Spędzanie pół godziny w sklepie może wydawać się oszczędnością czasu. Problem w tym, że przy większych zakupach czas przy kasie nie jest jedynym wyznacznikiem. Jeśli po opuszczeniu sklepu okazuje się, że lista zakupów nadal nie jest kompletna, szybkie zakupy przestają być tak efektywne.

- Z raportu “Zakupowy Trendspotting 2026. Od schabowego do Buldak Ramen, czyli co się dzieje w koszyku Polaka”, przygotowanego przez Auchan Polska, wynika, że dwie trzecie Polaków uważa się za świadomych nabywców.
- Dane ASM wskazują, że średni koszt kompletnego koszyka w hipermarketach i hurtowniach wynosi 326 zł, podczas gdy w dyskontach jest to 354 zł.
- Szybka wizyta w dyskoncie, obejmująca podstawowe zakupy spożywcze, może zająć około 30 minut. Jednakże, gdy do listy dodamy produkty specjalistyczne, kosmetyki, artykuły gospodarstwa domowego lub elektronikę, czas zakupów może się wydłużyć do dwóch lub trzech godzin.
- 47% konsumentów wybiera hipermarkety na swoje większe, tygodniowe zakupy. W przypadku pełnego koszyka, wygoda i kompleksowość oferty nabierają równie dużego znaczenia, co odległość od sklepu.
Szybko, czyli jak?
Szybkie zakupy to przede wszystkim krótki czas spędzony w punkcie sprzedaży. Jednak to tylko część kalkulacji. Jeśli po wyjściu okazuje się, że brakuje produktu bez laktozy, kosmetyku, artykułu do domu lub składników na weekendowe gotowanie, czas liczony jest od nowa. Dyskont doskonale odpowiada na potrzebę codziennych, krótkich zakupów spożywczych. Przy większym asortymencie zakupów, kluczowe staje się jednak możliwość nabycia większości artykułów w jednym miejscu.
Raport “Zakupowy Trendspotting 2026. Od schabowego do Buldak Ramen, czyli co się dzieje w koszyku Polaka”, opracowany przez Auchan Polska, pokazuje, że świadomi konsumenci coraz szerzej rozumieją wartość zakupów.
Istotne jest również kontekst finansowy. Niemal co piąte gospodarstwo domowe dysponuje miesięcznie kwotą poniżej 2 tys. zł na osobę, co sprawia, że cena pozostaje jednym z decydujących czynników przy zakupach. Warto jednak analizować cały koszyk zakupowy, a nie skupiać się jedynie na pojedynczych promocjach. W analizowanym zestawieniu zakupy w hipermarketach i hurtowniach kosztowały średnio 326 zł, natomiast w dyskontach 354 zł. Różnica wyniosła 28 zł, co stanowi prawie 8% na korzyść “większych” formatów sklepów.
POLECAMY: Koncepcja „one-stop shopping” wraca do łask. Dlaczego czas stał się kluczowym elementem kosztów zakupów?
Czas również generuje koszty
Na pierwszy rzut oka podział wydaje się prosty: dyskont to szybkie zakupy, hipermarket to dłuższa wyprawa. Raport jednak sugeruje, że przy pełnym koszyku to przekonanie nie zawsze odzwierciedla rzeczywistość.
Zakupy spożywcze w dyskoncie mogą zająć około 30 minut, pod warunkiem, że obejmują podstawowe artykuły. Problem pojawia się, gdy klient musi uzupełnić listę w sklepach specjalistycznych, odzieżowych, elektronicznych lub z artykułami domowymi. W takiej sytuacji zakupy mogą potrwać od dwóch do trzech godzin, do czego należy doliczyć czas na dojazdy, parkowanie i przemieszczanie się między lokalizacjami.

W hipermarkecie podobną listę zakupów można zrealizować podczas jednej wizyty, która trwa około 60–90 minut. Oszczędność czasu wynika zatem nie tyle z szybkości poruszania się między alejkami, co z ograniczenia liczby odwiedzanych punktów handlowych.
Kompletny koszyk to więcej niż żywność
Nasza lista zakupów rzadko ogranicza się do kilku podstawowych produktów. W jednym koszyku mogą znaleźć się artykuły wegańskie, ekologiczne, bezglutenowe, bezlaktozowe, niskocukrowe, funkcjonalne, składniki kuchni świata, produkty lokalne i egzotyczne. Do tego dochodzą świeże kategorie, takie jak pieczywo wypiekane na miejscu, warzywa i owoce, ryby, owoce morza, sery, mięso czy wędliny z obsługą.
Osobną kategorię zakupów stanowią artykuły domowe, kosmetyki, odzież, elektronika oraz usługi. Jeśli dany sklep ich nie oferuje, klient musi zaplanować kolejną wyprawę do innego punktu. Wówczas szybkie zakupy zaczynają przypominać skomplikowaną logistykę dnia.
W tym kontekście istotna jest szerokość asortymentu. Raport wskazuje, że hipermarkety zazwyczaj oferują od 15 tys. do 50 tys. artykułów, podczas gdy dyskonty dysponują ofertą rzędu 1,5–4 tys. Auchan podaje, że jego portfolio produktowe może sięgać nawet 50 tys. pozycji. W przypadku większej liczby potrzeb rośnie zatem szansa na skompletowanie większego koszyka w jednym miejscu.
Duże zakupy są istotne dla rodzin
W większych gospodarstwach domowych lista zakupów szybko się rozrasta. Jedni potrzebują produktów dietetycznych, inni świeżych składników, jeszcze inni kosmetyków, artykułów szkolnych, produktów dla zwierząt lub przedmiotów do domu. W takiej sytuacji sama bliskość sklepu nie zawsze stanowi rozwiązanie problemu.
47% konsumentów wskazuje hipermarkety jako preferowany format na większe, tygodniowe zakupy. Przy takich zakupach liczy się nie tylko dostępność wszystkich produktów w jednym miejscu. Istotna pozostaje również cena całego koszyka zakupowego. Auchan, w najnowszym badaniu Koszyka Zakupowego ASM, utrzymał pozycję lidera pod względem najniższych cen w Polsce. Co ciekawe, sieć zajmuje pierwsze miejsce nieprzerwanie od kilkunastu miesięcy.

Hipermarket powraca w nowej roli
— Dyskonty świetnie odpowiadają na potrzeby szybkich, codziennych zakupów, ale gdy liczy się wybór, jakość i cena całego koszyka, hipermarkety mają przewagę. Coraz więcej decyzji zakupowych dotyczy dzisiaj nie pojedynczego produktu, ale całego procesu: dostępności różnych kategorii, ograniczenia liczby wizyt, oszczędności czasu i możliwości dokonania kompletnych zakupów w jednym miejscu. Z tej perspektywy, nowoczesny hipermarket jest formatem, który lepiej odpowiada na realne potrzeby świadomego konsumenta — mówi Alexandre Saussard, CEO Auchan Polska.
Szybkie zakupy coraz częściej warto mierzyć nie od momentu wejścia do sklepu, lecz od wyjścia z domu do powrotu z tym, czego naprawdę potrzebujemy.
CZYTAJ TAKŻE: Niskie ceny już nie wystarczają. Dziś liczy się wybór dopasowany do stylu życia.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
