Fundusze z KPO przeobraziły krajobraz branży IT. Firmy szykują się do rywalizacji o zlecenia.

Burza wokół jachtów i łodzi motorowych w unijnym Planie Odbudowy przesłoniła fakt, iż kolosalne fundusze zostaną przeznaczone na cele o wiele bardziej istotne z perspektywy ekonomii. Miliardy złotych mają być alokowane na wdrażanie najnowszych technologii do sfery publicznej, włączając w to opiekę zdrowotną i branżę energetyczną. Niedawne nabycie Comarch Polska przez polski oddział globalnego potentata z Kanady CGI dowodzi, iż sektor publiczny jest obecnie priorytetowy dla przedsiębiorstw IT. Bartłomiej Nieścierowicz, starszy wiceprezes CGI Polska, objaśnił Business Insiderowi, gdzie rynek rozwija się najszybciej i czego firma oczekuje po inwestycji.

KPO to wielka okazja dla firm zajmujących się usługami IT dla sektora publicznego
KPO to wielka okazja dla firm zajmujących się usługami IT dla sektora publicznego | Foto: Jacek Frączyk / Stworzone przy użyciu AI / Copilot

Łącznie, w ramach KPO, do Polski ma wpłynąć blisko 55 mld euro, czyli 232 mld zł, z czego 107 mld zł w formie dotacji, a 125 mld zł w postaci kredytów. Do lutego otrzymaliśmy 93 mld zł, a następne 120 mld zł ma wpłynąć do końca roku, zależnie od realizacji celów pośrednich. Środki mamy wykorzystać do sierpnia br., lecz w niektórych programach (przykładowo, pożyczki na zieloną transformację miast) termin został przesunięty na grudzień 2030 r. Czas nagli.

Dużo mówiono o skandalu związanym z przeznaczeniem środków na jachty i motorówki, mniej uwagi poświęcono temu, jak bardzo branża usług IT w Polsce liczy na te fundusze. To ogromne sumy, które mają zasilić cyfrową modernizację usług publicznych, a także energetyki, jej adaptację do OZE i podniesienie efektywności.

Zatem w sektorze publicznym na usługi IT zostanie przeznaczonych około 7,5 mld zł. Z tej kwoty 3,1 mld zł trafi na cyfryzację szpitali, a 4,4 mld zł na systemową przemianę opieki zdrowotnej.

Ponadto, w energetyce, nadzorowanej przez państwo, również będą realizowane duże inwestycje cyfrowe. Z już potwierdzonych kwot 1,3 mld zł zostanie wydane na cyfryzację i unowocześnienie sieci przesyłowych Polskich Sieci Elektroenergetycznych, 2,5 mld zł na cyfryzację sieci innych niż PSE, w tym 310 mln zł na cyfryzację sieci Tauronu. Niektóre inwestycje energetyczne zawierają komponent IT, ale nie wszystkie są szczegółowo rozpisane w KPO, zatem szacunkowa kwota 4,1 mld zł prawdopodobnie będzie wyższa.

Przejęcie Comarchu

Przedsiębiorstwa usług IT zacierają ręce na te pieniądze. Obecnie istotne będzie, która firma dysponuje największą liczbą doświadczonych ekspertów, ponieważ zamówienia zaczną napływać niespodziewanie i w znacznych kwotach.

W Polsce najważniejsze firmy działające na rzecz sektora publicznego to: Asseco Polska i Comarch. W przypadku Comarchu firma została podzielona na dwie części: jedną, zajmującą się zamówieniami prywatnymi, i drugą, odpowiadającą za kontrakty publiczne. W styczniu ta druga — działająca pod nazwą Comarch Polska — została przejęta przez inwestora zagranicznego. W 2024 r. podmiot ten osiągnął 192 mln zł przychodów i blisko 28 mln zł zysku netto.

Nabywcą jest grupa CGI, kanadyjski gigant branży, a dokładniej polska spółka zależna. CGI, z obrotami rzędu 12 mld dol. rocznie, to firma plasująca się w okolicach 10-12 miejsca na świecie wśród firm usług IT i doradztwa biznesowego. Jej wartość rynkowa, wynosząca 15 mld dol., to jedna dziesiąta wartości globalnego lidera branży, Accenture. Kanadyjczycy postawili m.in. na ekspansję w naszym regionie, co widać właśnie po transakcji przejęcia Comarch Polska.

— Nie poszukiwaliśmy konkretnie firmy do obsługi sektora publicznego, lecz od dłuższego czasu szukaliśmy spółki na polskim rynku, która była spółką właścicielską, budowaną na zasadach właścicielskich, współpracującą z lokalnymi klientami, nie będącą firmą nearshorową, ani software housem, a spółką pracującą dla lokalnych klientów. I tylko takim spółkom się przyglądaliśmy, które dobrze pasują do naszego portfela projektów tutaj w Polsce — wyjaśnił Business Insiderowi Bartłomiej Nieścierowicz, starszy wiceprezes CGI Polska.

Bartłomiej Nieścierowicz — wiceprezes CGI w Polsce
Bartłomiej Nieścierowicz — wiceprezes CGI w Polsce | Foundryco / Foundryco

“Najważniejsi są ludzie”

Wraz z połączeniem, do zespołu CGI dołączy blisko 460 specjalistów z zakresu IT i doradztwa biznesowego, co zwiększy liczbę ekspertów firmy w Polsce i krajach bałtyckich do ponad 1500.

— Zawsze wychodzimy z założenia, że kluczowi w firmach doradczych, wdrożeniowych i integracyjnych są ludzie realizujący zlecenia, a nie same zlecenia. Nigdzie nie przenosimy kontraktów. Projekty realizujemy zawsze lokalnymi zespołami. Zatem zespół jest do nas dobrze dopasowany pod tym względem — stwierdził Bartłomiej Nieścierowicz.

Wraz ze spółką doszło do przejęcia aktualnie realizowanych kontraktów dla sektora publicznego, na czele z obsługą fragmentu systemu ZUS, mianowicie Płatnika. Jaki odsetek w przychodach tej przejmowanej firmy stanowi kontrakt na obsługę płatnika dla ZUS?

— Obecnie, biorąc pod uwagę wielkość tego zespołu, nad ZUS-em pracowało około 100, może 130 osób. A my przejęliśmy około 500 osób — powiedział Bartłomiej Nieścierowicz.

Zgodnie z jego informacjami, obecnie kontrakt z ZUS stanowi przeszło 10 proc. przychodów połączonej firmy. Z ostatnich wygranych przetargów na rynku publicznym firma chwali się kontraktem z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR), choć ze względu na protest drugiej firmy w przetargu na jego oficjalny wynik trzeba zaczekać.

Wśród dotychczasowych klientów publicznych polskiego CGI były takie podmioty, jak agencje rolne estońska i fińska, ministerstwa sprawiedliwości z Finlandii i Estonii oraz w Niemczech dla Bawarii.

— W Stanach Zjednoczonych sytuacja jest bardzo podobna: obserwujemy sektor federalny i mamy także lokalne rozwiązanie ERP dedykowane segmentowi publicznemu, wdrażane dla klientów publicznych wyłącznie w USA. To nie jest rozwiązanie mobilne, to jest rozwiązanie lokalne, stworzone dla tego segmentu — opisał wiceprezes CGI Polska.

Rozwojowy sektor szpitali

Sugeruje, że perspektywy widzi w sektorze szpitali. — Posiadamy wiele wdrożonych produktów dla systemów szpitalnych, a nawet nowe produkty pasujące do systemów szpitalnych w naszej części Europy. Nie są to produkty przejęte od Comarchu. Tę część [rynku] przejął akurat nasz konkurent. Natomiast bardzo intensywnie analizujemy ten segment — zadeklarował Nieścierowicz.

— Mamy własne rozwiązania, wdrożone w dużych grupach szpitalnych w kilkunastu krajach, zatem postrzegamy ten segment jako uzupełnienie tego, co mamy w sektorze publicznym. Już obecnie naszymi klientami są szpitale, u których obsługujemy systemy finansowo-księgowe lub też integrujemy — poinformował.

— Na przykład z KSEF-em. Jesteśmy w tym segmencie. Być może nie w samych systemach szpitalnych. W tym obszarze współpracujemy także z NFZ-em. To jeden z kontraktów, nad którymi pracujemy — dodał wiceprezes CGI Polska.

Energetyka na celowniku IT

Informuje, że w kontekście sektora publicznego jego firma zaczęła bardziej angażować się w sektor energetyczny, który “jest silnie regulowany”.

— Realizujemy tutaj kilka dużych projektów, a wśród klientów mamy między innymi Centralny Rynek Energii, który już funkcjonuje — podał Bartłomiej Nieścierowicz.

— Jeśli chodzi o wzrost przychodów, to wydaje się, że w Polsce najszybciej rośnie nam sektor komercyjny oraz duże projekty energetyczne. To efekt transformacji energetycznej. Ten segment jest dla nas segmentem wzrostowym — ocenił.

Dodał również, że inwestycje w cyfryzację rządu stanowią obszar zainteresowania jego firmy.

Autor: Jacek Frączyk, redaktor Business Insider Polska

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *