Szef rządu Donald Tusk ogłosił, że w środę, podczas konferencji PowerConnect w Gdańsku, zamierza zaprezentować strategię odnoszącą się do postępu polskiej energetyki.

— Jeżeli chodzi o tak zwane OZE-sroze, to cytat zaczerpnięty od naszych oponentów, to pragnę państwu uświadomić, wszystkim osobom nastawionym sceptycznie, że OZE, niezależnie od wszystkiego, stanowi najbardziej niezależne źródło energii dla naszego kraju. Nie pozyskamy ropy z polskich pokładów. Ropa zawsze będzie albo rosyjska, albo pochodząca z krajów arabskich, a konflikt zbrojny w Iranie pokazuje bardzo wyraźnie, jak niebezpieczne może być uzależnienie od zewnętrznych dostaw energii — zaakcentował we wtorek Donald Tusk.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Jak będzie wyglądać rynek mieszkań w Polsce? Dawid Wrona (Archicom) | Kanapa Forbes
Zdaniem lidera rządu kluczową rolę w polskim zbiorze energetycznym będą miały odnawialne zasoby energii, w szczególności energia wiatrowa, jak również rozwój energetyki atomowej. Donald Tusk stwierdził, że jest to niezawodne, niedrogie i zdecentralizowane źródło energii, które winno być dopełnione przez energetykę nuklearną.
Szef rządu oznajmił, że w trakcie środowej konferencji w Gdańsku, wspólnie z ministrem energii Miłoszem Motyką oraz ministrem aktywów państwowych Wojciechem Balczunem, zostanie przedstawiona oficjalna propozycja rządu dotycząca przyszłości branży energetycznej w Polsce.
Premier podkreślił, że rząd ma zamiar działać w tym obszarze w sposób pragmatyczny, a nie ideologiczny, a nadrzędnym celem będzie zapewnienie obywatelom Polski energii osiągalnej, możliwie taniej i bezpiecznej z perspektywy geopolityki.
Znaczenie suwerenności energetycznej
Premier Tusk odniósł się również do argumentacji przeciwników OZE, zaznaczając, że odnawialne źródła energii stanowią najbardziej niezależne rozwiązanie dla naszego kraju. Zwrócił uwagę, iż kraj nie dysponuje własnymi złożami ropy naftowej, a zależność od importu surowców, zwłaszcza z Rosji czy krajów arabskich, niesie ze sobą istotne zagrożenia. Jego zdaniem, wydarzenia na Bliskim Wschodzie ukazują, jak ryzykowne może być oparcie się na zewnętrznych dostawach energii.
Wypowiedzi premiera wpisują się w rozległą debatę na temat transformacji energetycznej w Polsce oraz funkcji, jaką mają spełniać odnawialne źródła energii w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego państwa.
Spór o system ETS i hasło “OZE-sroze”
W poniedziałek wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek zapowiedział wniesienie do Sejmu projektu uchwały, która nakazuje premierowi Tuskowi przedstawienie w przeciągu 14 dni planu wycofania Polski z unijnego systemu handlu emisjami ETS. Według Czarnka, taki ruch mógłby zasadniczo zredukować rachunki za energię.
Sformułowanie “OZE-sroze”, które pojawiło się w dyskursie publicznym, zostało po raz pierwszy użyte przez Przemysława Czarnka podczas marcowej konwencji Prawa i Sprawiedliwości, kiedy partia obwieściła go kandydatem na szefa rządu w następnych wyborach parlamentarnych. Czarnek zapewniał wówczas, że rezygnacja z ETS umożliwiłaby obniżenie kosztów energii nawet o kilkadziesiąt procent.
Rząd deklaruje, że w trakcie konferencji PowerConnect zaprezentuje szczegółowe zamysły dotyczące rozwoju sektora energetycznego, akcentując konieczność inwestycji zarówno w odnawialne źródła energii, jak i w energetykę nuklearną.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
