Świat inwestorów kryptowalutowych doznał przykrego zaskoczenia. Najnowsze udostępnione akta sugerują, że Jeffrey Epstein, zdyskredytowany finansista i przestępca seksualny, mógł odgrywać istotną rolę w dotowaniu ewolucji bitcoina. Te rewelacje wzbudziły lawinę oburzenia wśród sympatyków technologii blockchain, którzy nie ukrywają swojego zawodu.

- Jeffrey Epstein mógł być ważnym donatorem projektów powiązanych z udoskonalaniem bitcoina
- Upublicznione przez Departament Sprawiedliwości dokumenty zawierają wiadomości mailowe pomiędzy Epsteinem i Joichim Ito z MIT Media Lab, które wprost wskazują na finansowe wsparcie inicjatywy Digital Currency Initiative
- Kręgi kryptowalutowe demonstrują swoje rozczarowanie na skutek wyjawienia relacji Epsteina z postępowym rozwojem technologii blockchain
- Więcej informacji o biznesie znajdziesz na Businessinsider.com.pl
Podczas ostatniego weekendu Departament Sprawiedliwości upublicznił trzy miliony plików, które przedstawiły nowe dane na temat związków Epsteina z amerykańską elitą polityczną, finansową i umysłową. Wśród udostępnionych akt znajdowały się wiadomości e-mail, które sugerują, że Epstein miał istotny wpływ na postęp kryptowalut.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Niewidziana wcześniej „czarna księga” Epsteina ujawnia nowe nazwiska. Wśród nich Donald Trump
Jak podaje serwis “Futurism”, wśród upublicznionych plików znajdziemy m.in. korespondencję mailową pomiędzy Epsteinem i Joichimem Ito, byłym dyrektorem Media Lab na MIT, którego inicjatywa Digital Currency Initiative odegrała zasadniczą rolę w rozkwicie kryptowalut do rangi giganta, jakim jest obecnie. Z wiadomości jasno wynika, że pomoc Epsteina była głównym fundamentem utworzenia DGI.
W jednym z maili Ito pisał do Epsteina: “Wykorzystaliśmy środki z darowizn, aby to opłacić, co dało nam możliwość działać szybko i wygrać tę rundę. Dziękuję” — relacjonuje “Futurism”.
Twórcy bitcoina i ich relacje z Jeffreyem Epsteinem
Z udostępnionych wiadomości wynika również, że zagadkowy twórca bitcoina posługujący się pseudonimem Satoshi Nakamoto mógł w rzeczywistości być pięcioma “czołowymi programistami”, z których każdy utrzymywał kontakt z Epsteinem.
Jednym z nich mógł być Adam Back, autor algorytmu proof-of-work, dzięki któremu akceptowane są transakcje w sieci bitcoina i generowane są kolejne jego bloki. W jednym z maili Ito sugeruje, by Epstein spotkał się z Backiem i innymi specjalistami, aby przedyskutować tę przełomową nową technologię.
“Uważam, że powinniśmy wkrótce spotkać się z Jeremym Rubinem, Adamem Backiem (lub innym wiodącym programistą bitcoina), Sethem [Lloydem], Martinem Nowakiem, tobą i kilkoma innymi osobami, żeby porozmawiać o pieniądzach i przyszłości finansów” — czytamy w mailu od Ito z 2015 r.
Społeczność kryptowalut w szoku. “Czuję się obrzydliwie”
Doniesienia o udziale Epsteina w świecie kryptowalut wywołały wstrząs wśród inwestorów i zwolenników bitcoina.
Patrick Riley, inwestor kryptowalutowy, zwrócił uwagę na dane statystyczne. Jak informuje “Futurism”, dane wskazują, że aż 74,79 proc. rozwoju kodu bitcoina miało miejsce po tym, jak Epstein stał się jednym z głównych filarów finansowych projektu.
“75 proc. kodu bitcoina pochodzi bezpośrednio z inwestycji [Epsteina]” — skomentował te dane użytkownik Crypto Bitlord w mediach społecznościowych.
x.com
“Od 2015 r. finansujemy elitarną globalną siatkę pedofilską. Czuję się obrzydliwie” – czytamy.
Analogiczne komentarze pojawiły się na wielu forach poświęconych kryptowalutom, gdzie użytkownicy demonstrowali swoje obawy i zawód.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
