W obecnej dyskusji na temat rozwoju gospodarczego Polski oraz tzw. Local content, kwestia „krajowości” firmy często redukowana jest wyłącznie do struktury jej właścicielskiej i pochodzenia kapitału. Jednakże, w obliczu inwestycji szacowanych na setki miliardów złotych i rosnącego nacisku na odporność gospodarczą, czy nie powinniśmy brać pod uwagę czegoś więcej? Być może kluczowe jest to, gdzie faktycznie generowana jest wartość dodana, gdzie znajdują zatrudnienie pracownicy, gdzie trafiają podatki i gdzie rozwijane są umiejętności.
Pomimo rozmów o wspieraniu krajowych przedsiębiorstw, Polska pozostaje otwartym rynkiem, a znacząca część jej sukcesu rozwojowego po 1989 roku była powiązana z napływem inwestycji zagranicznych. Wiele z tych inwestycji wykraczało poza zwykłą sprzedaż produktów czy wykorzystanie przewag kosztowych. Z czasem zaczęły one budować w Polsce bazy produkcyjne, centra kompetencyjne, sieci dostawców oraz tworzyć miejsca pracy o rosnącej wartości dodanej. W praktyce oznacza to, że coraz częściej o wkładzie firmy w gospodarkę należy mówić nie przez pryzmat przynależności kapitałowej, ale przez pryzmat skali i jakości jej obecności.

Local content: od deklaracji do mierzalnych kryteriów
W kwietniu 2026 roku Ministerstwo Aktywów Państwowych zainicjowało projekt „Local content. Z korzyścią dla Polski”, którego ambicją jest zwiększenie udziału krajowego komponentu w największych przedsięwzięciach inwestycyjnych. Owa koncepcja „local content” nie oznacza jednak izolowania gospodarki od inwestorów zagranicznych ani prostego faworyzowania firm z polskim kapitałem. Chodzi raczej o systemowe nagradzanie tych podmiotów, które są faktycznie osadzone w polskim ekosystemie gospodarczym i trwale przyczyniają się do jego rozwoju.
Takie podejście doskonale wpisuje się w realia współczesnej gospodarki. W kontekście globalnych łańcuchów wartości, proste rozróżnienie na „firmę krajową” i „firmę zagraniczną” nie oddaje rzeczywistego znaczenia przedsiębiorstwa dla danego rynku. Należy analizować nie tylko pochodzenie właściciela, ale przede wszystkim miejsce tworzenia wartości. Local content w tym ujęciu staje się nie tyle ideologicznym hasłem, co narzędziem wspierającym budowę długoterminowej produktywności gospodarki.
Polska skorzystała na inwestycjach długoterminowych
To podejście znajduje potwierdzenie w doświadczeniach minionych trzech dekad. Jak wykazał Polski Instytut Ekonomiczny w raporcie „Polska gospodarka na drodze do dojrzałości inwestycyjnej”[1], jednym z kluczowych czynników szybkiego rozwoju Polski były bezpośrednie inwestycje zagraniczne. Nie chodzi jednak o kapitał o charakterze spekulacyjnym czy krótkoterminowym, lecz o inwestorów, którzy związali swoją działalność operacyjną z Polską na długie lata.
To właśnie oni często uczestniczyli w transferze know-how, rozwijali nowe segmenty rynku, szkolili swoich pracowników, wdrażali zaawansowane standardy zarządzania i przyczyniali się do modernizacji całych sektorów gospodarki. W wielu przypadkach początkowa obecność o charakterze sprzedażowym ewoluowała w kierunku produkcji, zaplecza inżynieryjnego, usług wspólnych czy funkcji regionalnych.
Grupa VELUX w Polsce: przykład firmy, która nie tylko weszła na rynek, ale pomogła go zbudować
Jednym z przykładów doskonale ilustrujących tę logikę jest działalność Grupy VELUX w Polsce. Firma jest obecna na polskim rynku od 36 lat, a z perspektywy branży budowlanej jej historia znacznie wykracza poza klasyczny model ekspansji zagranicznego producenta.
Gdy na początku lat 90. Grupa VELUX rozpoczynała swoją działalność w Polsce, okna dachowe stanowiły produkt niszowy, a poddasza rzadko były postrzegane jako pełnoprawne przestrzenie mieszkalne. Firma musiała zatem przede wszystkim podjąć działania edukacyjne: przekonać klientów, architektów i wykonawców o potencjale poddasza jako jasnej, funkcjonalnej części domu. W praktyce oznaczało to nie tylko wprowadzenie produktu, ale aktywne współtworzenie nowej kategorii rynkowej.
Z czasem, obok dystrybucji, przyszły inwestycje produkcyjne. W 1998 roku uruchomiono w Gnieźnie produkcję okuć, a dwa lata później zakład został rozbudowany o linie produkcyjne okien dachowych. W 2003 roku powstała kolejna fabryka w Namysłowie. Obecnie Grupa VELUX w Polsce, wraz ze spółkami siostrzanymi, zatrudnia blisko 3300 osób w pięciu zakładach produkcyjnych (zlokalizowanych w Gnieźnie, Namysłowie, Starym Laskowcu i Wędkowych koło Tczewa) oraz w biurze i centrum usług wspólnych w Warszawie.

To właśnie skala i struktura tej obecności sprawiają, że firma stanowi przykład stosowania podejścia „local content” w nowoczesnym rozumieniu. Polska nie jest dla Grupy VELUX jedynie rynkiem zbytu. Jest kluczowym miejscem produkcji, rozwoju kompetencji, zarządzania procesami i realizacji długoterminowych inwestycji.
Zakorzenienie ważniejsze niż metryka kapitału
Istotne znaczenie ma nie tyle formalna przynależność narodowa przedsiębiorstwa, co jego rzeczywisty wkład w rozwój kraju, w którym prowadzi działalność. W przypadku firm obecnych na rynku od wielu dekad, o ich lokalności decydują coraz częściej nie tylko deklaracje, ale przede wszystkim skala inwestycji, poziom zatrudnienia, generowane podatki, rozwój posiadanych kompetencji oraz wpływ na otoczenie biznesowe.
Jak podkreśla Przemysław Pokorski, dyrektor zarządzający VELUX Polska i Kraje Bałtyckie, Polska od lat stanowi dla Grupy VELUX jeden z kluczowych rynków w regionie, nie tylko pod względem sprzedaży, ale także aktywności operacyjnej i produkcyjnej.
– Polska była i pozostaje dla nas strategicznym rynkiem w Europie Środkowo-Wschodniej. To tutaj przez lata rozwijaliśmy nie tylko sprzedaż, ale również produkcję, kompetencje i długoterminowe relacje z partnerami biznesowymi. Obecność firmy VELUX wykracza poza standardowe budowanie pozycji rynkowej marki. W praktyce współtworzyliśmy segment okien dachowych w Polsce, a równolegle rozwijaliśmy ekosystem oparty na współpracy z klientami, dostawcami i partnerami biznesowymi. Co piąty pracownik właściciela Grupy VELUX to dziś Polak. Z tej perspektywy można powiedzieć, że urodziliśmy się w Danii, ale zamieszkaliśmy w Polsce – stwierdza.
Wartość dodana: miejsca pracy, podatki, inwestycje i kompetencje
Dyskusja na temat „local content” często bywa upraszczana do pytania o to, czy firma jest „polska”, czy „zagraniczna”. Tymczasem z perspektywy gospodarczej znacznie istotniejsze są konkretne parametry jej wpływu. Grupa VELUX w Polsce i jej spółki siostrzane dostarczają w tym zakresie konkretnych danych.
– Obecnie, po 36 latach działalności na polskim rynku, Grupa VELUX wraz ze spółkami siostrzanymi to ponad 3 tysiące pracowników, pięć fabryk i ponad 16 milionów złotych podatku CIT zapłaconego do budżetu państwa w 2024 roku. W ciągu ostatnich czterech lat zrealizowaliśmy inwestycje o wartości 400 milionów złotych, między innymi w infrastrukturę fabryk. Bardzo mocno inwestujemy również w rozwój naszych pracowników – wylicza Przemysław Pokorski.

Te dane ukazują kilka kluczowych wymiarów „local content”. Pierwszy to trwałe zatrudnienie i rozwój rynku pracy, obejmujący również regiony poza największymi aglomeracjami – fabryki Grupy zlokalizowane są w różnych częściach kraju. Drugi aspekt to podatki zasilające polski budżet. Trzeci to inwestycje w moce produkcyjne i modernizację zakładów. Ostatni, często niedoceniany, to rozwój kompetencji, które pozostają w kraju nawet w obliczu zmieniających się cykli koniunkturalnych.
Istotne znaczenie ma również rozbudowany ekosystem współpracy.
– Grupa VELUX w Polsce współpracuje z ponad 2000 polskich dostawców, niemal 1000 partnerów handlowych i 4000 firm wykonawczych. W praktyce oznacza to, że gospodarczy oddziaływanie firmy wykracza daleko poza nasze własne zakłady – dodaje Przemysław Pokorski.
Dla wielu polskich przedsiębiorstw udział w takim łańcuchu wartości stanowi szansę na dostęp do stabilnych kontraktów, wdrożenie wyższych standardów i możliwości rozwoju na rynku międzynarodowym.
Polska jako centrum kompetencyjne
Nowoczesne podejście do „local content” nie ogranicza się jedynie do sfery produkcji. Coraz większą rolę odgrywają funkcje o wyższej wartości dodanej, takie jak finanse, zakupy, zarządzanie procesami, analityka czy usługi wspólne. W tym kontekście istotne jest, że warszawskie centrum usług wspólnych firmy VELUX Polska obsługuje 36 podmiotów Grupy z 19 krajów świata w obszarach finansów, podatków, IT, designu i zakupów.
Jest to znaczący sygnał z punktu widzenia jakości inwestycji zagranicznych. Polska nie jest postrzegana jedynie jako miejsce realizacji prostych procesów czy tzw. „montowni”. Coraz częściej staje się lokalizacją dla kluczowych kompetencji, mających znaczenie dla funkcjonowania całych grup międzynarodowych. Tego typu działalność przekłada się na rozwój specjalistycznych kadr.
Dodatkowy wymiar obecności
W dyskusji na temat „local content” nie można również pomijać szerszego wpływu firm na ich otoczenie. Coraz częściej od inwestorów oczekuje się nie tylko kreowania wartości ekonomicznej, ale również wykazywania odpowiedzialności społecznej. Warto odnotować, że Fundacja Villum, będąca częścią fundacji VELUX i głównym akcjonariuszem Holdingu VKR (do którego należy marka VELUX), otrzymuje około 90% całkowitej rocznej dywidendy, a znaczną część uzyskanych środków przeznacza na cele społeczne.
Od 2003 roku fundacja przekazała w Polsce około 215 milionów złotych na projekty o charakterze społecznym i edukacyjnym. Wiele z nich jest dobrze znanych polskiemu społeczeństwu, a jednym z niedawnych przykładów jest dofinansowanie w wysokości ponad 13 milionów złotych na rozbudowę Muzeum Powstania Warszawskiego.
Zaangażowanie firmy w działalność okołobiznesową obejmuje również aktywny udział w ważnych wydarzeniach sportowych i kulturalnych. Grupa VELUX w Polsce od lat wspiera Europejski Bieg w Gnieźnie czy Bieg Namysłowian, a także wydarzenia kulturalne, takie jak gnieźnieńska Koronacja Królewska, oraz inicjatywy integrujące lokalne społeczności. Firma jest również partnerem Polskiego Związku Piłki Siatkowej, jednej z najbardziej rozpoznawalnych organizacji sportowych w kraju.
Local content jako test dojrzałości gospodarczej
Debata na temat „local content” stanowi obecnie również test dojrzałości polskiej gospodarki. Pokazuje ona, czy potrafimy dostrzec i odpowiednio wspierać te firmy, które od lat aktywnie działają na naszym rynku, inwestują, płacą podatki, tworzą miejsca pracy i faktycznie współtworzą krajowy ekosystem gospodarczy, niezależnie od swojego pochodzenia. W kontekście tej dyskusji, przypadek Grupy VELUX w Polsce dowodzi, że zagraniczny rodowód i lokalny wkład nie tylko nie wykluczają się, ale mogą wzajemnie się wzmacniać. Dla polskiej gospodarki kluczowe będzie właśnie to rozróżnienie: nie kto przybył, lecz kto faktycznie został i zintegrował się z lokalnym środowiskiem.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google. Artykuł sponsorowany Udostępnij artykuł Newsletter Bądź na bieżąco z informacjami ze świata biznesu i finansów Zapisz się
Najpopularniejsze w BUSINESS INSIDER
Biznes
Otworzyłem firmę z żoną. Czułem, że mieszkam z partnerką biznesową, a nie życiową
wczoraj 14:04
Biznes
Współzałożyciel Ben & Jerry's dzieli się radą dla młodych ludzi. Gromadzenie miliardów nazywa "szalonym"
wczoraj 11:43
Tylko u nas Biznes
Polska stawia na Airbusy. Jeden z szefów firmy zapowiada gigantyczne inwestycje
sobota 17:45
Biznes
Które regiony kraju w wakacje przyciągają najwięcej turystów? Nie jest to morze
piątek 16:05
Biznes
Biedronka odpowiada. Chodzi o sklep w szeregowcu
piątek 14:59
Biznes
Upały napędzają zużycie energii. PSE zabrały głos
piątek 14:08
Biznes
Pierwszy raz od lat zyski banków powinny spaść. ZBP pokazał symulację
piątek 14:07
Biznes
Niemiecki mega projekt. Pięć lat opóźnienia i dodatkowe miliardy euro kosztów
piątek 12:44
Biznes
Elektryczny maluch za 20 tys. euro rzuca wyzwanie Volkswagenowi
piątek 12:04
Biznes
Tyle zarobiła polska spółka na książce Andrzeja Dudy. To był pierwszy projekt firmy
piątek 10:34
Materiał promocyjny
Automatyzacja to już nie przyszłość. Największym wyzwaniem jest dziś wybór właściwego kierunku
piątek 00:00
Biznes
Nowe wsparcie dla Ukrainy. Grupa EBI przeznaczy gigantyczną kwotę
czwartek 22:44
Biznes
Nie tylko Cyfrowy Polsat. Syn Zygmunta Solorza zarabia też w inny sposób
czwartek 11:16
Biznes
Władze Mety przejrzały na oczy? "Morale w firmie prawdopodobnie najgorsze w historii"
czwartek 11:15
Biznes
Ogromne zadłużenie branży meblarskiej w Polsce. Przoduje jeden region
czwartek 10:09 Biznes
Nowy odcinek walki z zakazem handlu. Hipermarkety idą w książkowy wytrych
czwartek 08:26
Biznes
Banki pod pręgierzem populizmu. Prezes Banku Pekao odpowiada byłemu premierowi [OPINIA]
czwartek 06:50 Biznes
Polski gigant farmaceutyczny wkracza na nowy rynek. W Polsce robi się za ciasno
środa 16:30 Materiał promocyjny
Domowe spa coraz popularniejsze w Polsce. Tak zmieniają się oczekiwania klientów
środa 16:13
Biznes
Miał być dom, a wyszła Biedronka. Mieszkańcy protestują przeciw inwestycji
środa 13:40
Materiał promocyjny
Fundacja rodzinna musi wybrać bank. Jak zabezpieczyć majątek, aby przetrwał pokolenia?
środa 12:00
Biznes
Elon Musk nie jest już bilionerem
środa 11:06
Biznes
Blaski i cienie polskiego przemysłu. W miesiąc mocno spadła m.in. produkcja komputerów
środa 10:47
Materiał promocyjny
5 najlepszych firm restrukturyzacyjnych w Polsce 2026 – wybraliśmy firmy, które skutecznie ratują biznes przed upadłością
środa 10:00 Biznes
Zbrojeniowy gigant z Polski w drodze na giełdę? MON rozpatruje wniosek
środa 06:00
Materiał promocyjny
Wdrożenie ERP to prawdziwa loteria. Co sprawia, że jedne projekty kończą się sukcesem, a inne przepalają budżet?
środa 00:00
Materiał promocyjny
Wieża Quorum Tower osiągnęła docelową wysokość 137 metrów
wtorek 16:47
Biznes
Polski gigant spożywczy wchodzi na ukraiński rynek. To pierwsza taka transakcja
wtorek 10:55
Biznes
Przez AI ścięli 21 tys. etatów. I nie wykluczają dalszych zwolnień
wtorek 08:42
Biznes
Oszukani bogacze i sfałszowane podpisy. Kulisy upadku firmy, która urzekła hollywoodzkie gwiazdy
wtorek 08:01
Biznes
AI może mocno napompować polski PKB. Jest prognoza
22.06.2026
Materiał promocyjny
Cyfryzacja realnym narzędziem rozwoju biznesu turystycznego
22.06.2026
Materiał promocyjny
Szybkie zakupy? Te dane mogą nas mocno zdziwić
22.06.2026
Materiał promocyjny
Branża produkcyjna wchodzi w erę AI. Jak sztuczna inteligencja zmienia zarządzanie danymi w przemyśle
22.06.2026 Biznes
Oto najszybszy samochód z Lego w historii. Rozpędził się do 111 km/h
22.06.2026
Biznes
Żabka weszła w nową branżę. Sprzedaje… kontrolery
22.06.2026 Biznes
Polacy "europejskimi liderami oszczędności". Zaskakujące badanie
22.06.2026
Biznes
Volkswagen świętuje. We Wrześni wyprodukowano już 600 tys. sztuk popularnego modelu
22.06.2026
Biznes
Oto najlepsza restauracja w Polsce. "Złoty medal" idzie do Łodzi
22.06.2026
Tylko u nas Biznes
Orlen kontra branża paliwowa. Spór o nowy podatek
22.06.2026
Biznes
Współzałożyciel giganta gier wideo zginął w wypadku lotniczym
21.06.2026
Biznes
"Musimy zarabiać na mniejszej liczbie samochodów". Tysiące pracowników niemieckiego giganta do zwolnienia
20.06.2026
Materiał promocyjny
"Trzy fale". Tak ma wyglądać rewolucja robotów [WYWIAD]
20.06.2026
Biznes
Polsce grozi kryzys jajeczny. Producenci ostrzegają. "Skala strat jest ogromna"
20.06.2026
Tylko u nas Biznes
Najbardziej ryzykowna decyzja Donalda Tuska. W wakacje może się zemścić
20.06.2026
Biznes
Rosja sprzedała czołową kopalnię złota. Za połowę ceny
19.06.2026
Biznes
Burza po ogłoszeniu w Żabce. "Pierwszeństwo mają Ukraińcy". Sieć wydała oświadczenie
19.06.2026
Biznes
Dieter Schwarz i zakład Lidla o przyszłość. Tak inwestuje najbogatszy Niemiec
19.06.2026
