Platforma Netflix zrezygnowała z akwizycji stacji telewizyjnej TVN, podczas gdy rozważała zakup Warner Bros Discovery. Stacja telewizyjna była pominięta w ofercie z określonych przyczyn. Dyrektor generalny Netflixa, Greg Peters, wyjawił w rozmowie z “Gazetą Wyborczą” sekrety rokowań.

Globalny potentat streamingowy Netflix był jednym z podmiotów zainteresowanych kupnem Warner Bros Discovery, do którego należy m.in. TVN. Niemniej jednak ta konkretna stacja telewizyjna została wykluczona z transakcji. Dlaczego korporacja nie pragnęła nabyć klasycznej telewizji? — Nasze podejście do telewizji wynikało zasadniczo z propozycji kierownictwa Warner Bros Discovery, które uważało, że rozdzielenie tego bardziej tradycyjnego segmentu w rzeczywistości podniesie wartość studia i streamingu, który pozostał i który nas w istocie interesował — objaśnił w wywiadzie dla “Wyborczej” Greg Peters, CEO Netflixa. Wspomniał również o innej motywacji.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Netflix zmienia się w MEGAKORPORACJĘ.
Prezes Netflixa o tradycyjnej telewizji: nie umiemy tego dobrze robić
Greg Peters orzekł, że Netflix nie jest ekspertem w zarządzaniu telewizją linearną i prawdopodobnie nie odniósłby na tym polu sukcesu. — Nie potrafimy tego sprawnie realizować. Rzecz jasna, nigdy nie mów “nigdy”, ale doszliśmy do przekonania, że w tym obszarze raczej nie będziemy efektywni. Zgodziliśmy się z koncepcją podziału tych segmentów, co pozwoliłoby nam skoncentrować się na studyjnym streamingu — zaznaczył w rozmowie z “Wyborczą”.
Według opinii szefa Netflixa przyszłość tradycyjnej telewizji może być odmienna w różnych krajach. Polska to jeden z tych rynków, gdzie to medium nadal posiada mocną pozycję i ludzie będą tu oglądać telewizję jeszcze przez długi czas. Jednakże jego firma kategorycznie woli skupić się na swoim głównym obszarze działalności, jakim jest wytwarzanie i rozpowszechnianie treści za pośrednictwem streamingu internetowego.
Finalnie Netflix zrezygnował z rozmów dotyczących nabycia Warner Bros Discovery, a oferta Paramount Skydance — potencjalnego przyszłego właściciela TVN — obejmowała również telewizję linearną. Przedstawiciele kierownictwa Paramount Skydance komunikowali na początku marca o spodziewanych spadkach wpływów z tej części działalności, lecz zapewniali, że koncern nie planuje jej zbycia, ponieważ mimo prognozowanych obniżek wciąż w nią wierzy. — Nie ma na ten moment planów sprzedaży ani wydzielenia pakietu aktywów stacji kablowych — relacjonował dyrektor operacyjny Andy Gordon, cytowany przez Wirtualne Media.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
