Wzmacnianie odporności i redukcja kosztów energii – to były cele dla Europy sygnalizowane przez panelistów debaty inaugurującej tegoroczny Europejski Kongres Gospodarczy. Minister Andrzej Domański wyliczył, co jest zasadnicze dla konkurencyjności Rzeczypospolitej Polskiej.

O ścieżce, którą obiera Europa w sferach rozwoju, bezpieczeństwa oraz transformacji, wspomniał minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podczas sesji otwierającej Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach.
— Koszty energii będą absolutnie istotne dla konkurencyjności polskiej ekonomii w nadchodzących latach i dekadach — akcentował. Obecnie, jak powiedział, to mankament Polski, dlatego inwestuje ona w energetykę wiatrową na lądzie i na morzu, w zasobniki energii oraz rozwój sieci.
Najmocniej uwypuklał jednak przyszłą rolę energetyki nuklearnej. Według Domańskiego stanowi ona fundamentalny element przyszłego połączenia źródeł energii w kraju, z uwagi na to, że jest stała i bezpieczna.
— Dla mnie bezsprzecznie najistotniejszy jest koszt energii — zaznaczył. Jak stwierdził, Polska nie może wejść w następne dekady obciążona błędnymi decyzjami, jeśli chodzi o kombinację źródeł energii i jej wpływ na koszty prądu. Jak wyznał, mówi o tym np. w kontekście niektórych projektów morskiej energetyki wiatrowej.
Zwrócił jednocześnie uwagę na aspekt bezpieczeństwa. Morze Bałtyckie, w opinii Domańskiego, to bardzo chwiejny obszar, z powodu zagrożeń ze strony Rosji. — Nie mogę pozwolić sobie na to, by do strzeżenia każdej farmy wiatrowej nabyć łódź podwodną — zauważył.
Motyw przewodni EKG to “Europa pod presją”
W tym roku organizatorzy kongresu jako jego temat dominujący wybrali sytuację, w jakiej obecnie znajduje się nasz kontynent. Z tego powodu sesję otwarcia nazwano “Europa pod presją”.
— Odporność, to jest najważniejsze słowo na następne lata — tak cel Europy w obliczu obecnych wyzwań zdefiniował były premier Jerzy Buzek.
O energii i transformacji energetycznej w kontekście nakładów finansowych, tempa oraz konkurencyjności debatowali prezes ING Banku Śląskiego Michał Bolesławski, prezes Orlenu Ireneusz Fąfara oraz prezes Tauronu Grzegorz Lot.
Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara zwracał uwagę, że energia determinuje rozwój gospodarczy. Odnosząc się do przemówienia Jerzego Buzka, podkreślał: — Musimy być odporni na to, co jest nieoczekiwane, na to, co jest spodziewane i co może nas dotknąć.
Prezes Orlenu wskazał, że obecna sytuacja spowodowana kryzysem na Bliskim Wschodzie kolejny raz udowadnia, że suwerenność w obszarze energii ma zasadnicze znaczenie dla odporności.
Jak podkreślał Fąfara, Europa musi budować alternatywę dla obecnej zależności od paliw kopalnych — ropy i gazu. Zamierzeniem — jak mówił — jest to, by paliwa obecnie używane przez niektórych jako oręż, przestały mieć na nas taki wpływ, jak teraz. Jego zdaniem, strategia dojścia do ambitnych celów klimatycznych UE powinna zostać skorygowana. Fąfara wnioskował, aby filozofię dopasowywać do możliwości wszystkich uczestników rynku.
Prezes Tauronu, Grzegorz Lot także podkreślał kluczowe znaczenie kosztów energii.

Reindustrializacja Europy. Oto jaki pomysł ma biznes
Na temat reindustrializacji Europy w aspekcie budowania jej atutów konkurencyjnych rozmawiali Krzysztof Pawiński, prezes grupy Maspex, właściciel Synthosu Michał Sołowow oraz prezes Airbus na region Europy Johan Pelissier.
Prezes Maspeksu zaznaczał, że trzeba nie tyle zwyciężyć, co nie ponieść porażki w trzech podstawowych sferach. Jako pierwszą wymienił imigrację. Drugi istotny obszar, według Pawińskiego, to transformacja energetyczna, ponieważ koszty energii są zasadnicze dla ekonomii.
Prezes Maspeksu ocenił, że zarówno w dziedzinie imigracji, jak i energii Polska nie popełniła tak poważnych pomyłek jak niektóre inne kraje UE.
Trzeci temat, na który wskazał Pawiński, to regulacje. — Im słabsze państwo, tym więcej praw — tak podsumował występującą, jego zdaniem, w Polsce nadregulację.
Michał Sołowow podkreślał z kolei, że żyjemy w coraz lepszym otoczeniu, lecz tracimy konkurencyjność. Jak jednak zaznaczył, niezbędna jest zmiana kombinacji źródeł energii. — Jeżeli tego nie uczynimy, to najzwyczajniej przegramy — akcentował Michał Sołowow. Przekonywał, że 31 SMR-ów w miksie przyniosłoby Polsce 310 mld zł oszczędności w ciągu 60 lat. Rekomendował też rozsądne podejście do planów w temacie imigracji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
