Jak wysoka może być wycena brandu Nowrocky, którego ubiory chętnie wybiera głowa państwa, Karol Nawrocki, w sytuacjach mniej oficjalnych? Dr Jacek Kotarbiński w konwersacji z Wirtualną Polską przedstawia swoje kalkulacje, lecz zaznacza, że w odniesieniu do firmy, która sławę zyskała dzięki publicznym pojawieniom się prezydenta, komercyjny sukces jest zależny od wielu aspektów i nie jest pewne, czy utrzyma się w przyszłości.

Występ Karola Nawrockiego w T-shircie i nakryciu głowy z logotypem brandu Nowrocky na zimowych igrzyskach w Mediolanie sprowokował polemikę w mass mediach oraz online — pojawiły się domysły, iż prezydent propaguje rodzinny interes. Przedsiębiorstwo Nowrocky w formalnym obwieszczeniu zdementowało jakiekolwiek koneksje z osobą prezydenta, a sam Nawrocki oświadczył w niedzielę w Polsat News, iż odzienie wypożyczył od fotografa, ponieważ w swojej walizce miał jedynie formalny strój. Wokół brandu Nowrocky narasta jednak zainteresowanie — w rozmowie z Wirtualną Polską dr Jacek Kotarbiński, specjalista w obszarze marketingu oraz rozwijania brandów, oszacował, ile może on być wart.
„Stan Wyjątkowy”. Nawrocki i Czarzasty skoczyli sobie do gardeł. Siostra prezydenta wchodzi w branżę modową. Hołownia pokonał swego kierowcę
Marka Nowrocky. Ekspert wskazuje kluczowe ryzyko
Specjalista zaznaczył, że w wypadku brandu Nowrocky mamy do czynienia z osobliwym rodzajem promocji, którego efekt zależy od popularności ważnego polityka. Tu także tkwi największe niebezpieczeństwo, bowiem po zakończeniu kadencji prezydenta zapotrzebowanie na produkty firmy może zaniknąć i “marka musi przejść test samodzielności”, udowadniając, iż jest w stanie utrzymać się dzięki jakości oraz innym walorom.
- Zobacz także: Marka NOWROCKY pod lupą prokuratury. Jest pismo do policji
Dr Jacek Kotarbiński w konwersacji z Wirtualną Polską dokonał wyceny marki Nowrocky. Oświadczył, iż przy rocznych obrotach na pułapie około 5 mln zł marka odzieży z charakterystycznym znakiem graficznym mogłaby być warta od 250 do 500 tys. zł. Uzasadnił to stawkami licencyjnymi w tym obszarze rynku. Dodał jednakże, iż zestawianie działalności handlowej z nazwiskiem sprawującego urząd prezydenta to teren zwiększonego ryzyka, nawet jeśli nie mamy do czynienia z naruszeniem jakichkolwiek regulacji bądź zasad.
— Decydujące jest to, czy popyt ma charakter incydentalny, czy tworzy się powtarzalna marka towarowa, która broni się jakością, kolportażem i stylem, niezależnie od emocji politycznych — zaznacza specjalista w rozmowie z WP.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
