Program Niższe Ceny Paliw, który mityguje następstwa konfliktu w Iranie, zbliża się ku końcowi, jednakże proces ten będzie odbywał się stopniowo.

Konflikt zbrojny w Iranie spowodował znaczące wstrząsy na światowych rynkach. Nastąpił gwałtowny wzrost cen ropy naftowej oraz jej pochodnych, takich jak olej napędowy i gaz. Kraje Bliskiego Wschodu odgrywają kluczową rolę w produkcji tych surowców, a dodatkowo władze w Teheranie podjęły działania przeciwko sąsiednim państwom i zablokowały strategiczną Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa znacząca część globalnych transportów ropy i skroplonego gazu.
W reakcji na tę sytuację wiele państw zdecydowało się na złagodzenie skutków drastycznego wzrostu cen surowców, w tym ropy naftowej, wprowadzając programy osłonowe dla swoich obywateli. Pod koniec marca rząd premiera Donalda Tuska zainicjował program pod nazwą Niższe Ceny Paliw (NCP). W ramach tego pakietu obniżono stawkę podatku VAT na paliwa z 23% do 8%, a także zmniejszono akcyzę do minimalnego poziomu wymaganego przez przepisy Unii Europejskiej, co przełożyło się na obniżkę o 29 groszy na benzynie i 28 groszy na oleju napędowym. Ponadto, Ministerstwo Energii każdego dnia publikuje informacje o maksymalnych cenach detalicznych paliw, które są ustalane na podstawie średniej ceny hurtowej oraz minimalnych kosztów operacyjnych.
Dalsza część artykułu znajduje się poniżej materiału wideo
Dalszy ciąg publikacji pod materiałem filmowym Spór Orlenu z Michałem Sołowowem. Co przyniesie przyszłość?
Program NCP znacząco przyczynił się do obniżenia cen paliw na stacjach, jednakże generuje on znaczne obciążenie dla budżetu państwa, powodując miesięczny spadek dochodów o około 1,7 miliarda złotych.
— Z tego powodu obecnie Ministerstwo Finansów naciska na zakończenie programu NCP lub jego stopniowe wygaszanie — przekazuje portalowi Business Insider Polska osoba związana z rządem. Jednocześnie podkreśla, że nikt w gronie rządzącym nie rozważa nagłego zakończenia jego funkcjonowania.
— Celem jest stopniowe, a nie gwałtowne zakończenie NCP. Ze względów politycznych, takie radykalne działanie jest niewykonalne, zwłaszcza że zbliżają się wakacje i okres urlopowy — zaznacza nasz rozmówca. Dodaje również, że rząd planuje podejść do decyzji dotyczących dalszych kroków w sposób elastyczny.
— Nie mamy pewności, jak będzie ewoluować sytuacja z Iranem, a co za tym idzie, jak kształtować się będą ceny ropy naftowej i produktów ropopochodnych. Dlatego też powinniśmy pozostawić sobie możliwość powrotu do programów osłonowych, jeśli okaże się to konieczne — uważa nasz informator z rządu.
Rząd zamierza zrekompensować ubytek dochodów spowodowany przez program NCP poprzez wprowadzenie nowego podatku od nadzwyczajnych zysków (tzw. danina solidarnościowa). Przewiduje się, że ten podatek zasili budżet kwotą około 5 miliardów złotych i obejmie okres od 1 marca do końca bieżącego roku.
Dalsza część tekstu znajduje się pod poniższym zdjęciem

Pozytywne sygnały z Bliskiego Wschodu
Czynnikiem, który umożliwia gabinetowi Donalda Tuska rozważanie zakończenia programu NCP, są pozytywne sygnały napływające zarówno ze Stanów Zjednoczonych, jak i z Iranu. W nocy z niedzieli na poniedziałek Donald Trump ogłosił osiągnięcie porozumienia między USA a Iranem. Informacje te już wpłynęły na rynki, powodując znaczną obniżkę cen ropy naftowej oraz oleju napędowego.
Sytuacja pozostaje jednak dynamiczna i nie wiadomo, jak szybko zostanie wznowiony normalny ruch żeglugowy przez Cieśninę Ormuz.
Jeszcze przed ogłoszeniem Donalda Trumpa, z kręgów rządowych płynęły oficjalne deklaracje, że w wyniku stabilizacji sytuacji na Bliskim Wschodzie możliwe jest zlikwidowanie osłon chroniących przed wzrostem cen paliw. W sobotę, podczas wizyty w Łomży, premier Donald Tusk przyznał, że pakiet NCP wkrótce przejdzie do historii, a jego zakończenie powinno nastąpić jeszcze latem.
W piątek minister finansów i gospodarki podpisał nowelizację rozporządzenia, która utrzymuje obniżony VAT na paliwa na poziomie 8%. Nie podjął jednak takiego samego kroku w odniesieniu do akcyzy. Teoretycznie ma na to jeszcze czas i może podpisać odpowiedni dokument w poniedziałek.
— Jeśli do tego nie dojdzie, wówczas faktycznie rozpocznie się stopniowy proces wygaszania programu NCP. Trudno jednak przewidzieć, czy już od 1 lipca powróci również wyższa, 23-procentowa stawka VAT, ponieważ będzie to zależało od rozwoju wydarzeń związanych z Iranem, a co za tym idzie, od cen ropy naftowej i cen hurtowych paliw — zaznacza nasz rozmówca z rządu.
W ubiegłym tygodniu Polska Agencja Prasowa, powołując się na źródła zbliżone do Ministerstwa Finansów, poinformowała, że ulgi w akcyzie nie zostaną przedłużone. W konsekwencji, od połowy do końca czerwca, oprócz obniżonego VAT-u, będą obowiązywać jedynie ceny maksymalne ustalane codziennie przez ministra energii. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, odgórne limity cenowe na stacjach paliw pozostają w mocy tak długo, jak długo utrzymana jest obniżona stawka podatku VAT.
Pakiet osłonowy Orlenu
Nadal obowiązują środki osłonowe wprowadzone przez samego Orlen, czyli spółkę Skarbu Państwa, która jest kluczowym graczem na polskim rynku paliwowym. Spółka pod kierownictwem Ireneusza Fąfary wprowadziła weekendowe promocje na paliwa i 21 maja ogłosiła ich przedłużenie do końca sierpnia. Użytkownicy aplikacji Orlen Vitay mogą skorzystać ze zniżki w wysokości 20 groszy na litrze paliwa, która wzrasta do 35 groszy na litrze przy jednoczesnych zakupach poza paliwami o wartości minimum 5 złotych.
Kupon promocyjny jest dostępny w aplikacji każdego poniedziałku i umożliwia jednorazowe zatankowanie do 50 litrów paliwa.
Dodatkowo, po wybuchu konfliktu w Iranie i związanym z tym kryzysie na rynku ropy, płocki koncern zdecydował o obniżeniu marż detalicznych na olej napędowy do poziomu bliskiego zera. Przed tą zmianą marża wynosiła około 25 groszy. Nie jest jasne, czy wraz z wygaszaniem programu NCP, Orlen zdecyduje się również na powrót do standardowej marży.
Autor: Bartek Godusławski, dziennikarz Business Insider Polska
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
