Adam Glapiński: zbliżamy się do przełomu w globalnych finansach

Polska ekonomia nie tylko uniknęła “pesymistycznych scenariuszy”, lecz prosperuje obecnie najprędzej w Europie przy stabilnych kosztach życia. Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński podczas Kongresu Bankowego zaalarmował wszakże, że taki stan rzeczy nie będzie istnieć w nieskończoność. — Jesteśmy u progu doniosłych przemian w finansach globalnych — przewiduje, określając te przemiany mianem “nagłych”.

Prezes NBP Adam Glapiński opowiadał o wyzwaniach w sferze finansów.
Prezes NBP Adam Glapiński opowiadał o wyzwaniach w sferze finansów. | Foto: Lukasz Pawel Szczepanski, NBP/Flickr / Shutterstock

— W minionych latach często debatowaliśmy o wstrząsach: pandemii, wzroście cen, kryzysie energetycznym, inwazji rosyjskiej — rzekł Adam Glapiński, sternik Narodowego Banku Polskiego, podczas przemówienia inaugurującego tegoroczny Kongres Bankowy, który odbył się pod koniec lutego.

Przypomniał, że jeszcze trzy lata wstecz dynamika cen w kulminacyjnym momencie sięgała ponad 18 proc. i niektórzy eksperci “roztaczali katastroficzne wizje”.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Poznaj najlepsze metody, żeby nie stracić pieniędzy! | Onet Rano

Prezes Glapiński zapowiada stabilizację inflacji

— Obecnie sytuacja jest o wiele bardziej dogodna. Polska ekonomia rozwija się żwawo, na tle Europy niezwykle żwawo, dynamika PKB dochodzi do 4 proc. Wzrost cen od półrocza jest spójny z celem NBP. Pierwotny odczyt za styczeń to 2,2 proc., poniżej centrum naszego celu inflacyjnego wynoszącego 2,5 proc. Mamy zatem wysoki wzrost i niską inflację, co jest rzadkim zjawiskiem występującym równocześnie i nie będzie trwać bez końca — oznajmił prof. Glapiński.

Dodał, że obniżce inflacji sprzyjało wygaszanie wstrząsów, jednak zasadnicze znaczenie miała polityka pieniężna NBP. Wspomniał, że według raportu Międzynarodowego Funduszu Walutowego zredukowanie inflacji w Polsce udało się przy ograniczonych kosztach w formie pogorszenia aktywności gospodarczej i rynku pracy.

— Wszystkie prognozy ukazują, że ustabilizowanie się inflacji w Polsce w celu NBP — to znaczy 2,5 proc. +/- 1 pkt proc. — ma być trwałe. Najświeższa projekcja makroekonomiczna NBP, która zostanie zaprezentowana przy okazji sesji RPP na początku marca, świadczy o tym, że inflacja do końca obecnego roku, możliwe, że nawet w przyszłym, będzie w celu NBP, a rozwój gospodarczy pozostanie mocny. Aczkolwiek, żeby tak się stało, NBP musi prowadzić nieustannie rozważną i wymagającą politykę pieniężną — orzekł Adam Glapiński.

Wspomniał, że w ubiegłym roku RPP zredukowała stopy łącznie o 1,75 pkt proc., co przekłada się na większą dostępność kredytu, a więc wspiera wzrost akcji kredytowej.

Banki powinny powiększyć finansowanie polskiej gospodarki

— Wy, jako branża bankowa, musicie wspierać polską ekonomię jeszcze efektywniej niż dotychczas — zwrócił się prezes NBP do przedstawicieli banków.

Dodał, że z zadowoleniem przyjął dane o przyśpieszeniu akcji kredytowej dla przedsiębiorstw, lecz uznał, że nadal relacja tych kredytów do PKB pozostaje poniżej przeciętnej unijnej i państw z regionu.

Jako przyczynę wskazał — co wynika z analiz NBP — ograniczony popyt firm na kredyty. Dodał, że obecne wysokie kapitały banków umożliwiają na równoczesne zwiększanie kredytowania firm i finansowania państwa (w postaci obligacji skarbowych). Podkreślił, że banki powinny pomagać w modernizacji polskiej gospodarki.

Prezes NBP przypomniał, że w 2025 r. zysk netto polskiego sektora bankowego wyniósł 48 mld zł, a średni zwrot z kapitału przekroczył medianę UE. Podkreślił, że z punktu widzenia NBP to nie same rezultaty banków są ważne, lecz — z punktu widzenia makroostrożnościowego — ich zdolność do budowania kapitału, przekładająca się na możliwość finansowania gospodarki i absorpcji kosztów w razie kryzysu. Dodał, że zatrzymane zyski w tym pomagają, a współczynniki kapitałowe banków z naddatkiem spełniają wymogi w tym zakresie.

Prezes z uznaniem zauważył, że okres wysokich stóp procentowych i zysków banki zużytkowały na obszerne pokrycie ryzyka prawnego związanego z hipotekami walutowymi. Według ocen NBP banki poniosły 100 mld zł kosztu z tego tytułu. Ocenił, że to na tyle wysoki poziom, że ewentualne dalsze rezerwy nie będą stanowić dla banków niebezpieczeństwa.

Szef polskiego banku centralnego ocenił, że ryzyko prawne zaczęło przelewać się na inne pola, a “kancelarie prawne poszukują nowych rynków zbytu dla swoich usług, które są nadzwyczajnie rozbudowane”. Zwrócił uwagę na próby podważania WIBOR-u i sankcję kredytu darmowego, jak dotąd zjawisko to nie obciążyło banków dużymi kosztami, lecz zdaniem prezesa Glapińskiego wymaga uważnego śledzenia. — Zmniejszeniu tej niepewności, bez szkody dla konsumenta, będą służyć odpowiednie rozwiązania legislacyjne. Wraz z KSF usiłujemy wspierać takie rozwiązania, m.in. w obrębie ustawy o kredycie konsumenckim — oznajmił Adam Glapiński.

Dodał, że w kolejnych latach rentowność banków powinna utrzymać się na zadowalającym poziomie, umożliwiającym na budowanie kapitałów i równoczesne wypłaty dywidend akcjonariuszom, wśród których są m.in. Skarb Państwa i drobni akcjonariusze.

“Stoimy w przededniu ogromnych zmian”

— W przeciągu 35 lat polska ekonomia przeszła znaczną transformację. Sektor bankowy był szczególnie istotnym elementem modernizacji, aczkolwiek nie brakowało trudnych momentów. W ciągu tych lat sektor nie zaznał poważnego kryzysu, dzięki dobremu zarządzaniu bankami i dobrej kooperacji z rządami. Nie udało się to krajom bardziej rozwiniętym i bardziej zbiurokratyzowanym — rzekł prof. Glapiński.

— Nie stanowił także sektor bankowy obciążenia dla finansów publicznych. Państwo nie musiało — kosztem podatników czy wzrostu zadłużenia — wspierać sektora bankowego. Nawet w trakcie kryzysu z lat 2007-2009. Natomiast rządy wielu państw zachodnich były zmuszone do wydatkowania potężnych kwot na ratowanie swoich banków — stwierdził prezes.

Ocenił, że przyczyniła się do tego bardzo konserwatywna polityka nadzoru. — Cała sieć bezpieczeństwa finansowego w kraju jest ostrożna i bezpieczna, ma to również wady, lecz czasy są niespokojne — zaznaczył. Zasygnalizował, że trwają zmiany w światowych finansach, a to, co było do tej pory, to była “rozgrzewka i zabawa”.

Jesteśmy u progu doniosłych przemian w finansach globalnych, świat się ogromnie zmienia, zmiany będą nagłe i wyniknie z tego nowy porządek walutowy i finansowy. My — trzymając się zachodniej półkuli — znajdziemy w nim swoje miejsce — mówił prezes, sugerując, że dlatego polski bank centralny powiększa zasoby złota.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *