Imponująca liczba ponad 89 mln obsłużonych pasażerów. Bezprecedensowa umowa na dostarczenie aż 42 pociągów dwupoziomowych o dużej prędkości. Pierwszy w naszym kraju konkurs ofert na składy kolei dużych prędkości. Inwestycje w zaplecza techniczne oraz tory odstawcze o wartości 3,4 mld zł. Rok 2025 był wyjątkowy dla PKP Intercity! O osiągnięciach polskiego operatora i sterowaniu strategicznymi sektorami w firmie mówią Joanna Siecińska, członek organu zarządzającego PKP Intercity odpowiedzialna za sprawy finansowe oraz Hanna Jażdżyk, członek organu zarządzającego PKP Intercity w zakresie projektów infrastrukturalnych.

W minionym roku PKP Intercity przetransportowało rekordowe ponad 89 mln podróżnych. Jak udało się to zrealizować i czy możliwe jest przekroczenie tej wartości?
Joanna Siecińska: Z każdym rokiem coraz więcej osób decyduje się na kolej jako sposób przemieszczania się. Bardzo nas to raduje, tym bardziej, że większość naszych działań skupia się na wykreowaniu konkurencyjnej propozycji, zwłaszcza w odniesieniu do transportu drogowego. Dla klientów od lat stale najważniejszymi determinantami mającymi wpływ na wybór sposobu transportu są czas podróży, sieć połączeń oraz koszt przejazdu. Z tej przyczyny konsekwentnie powiększamy plan kursowania pociągów i dążymy do zagwarantowania możliwie najkrótszych czasów przejazdów. Jasno widzimy, że na tych trasach, gdzie proponujemy podróże szybsze niż samochodem, odnotowujemy wzrost liczby klientów. Aktualnie wprowadzamy do ruchu ponad 530 pociągów każdego dnia, co stanowi o 100 więcej niż 2 lata temu. Wprowadzamy nowe relacje międzynarodowe, np. do Lipska, Wilna czy Rijeki, jak również świeżą jakość na krajowych trasach, np. pociąg Pendolino do Szczecina, Poznania, Zakopanego oraz Ustki. Dodatkowo, staramy się zapewnić atrakcyjne ceny przejazdów. W poprzednim roku poszerzyliśmy gamę promocyjnych pułapów cenowych udostępnionych w ramach dynamicznego systemu taryfowego. To większa sposobność dla pasażerów na nabycie tańszych biletów. Prowadziliśmy również okazjonalne kampanie umożliwiające podróż pociągiem za symboliczną złotówkę. Jest to celowe działanie, które nie przynosi zysku od razu, ale stanowi inwestycję na przyszłość. Ma na celu przyciągnięcie nowych pasażerów i ukazanie im, że podróż koleją może być szybka i komfortowa. Podczas jednej z takich akcji tylko w ciągu jednego dnia przewieźliśmy rekordowe 430 tysięcy osób. W tym roku prognozujemy, że obsłużymy 96 mln pasażerów.
Joanna Siecińska, członek Zarządu PKP Intercity odpowiadająca za finanse.
ZOBACZ TAKŻE: Nowy rozkład jazdy PKP Intercity już obowiązuje. Więcej połączeń i szybsze trasy
Przedsiębiorstwo inwestuje również w park taborowy, który podobnie jak 10 lat temu Pendolino, ma wprowadzić nową jakość na polskie linie kolejowe.
Hanna Jażdżyk: W listopadzie zeszłego roku zawarliśmy umowę na dostawę 42 dwupoziomowych elektrycznych zespołów trakcyjnych z uwzględnieniem 30-letniego okresu serwisowania i opcją domówienia kolejnych 30 pojazdów. Jest to największa w historii umowa, biorąc pod uwagę ilość zamówionego taboru oraz jego wartość finansową. Piętrusy InterCity zapewnią nową jakość na polskich szlakach – pojemne, nowoczesne, komfortowe i poruszające się z prędkością 200 km/h. Co istotne, będą produkowane w kraju: w zakładach w Chorzowie oraz w Nadarzynie w pobliżu Warszawy. Jednakże taki przełom, jak dekadę temu Pendolino, wprowadzą składy dużych prędkości, na które prowadzimy proces przetargowy. Zamierzamy nabyć 20 elektrycznych zespołów trakcyjnych zdolnych do rozwijania prędkości minimum 320 km/h. To pierwszy w Polsce przetarg na tak szybkie pojazdy. Umożliwią nam one zbudowanie przewagi konkurencyjnej na następne kilkanaście lat.
Hanna Jażdżyk, członek Zarządu PKP Intercity do spraw inwestycji infrastrukturalnych.
Równolegle z inwestycjami w tabor realizowane są przedsięwzięcia infrastrukturalne. Jak duża jest ich skala?
Hanna Jażdżyk: W horyzoncie czasowym 2025-2030 przeznaczymy niemal 3,4 mld zł na unowocześnienie infrastruktury technicznej oraz bocznic. W wyniku tego mamy mieć do dyspozycji 20 nowoczesnych placówek postojowych oraz 32 punkty przygotowania składów. Kluczowe projekty to m.in. całkowita rekonstrukcja warsztatu utrzymania taboru w Przemyślu, Gdyni, Krakowie Prokocimiu, Katowicach, Białymstoku czy Lublinie, jak również budowa nowej hali naprawczej oraz zaplecza serwisowego dla składów dwupoziomowych w Warszawie. Są to ambitne zadania, biorąc pod uwagę 5-letni czas ich realizacji. Każda z inwestycji obejmuje szeroki zakres działań, począwszy od projektowania, poprzez wznoszenie budynków, dróg, torów, sieci energetycznych, aż po wyposażenie w nowoczesny sprzęt. Projekty muszą być tak zaplanowane, aby umożliwiały optymalizację procesów obsługi składów (sprzątania, mycia, uzupełniania wody, przeprowadzania drobnych przeglądów oraz napraw) i były funkcjonalne nie tylko teraz, ale również za kilkanaście lat. Co więcej, konieczne jest ich prowadzenie w pełnej synchronizacji z projektami taborowymi oraz ściśle powiązane z terminami dostaw nowych pojazdów i rozbudowywaniem siatki połączeń. Z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że zakres obecnie prowadzonych inwestycji infrastrukturalnych jest największy w historii firmy.
Stacja postojowa PKP Intercity w Przemyślu.
Spółka konstruuje zaplecza techniczne i usprawnia pracę przewozową. A co z działaniami stricte adresowanymi do podróżnych?
Joanna Siecińska: Chyba nie będzie nadużyciem, jeśli stwierdzę, że wszelkie podejmowane w firmie działania mają na celu komfort i bezpieczeństwo pasażerów. Inwestycje w nowy, innowacyjny tabor lub modernizacja dotychczas używanego zmierzają do podniesienia poziomu podróżowania. Zwiększanie ilości składów, obsługa nowych relacji czy skracanie czasów przejazdu również są nakierowane na klienta, ponieważ pozwalają w szybki sposób przemieszczać się po kraju i podróżować do sąsiednich państw, integrują lokalne społeczności i zapobiegają wykluczeniom społecznym. Spółka reaguje na rosnące wymagania podróżnych oraz wzrastającą mobilność różnych grup pasażerów. Naszą odpowiedzią jest regularne zwiększanie dostępności pociągów dla osób z niepełnosprawnościami, pasażerów z dziećmi czy rowerzystów. Odpowiadamy także na zmiany zachodzące w profilu naszego klienta. Dobrze sprawdza się podejście – wszystko załatwisz w telefonie, a więc bilety w aplikacji, prosta procedura wymiany oraz zwrotu biletu, błyskawiczne informacje o opóźnieniach oraz aktywne media społecznościowe. Dla pasażera to wygoda oraz odczucie kontroli. Z tej przyczyny w poprzednim roku wprowadziliśmy kilka istotnych rozwiązań, np. umożliwiliśmy na terminalach konduktorskich transakcje BLIK, a także zwiększyliśmy dostępność automatów vendingowych w pociągach. Wydłużyliśmy również termin przedsprzedaży biletów międzynarodowych do 180 dni oraz biletów w komunikacji krajowej dla pociągów kategorii EIP oraz EIC do 120 dni. W przypadku zmian w rozkładzie jazdy klienci, którzy zakupili bilety online z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, otrzymują zawiadomienia, w tym powiadomienia push w aplikacji. Finalizujemy również prace nad programem lojalnościowym, który wiosną przedstawimy klientom.
Co Panie uważają za największy sukces w zarządzanym sektorze?
Joanna Siecińska: Ambitny program inwestycyjny, jak również rekordowe wyniki przewozowe oraz eksploatacyjne, powiązane są nierozerwalnie z dodatkowym popytem wewnętrznym przedsiębiorstwa na kapitał finansowy. Z tej przyczyny największym sukcesem jest dla mnie zapewnienie stabilności oraz środków na rozwój. Działania podjęte w ostatnim czasie w tym obszarze zostały docenione chociażby poprzez podniesienie przez agencję ratingową Fitch długoterminowej oceny wiarygodności kredytowej spółki w walucie krajowej oraz obcej z poziomu BBB+ do poziomu A- z perspektywą negatywną oraz długoterminowej oceny krajowej z AA (pol) do poziomu AA+ (pol) z perspektywą stabilną. To najwyższy wynik, jaki aktualnie jest możliwy do osiągnięcia. Podniesienie ratingu oznacza niższy koszt finansowania, ale także większą swobodę w negocjacjach z instytucjami finansowymi. Dzisiaj jesteśmy w takim położeniu, że to do nas zwracają się partnerzy, oferując bardzo korzystne warunki współpracy.
Hanna Jażdżyk: W moim obszarze kluczowa jest realizacja projektów w najwyższym standardzie z zachowaniem ustalonego harmonogramu. Natomiast największym wyzwaniem jest prowadzenie ich w taki sposób, aby nie zakłócały one rozkładu jazdy oraz codziennej pracy bocznic. Olbrzymim sukcesem jest więc to, że przy tak intensywnych pracach budowlanych prowadzonych równocześnie w kilku lokalizacjach, udało nam się zwiększyć efektywność operacyjną i uruchomić w bieżącym rozkładzie jazdy jeszcze więcej połączeń. Mam to szczęście, że w przypadku infrastruktury, po długotrwałym procesie projektowania i doprowadzeniu do wyłonienia wykonawcy robót, stosunkowo szybko widać efekty pracy na budowie. Monitorowanie na bieżąco postępów prac, które przebiegają zgodnie z planem, daje ogromną satysfakcję.
Co jest dla Pań ważne w kierowaniu projektami i zespołami?
Joanna Siecińska: Istotne jest konsekwentne dążenie do wyznaczonego celu, oparte na pracowitości, solidności oraz nastawieniu „DA SIĘ”. Cenię wyzwania i postrzegam je jako naturalny element rozwoju — zarówno osobistego, jak i całej firmy. Współdziałając z ludźmi, szczególnie doceniam odpowiedzialność, komunikatywność oraz gotowość do poszukiwania rozwiązań. Kluczowe jest dla mnie również stałe optymalizowanie procesów oraz zwiększanie efektywności operacyjnej – wierzę, że dobrze rozplanowane oraz stale doskonalone działania umożliwiają zespołom pracować efektywniej, szybciej i z większym zadowoleniem. Dzięki temu projekty nie tylko kończą się powodzeniem, ale realnie wzmacniają organizację.
Hanna Jażdżyk: Moim zdaniem, najważniejszym czynnikiem w kierowaniu jest kooperacja. Jeżeli między ludźmi brakuje chęci porozumienia oraz poszukiwania wspólnych rozwiązań, to nawet jeśli są wybitnymi specjalistami, trudno im będzie odnieść sukces. Podczas realizacji projektów współdziałają ze sobą różne podmioty lub zespoły i musi im przyświecać wspólny cel. Ważne jest zorganizowanie i nadzorowanie pracy tak, aby każdy podmiot był świadomy korzyści, jakie ona przynosi. Uważam, że w tej kwestii pomocna jest kobieca umiejętność dążenia do porozumienia.
Kolej przez dziesięciolecia była zdominowana przez mężczyzn. Obecnie kobiety w tej branży nikogo nie dziwią, choć wciąż stanowią mniejszość. Jak wygląda sytuacja w PKP Intercity?
Joanna Siecińska: Faktycznie, kolej przez długie lata była branżą silnie zdominowaną przez mężczyzn, jednak w PKP Intercity widać wyraźną i systematyczną przemianę. Aktualnie kobiety pełnią tu wiele kluczowych funkcji, zarówno operacyjnych, jak i menedżerskich. Obserwujemy dynamiczny wzrost liczby kobiet na stanowiskach dotychczas zdominowanych przez mężczyzn, np. na stanowisku konduktora, kierownika pociągu, a ostatnio także w roli maszynistek. Pierwsza maszynistka została zatrudniona w PKP Intercity w 2017 roku. Obecnie jest ich 25, a kolejne 16 jest w trakcie szkolenia. Niedawno w naszej firmie pierwsza kobieta została instruktorem maszynistów. To druga kobieta posiadająca uprawnienia w tym zakresie w Polsce. Widzimy także, że coraz więcej kobiet decyduje się na pracę na stanowiskach technicznych, np. rewidenta czy elektromontera, choć nadal przeważają tu mężczyźni. Przemiany widać również w obszarach zarządczych – kobiety pełnią funkcje dyrektorskie i zasiadają w organie zarządzającym przedsiębiorstwa, a ich obecność stale wzrasta w pionach technicznych i operacyjnych, które dotychczas uchodziły za typowo męskie. PKP Intercity to dziś organizacja, w której różnorodność staje się realnym atutem, a kompetencje i zaangażowanie — nie płeć — decydują o tym, jakie role pełnią pracownicy. Jest to kierunek, który wyraźnie wzmacnia kulturę organizacyjną i otwiera kolej dla nowych pokoleń specjalistek.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google. Materiał reklamowy na zlecenie marki PKP Intercity Udostępnij artykuł Newsletter Bądź na bieżąco z informacjami ze świata biznesu i finansów Zapisz się
Najpopularniejsze w BUSINESS INSIDER
Materiał promocyjny
Doradca testamentowo – spadkowy: do czego go potrzebujesz?
dzisiaj 00:00
Biznes
Osiem centrów handlowych w Polsce w rękach Węgrów. To jedna z największych transakcji
wczoraj 21:58
Biznes
Spółka stoi nad przepaścią. A związki zawodowe? Mają eldorado
wczoraj 17:18
Biznes
Polskie ePłatności i Przelewy24 łączą siły. Powstaje największy ekosystem płatności w Polsce
wczoraj 01:00
Tylko u nas Biznes
Król butów, książę skarpetek i sułtan torebek. Tylko u nas szef Modivo o tym, co rządzi w biznesie fashion
sobota 10:43
Biznes
LOT wysyła samoloty po Polaków. Tym razem do wakacyjnego hitu
sobota 09:50
Biznes
Szef Google dostał podwyżkę. Może zgarnąć kosmiczną sumę, ale jest warunek
sobota 09:44
Materiał promocyjny
Europa Środkowa może wygrać cyfrową transformację. Pod jednym warunkiem
piątek 13:30
Materiał promocyjny
Wybraliśmy najlepsze programy do fakturowania z KSeF 2026 – sprawdź, który pasuje do Twojego biznesu
czwartek 15:20
Materiał promocyjny
Wyzwania Polski w praktyce: EEC Trends o priorytetach rozwojowych w nowym porządku
czwartek 13:30
Biznes
Robert Tomaszewski przejmuje stery w LINK4. PZU szykuje kluczową decyzję
czwartek 07:22
Tylko u nas Biznes
Głupota czy amnezja. Jak PiS bawi się zapałkami przy dystrybutorach [OPINIA]
środa 13:28
Biznes
Amerykańskie firmy inwestują miliardy. Polska staje się hubem produkcyjnym Europy
środa 10:13
Biznes
Luty znów rozczarował właścicieli wiatraków. Fotowoltaika nie pomogła
środa 06:24
Biznes
Tyle ma zarabiać nowy właściciel TVN. "Wierzymy w aktywa, które kupujemy"
wtorek 13:03
Biznes
Ta inwestycja zmieni oblicze Portu Gdynia. Możliwości zwiększą się o 25 mln ton
wtorek 11:46
Biznes
Nagła śmierć rosyjskiego biznesmena. Jego nazwisko było w aktach Epsteina
wtorek 10:51
Tylko u nas Biznes
Potwierdziły się informacje Business Insidera. Atomowa spółka zmieniła siedzibę. "Personel będzie się przenosił"
wtorek 06:22
