Publiczna sprzeczka Elona Muska z dyrektorem generalnym Ryanaira, Michaelem O’Learym, wywołała niespodziewany efekt dla ekonomicznych linii lotniczych. Ilość dokonanych rezerwacji biletów wyraźnie poszybowała w górę, a CEO Ryanaira zaznaczył w jednym z wywiadów, że z chęcią ponownie wdałby się w podobną polemikę.

Konflikt pomiędzy Elonem Muskiem a szefem Ryanaira, który miał miejsce w styczniu bieżącego roku, bez wątpienia wyszedł na korzyść temu drugiemu. Michael O’Leary w dyskusji z serwisem Lovin Malta przedstawił konkretne dane. Zaznaczył, że po sporze przewoźnik zarejestrował zauważalne progresy. O 2-3 proc. powiększyła się liczba rezerwacji, a witrynę Ryanaira odwiedza każdego dnia około 30 mln internautów. — Oceniamy, że otrzymaliśmy darmową reklamę o wartości blisko 40 mln dolarów — oznajmił O’Leary portalowi Lovin Malta.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo 300 tys. dol. za jeden lot. Tak wygląda nowa era latania miliarderów
Szef Ryanaira o Musku: mam nadzieję, że znów spróbuje mnie sprowokować
O utarczce słownej pomiędzy prezesem Ryanaira Michaelem O’Learym a dyrektorem generalnym Starlinka, Elonem Muskiem, było szeroko komentowane na początku bieżącego roku. Zainicjowała się ona zaraz po tym, jak Ryanair zadecydował nie wdrażać Wi-Fi na pokładach samolotów. Uzasadnieniem przewoźnika było to, iż opór powietrza, jaki generowałyby anteny Starlink lub innego dostawcy, może przyczynić się do powiększenia zużycia paliwa o jeden do dwóch procent, co implikowałoby dodatkowe wydatki rzędu 100-200 mln euro rocznie. Tym samym O’Leary publicznie zakwestionował zasadność inwestowania w technologię Elona Muska.
Elon Musk od razu odpowiedział, podważając kompetencje szefa Ryanaira. Uciekł się nawet do obelg, nazywając O’Leary’ego “idiotą”, a następnie “upośledzonym dupkiem”. Linie lotnicze przekształciły spór w sukces, obwieszczając kontrowersyjną promocję pod szyldem “Wielka wyprzedaż miejsc dla idiotów”, która prędko okazała się przynętą dla podróżnych.
Michael O’Leary w konwersacji z Lovin Malta rzekł: “Czy zrobiłbym to ponownie? Bez zastanowienia”. — Żywię nadzieję, że znowu postara się mnie sprowokować — dodał.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
