Czy istnieje możliwość, aby hotel stanowił jednocześnie platformę dla poważnych przedsięwzięć biznesowych, oazę relaksu dla rodzin oraz projekt głęboko związany z przyrodą? Narvil Conference & Spa od dawna demonstruje, że tak. Jego siłą napędową nie są przejściowe mody, lecz konsekwentnie rozwijana filozofia, bazująca na wrażliwości, poszanowaniu ludzi i otoczenia, a także wysokiej jakości oferowanych usług. O tym, jak rodziła się idea Narvilu, dlaczego „wsłuchiwanie się” to jeden z najważniejszych elementów w branży hotelarskiej, w jaki sposób pandemia pobudziła innowacyjność oraz dlaczego obiekt z powodzeniem łączy obszar kongresowy z rekreacyjnym, opowiada Grażyna Kowalczyk, dyrektor zarządzająca Hotelu Narvil Conference & Spa, w rozmowie z Wioletą Chorąży.

Jak przebiegała transformacja od zamysłu do miejsca, które dzisiaj jest jednym z najbardziej znanych obiektów konferencyjnych w naszym kraju?
Sądzę, że ze strony inwestora była to decyzja śmiała, ale równocześnie nacechowana dalekowzrocznością. Od samego początku projekt zakładał nieszablonowe podejście do hotelarstwa. Z biegiem czasu wiele rozwiązań zostało skopiowanych w innych obiektach, jednak Narvil utrzymał swoją unikalność i rzetelność. Na starcie rozpoczął się intensywny proces analiz i kształtowania przestrzeni. Każdy krok był dogłębnie rozważany i konsultowany – zarówno z zespołem, jak i z kooperantami czy przedstawicielami sektora eventowego. Miałam wtedy okazję spożytkować swoje wcześniejsze doświadczenia z organizacji dużych wydarzeń i kooperacji z różnorodnymi agencjami. Najistotniejsze było jednak wczuwanie się w potrzeby ludzi – naszych przyszłych klientów biznesowych oraz indywidualnych. Dokonywaliśmy analizy ich oczekiwań i doświadczeń, a rezultaty przenosiliśmy do projektowanej przestrzeni. Celem było stworzenie miejsca, które będzie odpowiadało na autentyczne potrzeby i sprawi, że klienci odczują, że zostało ono zaprojektowane z myślą o nich.
Wspomniała Pani również o naturze, która w pewnym stopniu „zaakceptowała” ten projekt. Co to oznaczało w praktyce?
To bardzo istotny element naszej historii i tożsamości. Podczas tworzenia projektu, podjęto decyzję, że nie zostanie usunięte ani jedno drzewo. To nie był slogan reklamowy – to była rzeczywista decyzja projektowa, niosąca za sobą konsekwencje dla architektury, logistyki budowy, rozmieszczenia przestrzeni. Dzięki temu zrodziła się przestrzeń, która stanowi naturalne dopełnienie krajobrazu. Architekt zaprojektował charakterystyczną organiczną ścianę w holu, wywołującą skojarzenia z kołyszącymi się drzewami. To jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w hotelu. Drzewo w holu symbolicznie traktujemy jako stróża tego miejsca. Jest w tym pewien urok, ale urok bardzo „przyziemny” – oparty na szacunku dla tego, co nas otacza. Klienci to odczuwają. Przybywają do nas i mówią, że tutaj można „odetchnąć”. Z jednej strony mają infrastrukturę konferencyjną na najwyższym poziomie, z drugiej – mają naturę w zasięgu ręki. I to nie jest dodatek. To jest nierozerwalna część wrażeń.
Jak formował się zespół Narvilu i co powoduje, że jest on tak zgrany?
Bez ludzi to miejsce by nie istniało. Kiedy otrzymałam zaproszenie do współpracy, przyszłam z grupą entuzjastów. Co ciekawe, pewna część kadry kierowniczej pracuje ze mną od samego początku – to ewenement w naszej branży. Lecz stabilność nie jest przypadkowa. Po pierwsze: staramy się budować kulturę organizacyjną, w której ludzie dostrzegają sens swojej pracy. Po drugie: wspieramy awanse wewnętrzne. Mamy osoby, które rozpoczynały jako recepcjonista, a obecnie są kierownikami działów. Jest to możliwe, ponieważ inwestujemy w szkolenia, ścieżki rozwoju, rozmowy. Podczas wyboru kandydata na stanowisko, nie analizujemy jedynie CV – pytamy: „Czy tego pragniesz? Jakie posiadasz zdolności? Co jest ci potrzebne, aby się rozwijać? Jaki jest twój cel?”. Jestem przeświadczona, że wiedzę można uzupełnić. Natomiast nastawienia, poświęcenia, przywiązania do miejsca – tego nie da się „nabyć”. Jeżeli ktoś czuje, że jest elementem całości, jeżeli ma wpływ, to identyfikuje się z obiektem. A klienci to od razu zauważają.
Skąd pochodzi nazwa „Narvil”?
Wiele decyzji rodziło się wewnątrz firmy. Nawet nazwa hotelu została wymyślona przez zespół. Nie zajmowała się nią zewnętrzna agencja PR – to wyszło od ludzi. Nazwa Narvil jest związana z rzeką Narew i słowem wioska – village. Ta nazwa powstała podczas sesji burzy mózgów, z rozmów, z odczucia „kim jesteśmy” i „gdzie się znajdujemy”. To również element autentyczności, o której wspomniałam wcześniej.
Narvil obsługuje dwa odmienne segmenty: biznes oraz gości indywidualnych. W jaki sposób udało się to pogodzić bez „wzajemnego przeszkadzania sobie” tych grup?
To jedno z najtrudniejszych zagadnień w hotelarstwie. Od początku wiedzieliśmy, że hotel ma sprostać oczekiwaniom dwóch grup odbiorców jednocześnie: konferencyjnej oraz wypoczynkowej. I to nie na zasadzie kompromisu, ale jako autentyczna jakość dla obu stron. W ciągu tygodnia funkcjonujemy jako hotel konferencyjny – intensywny, dynamiczny, wymagający pod względem logistyki. W weekendy przeobrażamy się w miejsce dla rodzin, dla gości indywidualnych, poszukujących wytchnienia, bliskości z naturą, strefy SPA, relaksu. Kluczowe było zaprojektowanie przestrzeni w taki sposób, aby te potrzeby ze sobą nie „konkurowały”. Część pokoi oddalono od strefy konferencyjnej, inaczej rozplanowano ruch gości, zadbano o komfort akustyczny, o organizację gastronomii i przestrzeni wspólnych. W praktyce oznacza to, że nawet podczas dużego wydarzenia można utrzymać wrażenie ładu i wysokiej jakości. A dla gości indywidualnych – że mogą odprężyć się, nie mając poczucia, że są „przy okazji” jakiegoś eventu.
W naszej rozmowie wielokrotnie powtarza się słowo „wsłuchiwanie się”. Dlaczego to właśnie ono jest – Pani zdaniem – kluczem do powodzenia Narvilu?
Umiejętność słuchania to wielka wartość. W świecie, w którym każdy chce mówić i przekonywać, niewielu jest w stanie naprawdę słuchać. W branży usługowej to jednak podstawa. Wsłuchujemy się w naszych gości, partnerów biznesowych oraz pracowników – w ich potrzeby, oczekiwania i doświadczenia. Dzięki temu jesteśmy w stanie podejmować trafniejsze decyzje i rozwijać miejsce, które zaspokaja realne potrzeby. Słuchanie buduje wiarygodność, a wiarygodność daje ludziom swobodę działania. Kiedy pracownicy czują, że mają wpływ, potrafią kreować wrażenia, które goście dostrzegają nawet w najdrobniejszych szczegółach.
Ostatnie lata stanowiły ogromne wyzwanie dla branży hotelarskiej. Jak Narvil poradził sobie z okresem pandemii?
To był czas niezwykle trudny i emocjonalny. Pamiętam moment, kiedy wkroczyłam do hotelu i ujrzałam ciszę oraz ciemność. Hotel bez ludzi to widok doprowadzający do rozpaczy. Musieliśmy podejmować niełatwe decyzje, redukować zatrudnienie, szukać wsparcia, reorganizować działania. Lecz najważniejsze było to, że zespół stanął na wysokości zadania. Do dzisiaj pamiętam Wielkanoc w czasie pandemii. Nasi kucharze powiedzieli: „Pani dyrektor, będziemy gotować i rozwozić”. Przygotowali oferty, kontaktowali się z gośćmi, szykowali świąteczne zestawy. Osobiście wsiedli do samochodów i dostarczali posiłki do domów. To był moment, w którym zobaczyłam, jak bardzo ludzie wierzą w to miejsce. I jak istotny jest czynnik ludzki. Pandemia była bezwzględna pod względem ekonomicznym, lecz nauczyła nas również odpowiedzialności i elastyczności. To doświadczenie wbrew pozorom ukształtowało nowe umiejętności i uruchomiło kreatywność, której wcześniej nie musieliśmy w tak dużym stopniu wykorzystywać.
Zatem pandemia ostatecznie otworzyła przed Narvilem nowe perspektywy?
Zgadza się. Kryzys pobudza myślenie: „Jeśli nie można tak, to trzeba inaczej”. Pojawiły się rozwiązania, których wcześniej nie wdrażaliśmy. Rozpoczęliśmy tworzenie autorskich programów, gier terenowych, aktywności na świeżym powietrzu. W pewnym momencie dostrzegliśmy bardzo wyraźnie, że konferencje i spotkania nie muszą być ograniczone do czterech ścian. Można je organizować nad rzeką, w otoczeniu drzew, na zewnątrz. Jeżeli ma się pomysł i odwagę, ograniczenia przestrzeni przestają być przeszkodą. To podejście towarzyszy nam do dziś – goście coraz częściej poszukują formuł, które łączą wiedzę z przeżyciem, aktywnością, naturą, regeneracją.
Jak obecnie partnerzy biznesowi postrzegają Narvil? Czego oczekują?
Przede wszystkim profesjonalizmu. W dzisiejszych czasach nie wystarczy udostępnić salę konferencyjną i catering – partnerzy oczekują doradcy, a nie jedynie wykonawcy. Nasz profesjonalizm przejawia się w całościowym podejściu do wydarzeń. Nie koncentrujemy się na standardowym planie konferencji, lecz pomagamy tworzyć spotkania, które mają sens i budują relacje. Dzięki infrastrukturze, przestrzeni nad rzeką oraz możliwościom rekreacyjnym możemy przygotować program dostosowany do celu firmy – od integracji zespołu po prezentacje produktów czy obchody jubileuszowe. I to właśnie partnerzy doceniają najbardziej: że ich wydarzenie traktujemy jak projekt, a nie kolejne zamówienie.
Jaki jest zakres działalności Narvilu?
Rocznie odwiedza nas około 100 tysięcy osób, a w ciągu roku organizujemy około 500 wydarzeń. Realizacje często obejmują ponad tysiąc uczestników – przy dużych kongresach korzystamy również z infrastruktury w pobliżu, jeśli zachodzi taka potrzeba. Odnosząc się do możliwości sal, w jednej obszernej przestrzeni jesteśmy w stanie obsłużyć około tysiąca-tysiąca dwustu osób. Dysponujemy także wieloma mniejszymi salami – do spotkań kameralnych, strategicznych, warsztatowych. Naszą zaletą jest elastyczność: sale można łączyć, przestrzeń można rozszerzać na zewnątrz, a sama infrastruktura umożliwia różnorodne scenografie i formaty.
Jak widzi Pani Narvil w przyszłości?
W zmieniającym się świecie także hotelarstwo wymaga nowego zdefiniowania. Rozwijamy strategię bazującą na autentyczności, spójności oraz emocjach. Pragniemy być miejscem, które nie „krzyczy”, lecz komunikuje się mądrze i wartościowo. Nie skupiamy się na spektakularnych inwestycjach, ale na jakości wrażeń gościa – poczuciu troski, wrażliwości na jego potrzeby i kulturze relacji, która towarzyszy każdej wizycie. Rozwijamy liczne projekty, między innymi projekt Scena Narwi, łączący hotelarstwo z wydarzeniami muzycznymi i teatralnymi. Wierzymy, że kultura i sztuka budują wrażliwość i tworzą doświadczenia, których nie można zastąpić szybkim, powierzchownym przeżyciem.
Słuchając Pani mam przekonanie, że Narvil jest czymś więcej niż tylko hotelem.
Być może dlatego, że tworzą go osoby z pasją. A jeśli połączy się to z naturą, która nas otacza, powstaje miejsce, które naprawdę tętni życiem.
Dziękuję za interesującą rozmowę, to była dla mnie ogromna przyjemność.
Grażyna Kowalczyk, dyrektor zarządzająca Hotelu Narvil Conference & Spa, w rozmowie z Wioletą Chorąży, redaktorką portalu “Rzecz o innowacjach i inwestycjach

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google. Artykuł sponsorowany Udostępnij artykuł Newsletter Bądź na bieżąco z informacjami ze świata biznesu i finansów Zapisz się
Najpopularniejsze w BUSINESS INSIDER
Biznes
Łukoil ponownie unika sankcji w USA. Amerykanie przedłużyli licencję
wczoraj 20:36
Materiał promocyjny
Realny wpływ branży kurierskiej na Polskę? Ten raport rzuca nowe światło
wczoraj 14:30
Materiał promocyjny
Andrzej Pośniak dołącza do globalnego zarządu kancelarii CMS
wczoraj 09:30
Tylko u nas Biznes
Wiceminister o planie zmiany ETS. "Okienko możliwości mamy otwarte do początku czerwca" [WYWIAD]
wczoraj 07:15
Materiał promocyjny
Najsilniejsze marki w Polsce nominowane do nagrody Best Brands Poland 2026. Kto w tym roku odbierze „Oscary Marketingu”?
poniedziałek 16:23
Biznes
Wiedziałeś, że te marki pochodzą z Węgier? Część z nich to wręcz legendy
poniedziałek 15:50
Biznes
Najmłodszy syn Donalda Trumpa został prezesem. Oto jego biznesplan
poniedziałek 14:40
Materiał promocyny
AI w energetyce i rozwiązania dual use. Dołącz do III edycji Programu GridUp! w PGE Dystrybucja
poniedziałek 11:30
Biznes
Zmiany w Dolce & Gabbana. Były szef innego luksusowego giganta wchodzi do zarządu
poniedziałek 09:15
Tylko u nas Biznes
Budżet UE na lata 2028-2034. Pięć trudnych tematów [ANALIZA]
poniedziałek 06:03
Biznes
Netflix wcale nie chciał kupić TVN. Prezes giganta ujawnia powody
niedziela 14:39
Biznes
Ukraińcy zerwali kontrakt z polską firmą i zajęli gwarancje. Sąd arbitrażowy: to bezprawie
sobota 16:36
Materiał promocyjny
Huawei Startup Challenge V: znamy półfinałową dwudziestkę #TechForAgrinnovation
piątek 17:16
Biznes
Ten gigant branży bankowej wciąż operuje w Rosji. To się jednak może zmienić
piątek 13:32
Tylko u nas Biznes
Local content w praktyce. Oto, co mówią prezesi spółek Skarbu Państwa
piątek 07:29
Materiał promocyjny
Document: Flex To Go – ekspansja polskiej firmy do Francji!
piątek 00:00
Materiał promocyny
5 najlepszych systemów do efektywnego zarządzania finansami w firmach 2026
czwartek 17:27
Biznes
Afera wokół nowego właściciela TVN. Prezes rezygnuje z funkcji
czwartek 14:58
Biznes
Po zwolnieniu tysięcy osób Oracle ma nową CFO. Jej zarobki mogą szokować
czwartek 14:12
Biznes
Rząd odkrył karty w sprawie local content. Ma być premia dla polskiego kapitału
czwartek 11:44
Biznes
