Klimatyczne kłamstwa przybierają na sile. Nowy raport: Istotne zagrożenie dla biznesu, lokat kapitałowych i strategii energetycznych

Wedle danych Światowego Forum Ekonomicznego, fałszywe wiadomości to jedno z najpoważniejszych niebezpieczeństw na świecie. Może to dotyczyć wielu spraw, takich jak energia i klimat. Z raportu “Odporna i silna Polska” Fundacji Climate&Strategy wynika, iż dezinformacja dotycząca klimatu i energii jest w pełni realnym zagrożeniem dla biznesu, które może skutkować nietrafnymi decyzjami, opóźnieniami w inwestycjach oraz utratą dobrego imienia.

Klimat i strategia
Klimat i strategia | Foto: JonathanShots / Shutterstock
  • Badania pokazały występowanie zorganizowanych akcji, gdzie umyślnie szerzono nieprawdziwe wieści, żeby podkopać zaufanie do nauki i spowolnić działania w kwestii klimatu
  • Dezinformacja może doprowadzić do nieodpowiednich wyborów inwestycyjnych, złej oceny zagrożeń klimatycznych czy lokowania środków w technologie, które w dłuższej perspektywie okażą się nieskuteczne lub przestarzałe
  • Istotne jest, aby przedsiębiorstwa poważnie traktowały kwestię zmian klimatycznych, transformacji energetycznej – monitorowały zagrożenia, weryfikowały wiadomości i edukowały pracowników

Wyobraźmy sobie następujący scenariusz: kierownictwo pewnej spółki dowiaduje się niespodziewanie, że w mediach społecznościowych krąży pogłoska, że ich przedsiębiorstwo skaża wodę pitną, wykorzystuje pracowników lub okłamuje odbiorców. Informacja ta jest całkowicie nieprawdziwa, ale już uzyskała tysiące polubień. Sprawą zajmują się media. Klienci rezygnują ze współpracy. Notowania akcji spadają. To nie fabuła z filmu, lecz realia, z jakimi zmagają się firmy na całym świecie. Co gorsza, standardowe metody reagowania – publikacja komunikatu, przedstawienie faktów – często zawodzą.

Ten przykład pochodzi z raportu “Odporna i silna Polska” Fundacji Climate&Strategy, którego autorzy zwracają uwagę na problem dezinformacji w obszarze klimatu i energii. Dezinformacja, czyli kłamliwe lub wprowadzające w błąd treści, może występować w różnych formach: wpisów, artykułów, komentarzy, nagrań wideo, nagrań dźwiękowych. Może też obejmować rozmaite tematy. Najczęściej na celowniku znajdują się kwestie, które budzą powszechną debatę i wywołują silne emocje, a klimat i energia bez wątpienia do nich należą.

Dezinformacja jako element wojny hybrydowej

Dezinformacja klimatyczna to wszelkie treści, które kwestionują istnienie lub następstwa zmiany klimatu oraz bezpośredni wpływ działalności człowieka na ten proces, błędnie przedstawiają dane naukowe lub używają ich selektywnie, lansują działania sprzeczne z celem ograniczenia emisji lub adaptacji do zmiany klimatu.

Polski rządowy Zespół do spraw Dezinformacji otwarcie deklaruje, że dezinformacja klimatyczna i energetyczna stanowi część wojny hybrydowej. Celem jest już nie tylko zamieszanie informacyjne, lecz faktyczne zakłócenie polityki klimatycznej i próba utrzymania obecnego stanu rzeczy, czyli zależność Europy od surowców z Rosji. Raport Międzynarodowego Panelu ds. Środowiska Informacyjnego (IPIE) wskazuje, że za fałszywe lub mylące przekazy w tej sferze odpowiadają m.in. koncerny paliwowe, prywatne spółki, stronnictwa polityczne oraz konserwatywne think tanki.

— Zagadnienie dezinformacji w temacie klimatu i energii jest obecnie wyraźnie dostrzegalne, co potwierdzają liczne analizy. W obszarze informacyjnym bez przerwy notujemy kłamliwe lub mylące przekazy w tym zakresie, w tym twierdzenia, które wielokrotnie zostały obalone — podkreśla Aleksandra Michałowska-Kubś, starsza specjalistka ds. weryfikacji treści w Zespole Analizy Trendów Narracyjnych i Fact-checkingu Pionu Ochrony Informacyjnej Cyberprzestrzeni w NASK-Państwowym Instytucie Badawczym.

Wciąż, jak twierdzi, propagowane są tezy podważające kluczowe fakty naukowe, m.in. negujące istnienie zmian klimatycznych, umniejszające znaczenie wzrostu koncentracji dwutlenku węgla w atmosferze czy sugerujące, że ocieplenie klimatu nie ma związku z aktywnością człowieka. Często kwestionowane są także rozwiązania klimatyczne, w tym odnawialne źródła energii i sama idea transformacji energetycznej.

Potwierdza, że skala tego zjawiska jest spora – analizy ujawniły istnienie zorganizowanych działań, gdzie celowo rozpowszechniano nieprawdziwe wieści, aby osłabić zaufanie do nauki i opóźniać działania na rzecz klimatu.

Kampania “Energia naprawdę” zorganizowana na przełomie lat 2023 i 2024 przez Polskie Towarzystwo Energetyki Cieplnej wykazała, że w polskiej przestrzeni medialnej przeanalizowano przeszło 2,5 mln wzmianek dotyczących energetyki, z czego blisko co piąty komunikat powtarzał fake newsy lub nieprawdę. — Tematy najbardziej narażone na dezinformację obejmowały węgiel, gaz, energetykę jądrową, ceny energii, zyski przedsiębiorstw energetycznych i założenia polityki klimatycznej — słyszymy w PTEC.

Aleksandra Michałowska-Kubś z NASK podkreśla, że problem jest rzeczywisty, ogólnoświatowy i nie ogranicza się tylko do pojedynczych fałszywych wpisów, ale do działań, które mają na celu wpływać na opinię publiczną, decyzje polityczne oraz podejście do transformacji energetycznej.

— Dezinformacja klimatyczna jest często wzmacniana przez algorytmy mediów społecznościowych, które akcentują treści wywołujące emocje i polaryzujące. To sprzyja szybkiemu rozpowszechnianiu fałszywych narracji dotyczących zmian klimatu, OZE, transformacji energetycznej czy rzekomych niebezpieczeństw związanych z polityką klimatyczną — zauważa.

Ryzyko dla biznesu

Raport fundacji Climate&Strategy stwierdza wprost, że dezinformacja przestała być kwestią komunikacyjną, lecz stanowi w pełni realne ryzyko dla biznesu – oddziałujące na inwestycje, regulacje, reputację i ciągłość funkcjonowania firm.

— Wpływ dezinformacji klimatycznej prowadzi przede wszystkim do systematycznego odwlekania decyzji i działań, nie tylko poprzez sporadyczne błędy, ale przez permanentne przesuwanie reakcji w czasie, co powiększa zakres i koszt przyszłych konsekwencji — twierdzi współautorka raportu dr hab. Katarzyna Bąkowicz, prof. USWPS, badaczka dezinformacji, strateżka i ekspertka komunikacji biznesowej.

Aleksandra Michałowska-Kubś z NASK sygnalizuje, że uleganie dezinformacji o klimacie i energii stanowi ryzyko reputacyjne – przedsiębiorstwa powielające nieprawdziwe opowieści lub postrzegane jako uprawiające greenwashing tracą wiarygodność w oczach odbiorców, mediów i organizacji społecznych. — Dodatkowo firmy, które opierają decyzje na fałszywych wiadomościach lub postępują zgodnie z narracjami sprzecznymi z ustaleniami nauki i kierunkiem polityki klimatycznej, mogą narażać się na naruszenie norm lub przepisów oraz związane z tym sankcje — podkreśla ekspertka.

Zauważa, że dezinformacja może też spowalniać działania niezbędne do transformacji energetycznej, prowadzić do nietrafnych decyzji inwestycyjnych, złej oceny zagrożeń klimatycznych czy lokowania środków w technologie, które w dłuższym okresie czasu okażą się nieskuteczne lub przestarzałe. — Firmy, które akceptują narracje negujące zagrożenia klimatyczne, mogą także zaniedbywać przygotowania do ekstremalnych zjawisk pogodowych, nie zabezpieczać łańcuchów dostaw i ignorować realny wpływ zmian klimatu na działalność oraz logistykę — informuje Aleksandra Michałowska-Kubś.

Jej zdaniem istotne jest, aby przedsiębiorstwa poświęcały należytą uwagę zagadnieniom zmian klimatycznych, transformacji energetycznej – monitorowały zagrożenia, weryfikowały informacje, szkoliły pracowników w tym zakresie i komunikowały się w sposób transparentny oraz oparty na faktach.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *