Wynagrodzenie Hilary Maxson na pozycji CFO w korporacji Oracle może dojść do 29,7 mln USD.

Zaledwie nieco ponad tydzień temu Oracle, amerykański potentat sektora IT, przeprowadził największą redukcję etatów w dziejach firmy. Zatrudnienie mogło stracić od 20 do nawet 30 tys. osób, co stanowi blisko 18 proc. całkowitego zatrudnienia w skali globalnej.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Andrzej Domański w Davos: Cła zawsze są złe
Szokujące dochody nowej dyrektor Oracle
Krótko po tym wydarzeniu firma zakomunikowała personalia nowej dyrektorki finansowej. Funkcję tę z miejsca objęła Hilary Maxson. Nowa szefowa na początek otrzyma pensję w kwocie 950 tys. dolarów rocznie. To jednak nie wszystko. Jak podaje portal NDTV, kobieta ma także szansę na otrzymanie bonusu rocznego w wysokości 2,5 mln USD.
twitter.com
Ponadto, Maxson może uzyskać akcje o łącznej wartości 26 mln dolarów. Są one uzależnione w 80 proc. od okresu zatrudnienia (20,8 mln) i w 20 proc. od rezultatów (5,2 mln). “Ta kwota zostanie równomiernie podzielona na czas od daty rozpoczęcia przez nią pracy do końca roku fiskalnego Oracle” — informuje spółka w komunikacie. Maxson może oczekiwać również na dodatek relokacyjny w kwocie 250 tys. dolarów. Reasumując, w sumie jej przychody osiągną 29,7 mln USD.
- Czytaj też: Tyle zarabiają najbogatsi Polacy z górnych 10 proc., a tylu dostaje minimalną. Komu płaca najbardziej rośnie?
Hilary Maxson na nowej pozycji
Przed dołączeniem do Oracle, Maxson sprawowała obowiązki wiceprezes wykonawczej i dyrektor finansowej grupy w Schneider Electric. Wcześniej przez 12 lat była zatrudniona w AES Corporation. Tam również zajmowała wysokie stanowisko menadżerskie w obszarze finansów oraz strategii.
— Oracle nabrał imponującego impetu w obszarze chmury, sztucznej inteligencji i aplikacji przemysłowych. Jestem uradowana, że dołączam do korporacji w tym decydującym momencie — oznajmiła Maxson po rozpoczęciu pracy w firmie.
- Zobacz: Elon Musk wyciąga dłoń do podupadłego giganta. Kontrowersyjny projekt w tle
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
