Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) nałożył karę finansową na Orange Polska, przekraczającą 34 mln zł. Powodem są zarzuty wobec firmy dotyczące jednostronnej modyfikacji warunków umów oraz pobierania nieuprawnionych opłat za utrzymanie numeru w sieci w sytuacji braku aktywności użytkownika. Jak akcentuje prezes UOKiK, Tomasz Chróstny, postępowanie Orange Polska “było niezgodne z normami etycznymi”.

- Działania Orange Polska uznano za niezgodne z dobrymi obyczajami i naruszające prawa konsumentów
- Regulacje umowne dotyczące użytkowników telefonii w systemie pre-paid zostały uznane przez UOKiK za sprzeczne z zasadami swobodnego korzystania z usług
- Orzeczenie UOKiK nie jest ostateczne, a Orange Polska ma możliwość odwołania się od niego do sądu
“Spółka Orange Polska samodzielnie zmieniała warunki kontraktów oraz bezpodstawnie naliczała opłaty za zachowanie numeru w taryfie na kartę w przypadku braku aktywności użytkownika, np. doładowania konta. Prezes UOKiK wydał decyzje odnoszące się do naruszenia zbiorowych interesów konsumentów i stosowania klauzul abuzywnych” — zakomunikował urząd antymonopolowy w poniedziałkowym oświadczeniu.
Jak dodał, klienci Orange Polska, korzystający z telefonów na kartę, czyli usługi w modelu przedpłaconym, mieli być pozbawieni prawa do informacji. “Podstawowe zasady pre-paidów — czyli dowolność w użytkowaniu usług i brak ryzyka nieoczekiwanych rachunków — były iluzją dla abonentów spółki” — konstatuje UOKiK. Całkowita kara finansowa nałożona na Orange Polska to 34 mln 30 tys. zł. Orzeczenia nie są prawomocne, a spółka może się od nich odwołać do sądu.
UOKiK: kara dla Biedronki
Dotkliwa kara dla Orange Polska. UOKiK tłumaczy. To postępowanie “było niezgodne z normami etycznymi”
Urząd objaśnił, że spółka wprowadziła w ofercie pre-paid opłatę za funkcję “utrzymanie numeru w sieci” i pobierała ją w okresie od maja 2022 r. do stycznia 2024 r. “Konsumenci nie byli o tym informowani w momencie zakupu w prezentowanych przez firmę ofertach — ani na opakowaniach starterów, ani na stronach www operatora. Pomimo tego firma wymagała aktywnego korzystania z usługi” — oznajmił UOKiK.
Zaznaczył, że w innym wypadku Orange Polska pobierał opłatę w wysokości 5 zł, a klienci otrzymywali wiadomość SMS o treści: “W ciągu ostatnich 30 dni nie używałeś aktywnie swojego telefonu. W związku z tym jutro zostanie pobrana opłata za utrzymanie numeru w sieci w wysokości 5 zł”.
UOKiK podkreślił, że zachowanie numeru jest obowiązkiem przedsiębiorcy wynikającym z umowy i nie powinno być dodatkowo wyceniane. Natomiast Orange Polska regularnie pobierał opłatę po 31 dniach od ostatniej aktywności użytkownika, tj. wykonania połączenia wychodzącego (rozmowy, SMS-a czy użycia internetu) lub nabycia usługi dodatkowej. Dodatkowe wydatki miały dotknąć także klientów, którzy posiadali aktywną opcję przedłużającą ważność konta: “Konto ważne rok”. Wówczas byli oni obciążani podwójnym kosztem utrzymania numeru.
“Wprowadzone postanowienia w kontraktach dotyczących taryf na kartę są niedopuszczalne. Stanowią rodzaj karania klientów za niezrealizowanie narzuconej przez przedsiębiorcę aktywności, np. określonej ilości połączeń czy transferu danych, co nie powinno mieć miejsca. Takie zapisy są sprzeczne z ideą oferty pre-paid, czyli możliwością swobodnego korzystania z usługi” — stwierdził UOKiK.
Cytowany w komunikacie prezes urzędu Tomasz Chróstny zauważył, że to działanie “było niezgodne z normami etycznymi”. “Zmiana warunków kontraktów jest niezgodna z prawem bez właściwej klauzuli modyfikacyjnej. Klienci podejmują decyzje zakupowe w oparciu o konkretne oferty, a na każdą zmianę trwającego zobowiązania muszą wyrazić świadomą zgodę. Nie mogą być zaskakiwani dodatkowymi opłatami i narzucanymi przez operatora wymaganiami” — dodał Chróstny.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
