W perspektywie średnioterminowej obserwujemy umiarkowane zmniejszenie rozpiętości dochodowych w Polsce. Dane dotyczące nierówności majątkowych wskazują jednak na odmienny trend. Po raz pierwszy od wielu lat mamy do czynienia ze skumulowaniem i przekazywaniem majątku między pokoleniami.
W Stanach Zjednoczonych, największej gospodarce świata, nierówności osiągnęły najwyższe poziomy od ponad trzech dekad. Raporty amerykańskiego banku centralnego sugerują utrwalanie się modelu gospodarki przypominającego literę “K”. Co to oznacza? W dużym uproszczeniu, zamożne gospodarstwa domowe i wybrane sektory gospodarki stają się coraz bogatsze w szybszym tempie, podczas gdy osoby o niskich i średnich zarobkach pozostają w tyle.
Okazuje się, że 1 proc. najzamożniejszych Amerykanów kontroluje blisko 32 proc. całkowitego majątku narodowego. Dysproporcje te są widoczne również w strukturze wydatków konsumenckich — 10 proc. najlepiej zarabiających Amerykanów odpowiada za niemal połowę wszystkich wydatków konsumenckich w kraju.
Statystyk dotyczących USA, obrazujących podobne zjawiska, jest mnóstwo. Pojawia się zatem pytanie, czy w polskiej gospodarce można zaobserwować podobne zjawisko (model gospodarki w kształcie litery K)? Czy nierówności w Polsce rosną, czy może jednak maleją? Na najbardziej palące pytania odpowiada dyrektorka biura analiz makroekonomicznych jednego z największych polskich banków.
Ożywienie gospodarcze w kształcie litery K. Co oznacza ten termin?
K-shaped recovery, czyli ożywienie w kształcie litery K, to pojęcie ekonomiczne opisujące sytuację po kryzysie, w której różne grupy społeczne, branże lub firmy wychodzą z recesji w odmienny sposób.
Litera “K” ma wznoszące się ramię, symbolizujące rozwój części gospodarki, oraz opadające ramię, wskazujące na pogarszającą się sytuację w innych jej segmentach. Jest to przeciwieństwo jednolitego odbicia gospodarczego, na którym wszyscy zyskują w podobnym stopniu.
Dla porównania można również wyróżnić inne modele ożywienia gospodarczego, w kształcie liter:
- V — charakteryzuje się gwałtownym spadkiem i równie szybkim odbiciem
- U — oznacza dłuższy okres stagnacji przed nastąpieniem odbicia
- W — sugeruje podwójną recesję
- L — symbolizuje załamanie gospodarcze i bardzo długotrwałą stagnację
Czy polska gospodarka przyjmuje kształt litery “K”? Analiza nierówności dochodowych
„Poziom nierówności dochodowych w Polsce wykazuje nieznaczny spadek, natomiast rośnie poziom nierówności majątkowych” — ocenia w rozmowie z Business Insider Polska Marta Petka-Zagajewska, dyrektorka biura analiz makroekonomicznych w PKO BP.
Jakie są przyczyny zmian w nierównościach dochodowych? „Istotnym czynnikiem ograniczającym nierówności jest płaca minimalna. Jej poziom jest zbliżony do pierwszego decyla rozkładu wynagrodzeń, wyznaczając wartość, poniżej której zarobki otrzymuje 10 proc. najsłabiej opłacanych pracowników” — wyjaśnia ekonomistka.

W latach 2023 i 2024 płaca minimalna w Polsce wzrosła w tempie bliskim 20%, co jest wartością wyższą niż wzrost przeciętnego wynagrodzenia. W rezultacie różnica między zarobkami najsłabiej opłacanych 10 proc. pracowników a medianą wynagrodzeń zmniejszyła się z około 45% w latach 2016-2018 do około 35% (średnia dla lat 2024-2025).

Ekonomistka zauważa, że w najnowszych dostępnych danych za grudzień 2025 roku, dystans między pierwszym decylem a medianą wynagrodzeń wynosił 41%. Dla porównania, próg wynagrodzeń dla 10% najlepiej zarabiających jest zazwyczaj dwukrotnie wyższy niż mediana, a ta relacja pozostaje stosunkowo stabilna w czasie.

„Analizując powyższe dane, można stwierdzić, że dzięki poprawie sytuacji osób o najniższych zarobkach, skala nierówności płacowych w Polsce w ciągu ostatnich kilku lat uległa nieznacznemu zmniejszeniu” — podsumowuje. Podkreśla jednak, że dane dotyczące wynagrodzeń nie oddają pełnego obrazu różnic dochodowych, ponieważ znaczna część Polaków uzyskuje dochody z działalności innej niż praca najemna, a także rośnie grupa emerytów.
Nierówności w Polsce: Szersza perspektywa
Bardziej kompleksowe spojrzenie na problem umożliwia coroczne badanie GUS dotyczące sytuacji gospodarstw domowych, analizujące wyniki budżetów domowych.

W ramach badania możliwe jest porównywanie zmian w poziomie dochodów i wydatków między gospodarstwami pracowników, rolników, osób samozatrudnionych, a także emerytów i rencistów.

Można również śledzić zróżnicowanie dochodów mierzone współczynnikiem Giniego dla Polski jako całości, a także oddzielnie dla mieszkańców wsi i miast. Współczynnik Giniego przyjmuje wartości od 0 do 1 — przy idealnej równości wynosi 0, natomiast w skrajnej sytuacji, gdyby cały dochód trafił do jednej osoby, wyniósłby 1.
Marta Petka-Zagajewska zwraca uwagę, że poziom “równości” w Polsce, mierzony współczynnikiem Giniego, podlegał w ostatnich latach zmiennym trendom. Lata 2013-2017 charakteryzowały się spadkiem wskaźnika, co oznaczało zmniejszenie nierówności dochodowych. W latach 2017-2019 wskaźnik utrzymywał się na stabilnym poziomie. Nieznacznie wzrósł w okresie pandemii, aby w latach 2022-2024 ponownie zacząć spadać. W 2025 roku wskaźniki nierówności nieznacznie wzrosły, przy czym wzrost był wyraźnie silniejszy wśród ludności wiejskiej niż miejskiej.

„Ogólnie rzecz biorąc, wskaźnik utrzymywał się na poziomie zbliżonym do obserwowanego 10 lat temu i niższym niż 20 lat temu. Szersza analiza potwierdza więc tezę o umiarkowanym zmniejszeniu nierówności dochodowych w Polsce w średnioterminowej perspektywie. Warto jednak pamiętać, że jakość danych dotyczących nierówności dochodowych w Polsce jest ograniczona, co wymaga ostrożności przy formułowaniu jednoznacznych wniosków” — zaznacza ekonomistka PKO BP.
Nierówności majątkowe w Polsce: Czy mamy do czynienia z problemem?
Co ciekawe, dane dotyczące nierówności majątkowych prezentują odwrotny trend. Według WID (World Inequality Database), w 2024 roku 1 proc. najbogatszych Polaków dysponował blisko 30% majątku, podczas gdy w rękach 10% najbogatszych kumulowało się blisko 62% majątku.

„Oba wskaźniki od lat 90. wykazują niewielki trend wzrostowy, ale — co istotne — jest on bardzo powolny. Dla porównania, w 1995 roku wartości te wynosiły odpowiednio 23,5% i 60%” — punktuje nasza rozmówczyni.
Jakie są przyczyny przeciwstawnych trendów w nierównościach dochodowych i majątkowych? „Po raz pierwszy od dziesięcioleci mamy do czynienia ze skumulowaniem i transferem majątku między pokoleniami. Ponadto, istotne znaczenie dla wartości majątku może mieć sposób jego alokacji. W przypadku Polski obserwujemy znacznie mniejszą popularność inwestycji na rynkach kapitałowych, które często pozwalają na osiąganie wyższych stóp zwrotu” — komentuje Marta Petka-Zagajewska.
Ekonomistka przewiduje, że proces pogłębiania się nierówności majątkowych będzie kontynuowany. Jest on trudniejszy do kontrolowania przez politykę państwa, która ma większe możliwości wpływania na ograniczanie nierówności dochodowych poprzez transfery socjalne, płacę minimalną czy system podatkowy.
„Warto jednak pamiętać, że nadmierna ingerencja w strukturę dochodów może mieć negatywne skutki, zniechęcając do aktywności zawodowej lub gospodarczej, co z kolei może prowadzić do obniżenia ogólnego poziomu dochodów” — podkreśla.
Jej zdaniem, dodatkowym czynnikiem mogącym zwiększyć nierówności w przyszłości jest strukturalna zmiana zachodząca w globalnej gospodarce. W strukturze dochodów rośnie znaczenie dochodów z kapitału (np. technologii), a maleje znaczenie dochodów z pracy. Dochody te koncentrują się w rękach stosunkowo niewielkiej grupy osób, co w przyszłości może prowadzić do narastania konfliktów społecznych.
Autor: Damian Słomski, dziennikarz Business Insider Polska
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
