4 mld zł co miesiąc, czyli o 8,4 proc. więcej niż w roku ubiegłym (+111 mln zł).
Które firmy uzyskały najwięcej z refundacji leków?
W gronie polskich firm największym beneficjentem zwrotów refundacyjnych była Polpharma, której medykamenty refundowano miesięcznie średnio za 41 mln zł, to jest o 11 proc. więcej niż rok wcześniej. Na dalszych pozycjach wśród krajowych podmiotów znalazły się: Adamed (30 mln zł miesięcznie, +13,4 proc. rdr), SciencePharma (22 mln miesięcznie, +11 proc. rdr) i Lek-Am (12 mln zł miesięcznie, +8,1 proc. rdr). Największy skok procentowy odnotował Vipharm (+39,6 proc. rdr do 2,1 mln zł miesięcznie). Są to jednak niewielkie kwoty w porównaniu z refundacją na medykamenty zagranicznych producentów.
Na czele listy refundacji znalazły się leki brytyjskiej AstraZeneca, za które dopłacano z budżetu i NFZ średnio 147 mln zł miesięcznie, to jest o 25,7 proc. więcej niż w poprzednim roku.
Czytaj też: Przyszłość zależy od dwóch, współzależnych czynników — stanu zdrowia społeczeństwa i ekologii [WYWIAD]
Drugie miejsce zajmują medykamenty niemieckiego Merck z refundacją średnio 123 mln zł miesięcznie, to jest 13,4 proc. więcej niż w roku ubiegłym.
Na trzecim miejscu uplasowały się leki szwajcarskiego Roche ze 117 mln zł miesięcznie refundacji, czyli o 2,5 proc. mniej niż w roku ubiegłym.
Które leki dostały największe refundacje?
Skoro już dowiedzieliśmy się, do medykamentów z jakiego państwa polskie władze dopłacały najwięcej i leki których producentów zasłużyły na największe refundacje, spójrzmy jeszcze na same leki. Które uzyskały rekordowe zwroty z budżetu i NFZ oraz na jakie dolegliwości są te medykamenty stosowane?
Z danych NFZ wynika, że powyżej 20 mln zł miesięcznie refundowano 13 leków, ale najwięcej, bo 94 mln zł miesięcznie przeznaczano na program lekowy Keytruda niemieckiego Merck.
Czytaj też: Lek na redukcję wagi ofiarą sporu celnego? Koncerny farmaceutyczne obawiają się ceł Trumpa
Jest to lek immunoterapeutyczny, który ułatwia systemowi odpornościowemu organizmu identyfikację i zwalczanie komórek nowotworowych. Wykorzystywany jest w terapii rozmaitych typów nowotworów, w tym niedrobnokomórkowego raka płuca, raka głowy i szyi, pęcherza moczowego, a także niektórych odmian raka piersi, szyjki macicy, jelita grubego, przełyku i wątroby.
Na drugim miejscu z kwotą 61 mln zł co miesiąc znajduje się program lekowy Opdivo amerykańskiego Bristol-Myers Squibb Pharma. Jest to lek immunoterapeutyczny używany w leczeniu różnych zaawansowanych nowotworów, takich jak: rak płuca, nerek, pęcherza, przełyku, wątroby, czerniak, głowy i szyi oraz chłoniak Hodgkina. Jego działanie polega na blokowaniu białka PD-1 i wzmacnianiu układu odpornościowego w walce z rakiem.
Ostatecznie na trzeciej pozycji z 46 mln zł miesięcznie uplasował się lek wspomagający terapię cukrzycy Jardiance od niemieckiego Boehringer Ingelheim. Tu refundacja wzrosła rok do roku o 8 mln zł miesięcznie.
Największe wzrosty rok do roku dotyczyły:
- Abrysvo od amerykańskiego Pfizera, 35 mln zł miesięcznie, w zeszłym roku nie był refundowany — to szczepionka wykorzystywana w profilaktyce chorób dolnych dróg oddechowych (takich jak zapalenie oskrzeli czy zapalenie płuc) powodowanych przez syncytialny wirus oddechowy (RSV)
- Forxiga od brytyjskiego AstraZeneca z 43 mln zł miesięcznie, czyli o +15 mln zł więcej rdr — to lek stosowany w terapii cukrzycy typu 2, niewydolności serca i przewlekłej choroby nerek
- Shingrix od brytyjskiego GSK z 14,1 mln zł miesięcznie, czyli o 13,7 mln zł więcej rdr — to szczepionka stosowana w zapobieganiu półpaścowi i jego komplikacjom, takim jak przewlekły ból nerwowy
Autor: Jacek Frączyk, redaktor Business Insider Polska
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
