W wieku 24 lat Kugan Suppiah nie myślał o piął się po szczeblach kariery korporacyjnej. Myślał o ciasteczkach.

Absolwent Uniwersytetu w Oklahomie przez kilka miesięcy zabiegał u rodziców o wsparcie finansowe na franczyzę Bang Cookies, będąc przekonanym o potencjale tej sieci z wykwintnymi ciasteczkami na lokalnym rynku.
Obecnie, mając 25 lat, Suppiah już rozgląda się za lokalizacją dla drugiego punktu, chociaż nie postrzega branży cukierniczej jako swojej ostatecznej drogi zawodowej.
— Zawsze miałem ducha przedsiębiorczości, więc to było coś, czym od dawna chciałem się zająć — dzieli się Suppiah. — Zdecydowanie marzę o tym, by w przyszłości uruchomić własny, niezależny projekt.
Na razie franczyza stanowi dla niego narzędzie do realizacji tego celu.
Czytaj także w BUSINESS INSIDER
Letnia praca to już nie fast food. Uber i GoPuff przyciągają pokolenie Z
Jest częścią coraz liczniejszej grupy młodych ludzi, którzy wybierają franczyzę w sektorze gastronomicznym jako rozwiązanie pośrednie między ustabilizowaną karierą w korporacji a ryzykiem związanym z zakładaniem własnego przedsięwzięcia od podstaw.
Przedstawiciele sieci franczyzowych odnotowują wzmożone zainteresowanie ze strony przedstawicieli pokolenia milenialsów i generacji Z. Chcą oni cieszyć się swobodą i niezależnością płynącą z prowadzenia własnej firmy, jednocześnie doceniając korzyści w postaci szkoleń, wsparcia i gotowej bazy klientów, jakie oferuje przynależność do większej organizacji.
Czytaj też: Znana piekarnia z 1879 r. w tarapatach. Ruszyło postępowanie upadłościowe
Młodzi przedsiębiorcy coraz chętniej decydują się na franczyzę
— Wiele osób z generacji Z mniej skupia się na podążaniu tradycyjnymi ścieżkami kariery, a bardziej na kreowaniu własnych szans — zauważa Ashleigh Ewald, 23-letnia studentka polityki publicznej i młoda przedsiębiorczyni. — Ich główną motywacją jest dążenie do niezależności i poczucia sprawczości.
Kierownictwo sieci kanapek i sałatek Chicken Salad Chick potwierdza rosnące zainteresowanie franczyzą wśród młodszych kandydatów, którzy często wskazują stabilność, klarowną strukturę i dostępne wsparcie jako kluczowe powody rozważania własnej działalności. Podobnie Gong Cha, sieć oferująca napoje typu bubble tea, odnotowuje zwiększone zainteresowanie ze strony młodszych osób. W 16 Handles, sieci specjalizującej się w mrożonych jogurtach, zarząd podaje, że ponad połowa obecnych i przyszłych franczyzobiorców to milenialsi. Wśród nich są dwaj 30-letni finansiści z Brooklynu, którzy latem ubiegłego roku otworzyli swój punkt, nie rezygnując z etatów, i już planują uruchomienie drugiej placówki.
Andrew Titus, prezes United Franchise Group, potwierdza tę zmianę. Kiedyś średni wiek franczyzobiorcy wynosił 40–50 lat. Dzisiaj coraz częściej spotyka się właścicieli w zbliżonym do jego własnego wieku, czyli około 29 lat.
— Obserwuję wyraźny wzrost liczby milenialsów i przedstawicieli generacji Z, którzy decydują się na założenie własnego biznesu — stwierdza Titus. Podkreśla, że franczyza oferuje poziom pewności i bezpieczeństwa, który jest bardzo atrakcyjny dla młodych przedsiębiorców, ponieważ franczyzobiorcy otrzymują gotowe wsparcie, programy szkoleniowe oraz sprawdzony model biznesowy.
Czytaj też: Twój sukces to zestaw różnych umiejętności. Tak się wygrywa na rynku pracy
Franczyza — mniej ryzykowna droga do własnej firmy
Dla wielu młodych przedsiębiorców franczyza nie jest sposobem na unikanie pracy, lecz na minimalizowanie niepotrzebnego ryzyka.
Model franczyzowy umożliwia posiadanie własnej firmy, budowanie kapitału i podejmowanie niezależnych decyzji bez konieczności kreowania marki od podstaw, opracowywania systemu operacyjnego i zdobywania bazy klientów. Dla niektórych osób franczyza stanowi kolejny etap na ścieżce kariery przedsiębiorczej, która rozpoczęła się na długo przed podpisaniem umowy franczyzowej.
Czytaj też: “Nie ma odwrotu”. Tak agenci AI zmienią nasze firmy
Amaan Bhanji, obecnie 22-latek, rozpoczął planowanie swojej franczyzy Graze Craze jeszcze w ostatnim roku nauki w liceum. Po dwóch latach poszukiwań odpowiedniego lokalu, organizacji wyposażenia i ukończeniu szkoleń franczyzowych, w 2024 roku otworzył swój biznes w Arlington w stanie Wirginia.
— Czułem silną potrzebę stworzenia czegoś własnego — mówi Bhanji. — Studia i praca na etacie mnie nie pociągały. Dodaje, że prowadzenie franczyzy zapewniło mu coś, czego mu wcześniej brakowało: stabilną strukturę.
— Nie miałem żadnego doświadczenia w budowaniu, uruchamianiu i zarządzaniu dochodowym przedsiębiorstwem — podkreśla Bhanji, zaznaczając, że współpraca z United Franchise Group, właścicielem i operatorem marki Graze Craze, dostarczyła mu niezbędnych narzędzi i praktycznego przeszkolenia wspierającego jego przedsięwzięcie.
Potrzeba wsparcia i kierownictwa jest powszechna wśród młodych franczyzobiorców. Dla wielu z nich atrakcyjność franczyzy nie polega wyłącznie na samym fakcie posiadania firmy, ale również na możliwości nauki zarządzania biznesem przy jednoczesnym wpływie na jego kształt.

Kugan Suppiah podkreśla, że do Bang Cookies przyciągnęło go nie tylko zamiłowanie do ich produktów, ale także fakt, że marka jest na tyle nowa, iż franczyzobiorcy mogą mieć realny wpływ na jej rozwój. W swoim lokalu w Oklahoma City zaproponował instalację okienka do odbioru zamówień na wynos — zarząd był zachwycony tym pomysłem. Wspólnie dopracowali projekt i strategię marketingową.
Tego typu zaangażowanie jest korzystne również dla właścicieli marek. Kilku menedżerów przyznało w rozmowie z Business Insiderem, że młodsi operatorzy często wprowadzają świeże spojrzenie w obszarach takich jak wykorzystanie mediów społecznościowych, budowanie relacji ze społecznością lokalną czy angażowanie klientów. Zarząd 16 Handles zauważa, że milenialsi i przedstawiciele generacji Z szczególnie efektywnie przekształcają online’owe zainteresowanie i popularne pozycje w menu na wzrost liczby klientów w placówkach.
Czytaj też: Jak zmieniają się nierówności w Polsce? Wyniki mogą zaskoczyć
Nowa generacja właścicieli franczyz
Przedstawiciele branży podkreślają, że młodsi kandydaci na franczyzobiorców preferują marki, które są autentyczne, silnie związane ze społecznością i odpowiadają aktualnym trendom kulturowym. Niemniej jednak, istnieją znaczące bariery wejścia.
Ewald przyznaje, że wielu jej rówieśników jest zainteresowanych przedsiębiorczością, ale wysokie koszty początkowe stanowią poważną przeszkodę.
Titus zwraca uwagę, że wysokie koszty rozpoczęcia działalności we franczyzach o ugruntowanej pozycji rynkowej, takich jak McDonald’s, czynią je niedostępnymi dla osób rozpoczynających swoją przygodę z biznesem. Dlatego wielu młodych przedsiębiorców wybiera mniejsze, dynamicznie rozwijające się koncepty, które charakteryzują się niższym progiem wejścia i większymi możliwościami współtworzenia firmy.
Bhanji na otwarcie swojej franczyzy Graze Craze wykorzystał oszczędności z różnych prac, które wykonywał od czasów gimnazjum, wsparcie rodziny oraz finansowanie zewnętrzne. Jak twierdzi, podjęcie tego ryzyka było opłacalne ze względu na sprawdzony model działania oraz możliwość nauki prowadzenia biznesu.
Czytaj też: Koniec podatkowego raju fundacji rodzinnych? Zaskakujące propozycje resortu
Suppiah podobnie postrzega franczyzę. Prowadzenie Bang Cookies dostarczyło mu intensywnej nauki w zakresie zarządzania, marketingu, wyboru lokalizacji, rekrutacji oraz pozyskiwania finansowania zewnętrznego — umiejętności, które zamierza wykorzystać w przyszłych projektach, w tym w przedsięwzięciu inspirowanym malezyjskimi korzeniami jego rodziny.
Podobnie jak Suppiah, Bhanji traktuje prowadzenie franczyzy raczej jako etap początkowy niż docelowy. — Mam wiele aspiracji i jestem otwarty zarówno na dalszy rozwój w ramach franczyzy, jak i na inne projekty — stwierdza Bhanji. — Nie zamykam się na żadne możliwości.
W pokoleniu często kojarzonym z dodatkowymi źródłami dochodu, działalnością twórców internetowych i rozmaitymi ścieżkami zarobkowania, franczyza jest coraz częściej postrzegana nie jako rozwiązanie na okres emerytalny czy droga awaryjna, lecz jako wejście do świata przedsiębiorczości.
Powyższy tekst jest adaptacją z amerykańskiego wydania Business Insidera
Dziękujemy, że dobrnęłaś/eś do końca naszego artykułu. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
