Trump Lokuje Fundusze w Technologię i Sztuczną Inteligencję. Kongres Kontempluje Ograniczenia

Najnowsze zestawienie aktywów Donalda Trumpa ukazuje rozległość aktywności inwestycyjnej byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Z dokumentu dostarczonego do Urzędu Etyki Rządowej wynika, że tylko pomiędzy początkiem stycznia a końcem marca 2026 roku w jego zasobach zarejestrowano przeszło 3,6 tys. transakcji.

Inwestycje Donalda Trumpa znalazły się pod lupą Kongresu
Inwestycje Donalda Trumpa znalazły się pod lupą Kongresu | Foto: Rawpixel.com / Shutterstock

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo IMPACT'26 Stefan Batory

Zgodnie z prawem amerykańskim były prezydent USA ma możliwość lokowania kapitału na parkietach finansowych, jednak zobowiązany jest do zgłaszania swoich działań. Ogólna wartość operacji oscyluje w granicach od 220 mln do nawet 750 mln dolarów (federalne regulacje wymagają ujawniania tylko przedziałów, a nie konkretnych wartości).

Z akt nie wynika, by doszło do nieprawidłowości lub wykorzystania informacji niedostępnych publicznie. Nie jest również jasne, w jakim stopniu sam Trump osobiście uczestniczył w decyzjach dotyczących inwestycji. Jego interesami formalnie kierują synowie — Donald Trump Jr. i Eric Trump — aczkolwiek część operacji mogła być realizowana przez doradców finansowych.

Sama obecność tak pokaźnej ilości transakcji i ich wymiar wzbudziły w Waszyngtonie dyskusję na temat możliwych konfliktów interesów i na nowo rozpaliły debatę dotyczącą ograniczenia obrotu akcjami przez osoby sprawujące funkcje publiczne.

Czytaj też: NATO wywiera presję na producentów w Europie. W planach istotne spotkanie

Na pierwszym planie giganci technologiczni i sztuczna inteligencja

Zestawienie aktywów byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych jest ukierunkowane na największe firmy technologiczne oraz sektor AI. Znajdują się w nim między innymi Nvidia, Microsoft, Broadcom, Amazon oraz Apple — pojedyncze transakcje opiewały na kwoty rzędu 1-5 mln dolarów. Mniejsze, choć wciąż istotne udziały, obejmowały takie spółki jak AMD, Intel, Alphabet, Goldman Sachs, Airbnb, DoorDash czy Micron.

Zgodnie z raportem, zakładając, że skład portfela nie uległ znaczącej zmianie od końca marca, były prezydent USA osiągnął co najmniej 20-procentowe korzyści. W przypadku takich firm jak AMD, Intel, Iridium Communications, Bloom Energy, Intuitive Machines, Marvell Technology czy SanDisk, przekroczyły one nawet 100 procent.

Czytaj też: Nazwali okręty imieniem Trumpa. Teraz wyprodukują ich 15

Analiza terminów transakcji pokazuje, że Trump kupował akcje na dużą skalę podczas marcowych spadków wywołanych konfliktem z udziałem Iranu. W owym czasie indeks S&P 500 obniżył się o przeszło 8 procent, by następnie wzrosnąć o 19 procent i ustanowić rekordowe poziomy.

Kongres USA pracuje nad zakazem obrotu akcjami przez urzędników

W amerykańskim Kongresie prowadzone są aktualnie prace nad kilkoma projektami ustaw, które mają na celu ograniczenie możliwości obrotu akcjami przez urzędników państwowych.

Najbardziej znaną inicjatywą jest ponadpartyjny projekt “Restore Trust in Congress Act“, zgłoszony przez republikanina Chipa Roya oraz demokratę Setha Magazinera. Ustawa przewiduje zakaz posiadania i obrotu pojedynczymi akcjami przez członków Kongresu, ich małżonków oraz dzieci pozostające na ich utrzymaniu. Analogiczny projekt senacki został zaprezentowany przez senator Ashley Moody (Partia Republikańska) oraz Kirsten Gillibrand (Partia Demokratyczna).

Czytaj też: Iran podejrzewany o atak w USA. Sprawcy wykorzystali lukę w systemie

Projekt zyskał już poparcie przeszło 120 sygnatariuszy w Izbie Reprezentantów, a specjalna petycja opracowana przez Annę Paulinę Lunę ma zmusić do procedowania ustawy nawet bez zgody liderów partii. W dalszym ciągu trwa debata, czy zakaz powinien dotyczyć wyłącznie Kongresu, czy też prezydenta i wiceprezydenta.

W Senacie procedowany jest także projekt ETHICS Act, który zakłada zakaz handlu akcjami przez członków Kongresu, prezydenta i wiceprezydenta. Jednak kompromisy i wyjątki komplikują jego uchwalenie.

Pomimo dużego poparcia społecznego dla zaostrzenia przepisów, temat pozostaje drażliwy politycznie. Toczą się spory dotyczące zakresu zakazu — czy powinien obejmować małżonków i rodzinę oraz czy urzędnicy powinni być zobowiązani do całkowitej likwidacji aktywów, czy wystarczy wstrzymanie się od nowych transakcji. Kilka projektów uzyskało już akceptację komisji lub zostało poddanych debacie w Izbie, jednak żaden kompleksowy zakaz nie został jak dotąd przyjęty.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *